5andrzejm
03.02.13, 01:13
Kanał Kino Polska po raz kolejny powtarza wielokrotnie już emitowany-znakomity skądinąd-serial "Daleko od szosy".Serial został zrealizowany został w drugiej połowie lat 70-ych (1977 r data premiery w TVP) czyli za gierkowskich czasów,ale oglądając po raz kolejny serial,wydaje mi się że jego rzeczywista akcja dzieje się jednak przynajmniej 10-15 lat wcześniej czyli w latach 60-ych. w epoce Gomułki.Do takich przemyśleń skłoniły mnie m.in.dwie sceny z tego serialu.Pierwsza,kiedy Leszek przybywa ze wsi do pracy na Śląsku wysiadając z pociągu na stacji Chorzów.Wysiada z pociągu ciągnionego jeszcze przez parowóz.Sam wielokrotnie jako młody człowiek jeździłem w latach 70-ych pociągiem w delegacje do Katowic i były to już pociągi jednak-tak jak teraz- z elektrowozami a nie parowozy. A druga scena,tom kiedy Bronka przybywa do Leszka z wizytą do hotelu robotniczego i m,in.informuje go,że ich wieś mają zamiar elektryfikować.Wydaje mi się ,że w latach 70ych już chyba elektryfikacja na wsiach była raczej wszędzie,chyba że gdzieś w Bieszczadach jeszcze nie.Dlatego przekonało mnie to,że czas akcji serialu osadzony jest w PRLu lat 60-ych a nie w dekadzie,kiedy był zrealizowany.