contia_tenuis 22.06.04, 23:11 czyli doktorek - największy malkontent serialu - yezuuu - zawsze był taki smętny i poważny do bólu. Razem z Maggie mieszanka wybuchowa. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpetrus Re: Dr Joel Fleischman 23.06.04, 08:23 A ja tam go zawsze lubilem. Swoj urok mial, poza tym i tak pozniej zmienil sie nie do poznania. Mial swoje swiry prawie na rowni z Maggie :-) -- www.nx.friko.pl - Przystanek Alaska Odpowiedz Link Zgłoś
contia_tenuis Re: Dr Joel Fleischman 23.06.04, 14:19 To niepiszę przeciez że go nie lubiłam. Zawsze jak się pojawiał na horyzoncie włączał mi się alarm - "uwaga - będzie smęcił" :)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
madziurex Re: Dr Joel Fleischman 23.06.04, 20:14 Fajny, fajny! Niby wkurzający, ale nie dało się go nie lubić. Odpowiedz Link Zgłoś
alpetrus Re: Dr Joel Fleischman 23.06.04, 21:15 Wchodzi Fleischman do swojego gabinetu, Marilyn siedzi za biurkiem i mowi: "Doktorze (ktos tam) na pierwszej linii", a Fleischman zirytowany: "Ile razy mowilem ci, ze mamy tylko jedna linie...". Uwielbiam ta scene :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
contia_tenuis Re: Dr Joel Fleischman 24.06.04, 00:14 :)))))) Marilyn była zawalista :))) Strasznie lubiłam tą postać. Odpowiedz Link Zgłoś
maggie-oconnell Re: Dr Joel Fleischman 26.06.05, 12:13 Ja uwielbiam Joela i myślę, że jest bardzo podobny do mnie. Też często marudzę, coś mi nie pasuję i jestem raczej indywidualistką :))))) A poza tym Joel jest przystojny i mam na pulpicie tapetę z nim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ladykate Re: Dr Joel Fleischman 08.08.04, 14:13 WSZYSCY SA PO PROSTU GENIALNI. CALY SERIAL JEST....ACH.... MOZE NAGRODZA NASZA CIERPLIWOSC??? Odpowiedz Link Zgłoś
contia_tenuis Re: Dr Joel Fleischman 14.08.04, 14:34 TVP nie mogłaby zrobić lepszego prezentu na jesień niż powtórka serialu. Odpowiedz Link Zgłoś
kopperek Re: Dr Joel Fleischman 15.08.04, 23:05 contia_tenuis napisała: > TVP nie mogłaby zrobić lepszego prezentu na jesień niż powtórka serialu. Cóż, nie bardzo w to wierzę. Pamiętacie, kiedy derial leciał po raz drugi, puszczano go w tygodniu o piętnastej. To wiele mówi.... Odpowiedz Link Zgłoś
olus_stad Re: Dr Joel Fleischman 31.08.04, 12:05 Jezeli dobrze pamietam to ostatnio widzialem Przystanek Alaska latem '98, ale moge sie mylic. Niech mnie ktos poprawi jesli tak jest. Niestety nie wierze w TVP i sciagam NX. Odpowiedz Link Zgłoś
kkamilaa Re: Dr Joel Fleischman 01.10.04, 18:55 Chyba wcześniej niż '98, bo miałam fioła na punkcie Alaski jakoś na początku liceum aż do końca serialu, a w'98 zdawałam maturę... Jak długo leciał serial?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
kkamilaa Re: Dr Joel Fleischman 01.10.04, 19:06 Mnie się Fleischman bardzo, bardzo podobał, troche na tej samej zasadzie, co Kłapouchy w "Kubusiu Puchatku"... Cudny. To była na zmianę z Chrisem, no i Maggie, moja ulubiona postać, nie mogłam się zdecydować. Poza tym, Fleischman to była taka postać, z punktu widzenia której my - widzowie- poznawaliśmy Cicely... Myślę, że ktoś, kto nie oglądał serialu od samego początku, sporo stracił... To było jak przybycie do domu wariatów, renifer na ulicy, rety. A potem razem z Fleischmanem oswoilismy się z reniferem i inne rzeczy nas dziwiły, a potem nie dziwiło nas już nic, i to był momnent, w którym twórcy postanowili rzecz zakończyć, wymyślając rewelacyjne zakończenie z transfiguracją Fleischmana. I zwróccie uwage - na końcu, to nowe małżeństwo, które przybyło chyba na jego miejsce - jak bawiło nas ich zdumienie na każdym kroku - renifer na ulicy, rety. Patrzyliśmy już na nich oczami mieszkańców Cicely. Twórcy filmu zrobili absolutnie genialną robotę. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ant Re: Dr Joel Fleischman 07.06.05, 22:22 to był chyba łoś a nie renifer.. (?) Odpowiedz Link Zgłoś
watanabe.miharu Fleischman :D 08.06.05, 17:39 Ooo, Fleischman to moja ulubiona postać z serialu. Polubiłam go od pierwszej chwili, tak fajnie potrafi narzekać na 'dziurę', w której się znalazł. No i uroczo się kłócą z Maggie. Takich pokręconych ludzi zawsze najlepiej się ogląda.. Odpowiedz Link Zgłoś
wiesia1986 Re: Fleischman :D 09.06.05, 12:17 popieram, najlepsze są ich sprzeczki;) Odpowiedz Link Zgłoś
sasiadka1 Re: Fleischman - to ja ;) 09.06.05, 19:35 zdecydowanie moja ulubiona postać. Pamiętam, że kiedy po raz pierwszy oglądałam film (chyba na studiach), wydawało mi się, ze to Maggie ma rację w ich sporach. Teraz jako 33-latka patrze inaczej. mysle: oj za ostra ta Maggie dla Fleischana, on taki słodki w tym wszystkim ;) fajnie i na siebie spojrzeć po latach przez serial Odpowiedz Link Zgłoś
watanabe.miharu Fleischman 09.06.05, 22:27 sasiadka1 napisała: > Teraz jako 33-latka patrze inaczej. mysle: oj za ostra ta Maggie dla > Fleischana, on taki słodki w tym wszystkim ;) Dokładnie.. przeprowadzka z wielkiego miasta na prowincję to diametralna zmiana w życiu, wcale mu się nie dziwię, że był taki źle nastawiony do miasteczka. Musiał być tym dośc oszołomiony i rozżalony, no i jeszcze te spotkania z niekonwencjonalnymi mieszkańcami Cicely.. każdego by to zbiło z tropu.. a tu jeszcze O'Connell obrała sobie biednego Fleischmana na testowanie swoich schizów;P Taak, zdecydowanie Joel to bardzo fajna postać:D Odpowiedz Link Zgłoś
chiara76 zgadzam się z Wami:) 09.06.05, 23:53 jak byłam sporo młodsza, to inaczej na niego patrzyłam. Z perspektywy czasu zastanawiam się, że być może wiele doktorka we mnie by było w takiej sytuacji:) Kurczę, starzeję się, czy co?? Odpowiedz Link Zgłoś
watanabe.miharu wiek a ulubiony bohater 10.06.05, 11:18 Całkiem możliwe, że to, która postać stanie się naszą ulubioną, zależy także od własnego wieku.. po iluś latach można docenić bohatera, którego do tej pory się nie lubiło, a znowy faworyt sprzed lat może wyblaknąć... możliwe.. Niemniej dla mnie Joel od początku był i jest najfajniejszy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś