Gość: iarka
IP: *.ssp.dialog.net.pl
19.03.11, 13:06
Coś mi się wydaje, że skroi się jakaś aferka z tymi badaniami. Aga chcąc zachęcić małą do dania próbki z buzi (do tych badań) pozwoliła sobie zrobić to samo czyli pani pielęgniarka wzięła od niej próbkę i włożyła do woreczka. Teraz pewnie ten niewłaściwy (Agowy)woreczek zostanie wysłany na badania i co się okaże? Że Miron nie jest ojcem.