Dodaj do ulubionych

Na krawędzi

24.05.13, 17:40
Nie zrozumiałem zakończenia. Były adwokat Karski a obecnie ogrodnik u Sajno zainicjował ukręcenie sprawy gwałtu wyciagając sporą kase od Leszczyńskiego - ojca gwałciela. O tym poinformowała Sajno jego (Karskiego) była żona. Dlaczego zatem ofiara gwałtu go nie rozlicza tylko chwali i daję podwyżkę ?
Obserwuj wątek
    • clematite Re: Na krawędzi 24.05.13, 18:14
      Też nie wiem. Wybaczyła mu? Czy może w planach jest II sezon, w którym go dopiero należycie rozliczy?
      A w ogóle to czemu ten Karski pracuje jako ogrodnik? Co się stało z kasą, którą dostał (pół miliona dolców)? Żonka go wyrolowała?

      I druga rzecz: o co chodzi z tym chorym chłopcem, który przyszedł do Sajno na samym końcu? Wiem, że ona miała mu opłacić leczenie w klinice, ale chyba nie było mowy o tym, że go przygarnie. I co się stało z jego ojcem (grał go Łukasz Simlat)? Zabili go?
      • copacojones Re: Na krawędzi 24.05.13, 18:42
        Syn killera może być zapowiedzą następnego sezonu ale fakt odpuszczenia Karskiemu jest niezrozumiały. To że pracuje jako ogrodnik daje się wytłumaczyć. Facet się stoczył bo dręczyły go wyrzuty sumienia, odebrano mu prawo wykonywania zawodu. Może dlatego mu odpuściła. No a te pół bańki to nie wiadomo gdzie. Okłamał ją bo powiedział Sajno, że skasował 100tyś.
        • aga.doris Re: Na krawędzi 24.05.13, 21:53
          No a te pół bańki to nie wiadomo gdzie.

          Jak to nie wiadomo? A żonka to niby z pielęgniarskiej pensji w mazurskim szpitalu uskładała na studia medyczne i ekskluzywną klinikę w Warszawie?
          • kas_ma Re: Na krawędzi 25.05.13, 07:29
            Mnie zakończenie rozczarowało. Nie było zaskoczenia, tylko nuda. Bo właśnie dlaczego Karski???? To się kupy nie trzymało, zero wiarygodności.
            No i ta kasa, co się rozpłynęła... A czy to też oznacza, że to Karski wydał zlecenie zamordowania żony Niemczyka? Za dużo niejasności jak dla mnie i pourywanych wątków (np. tak jak z tym chłopcem, synem killera).
          • copacojones Re: Na krawędzi 25.05.13, 11:13
            No to jest jakieś wytłumaczenie. Ale nadal nie znajduję uzasadnienia dla zachowania Sajno wobec Karskiego. Braku konsekwencji.
            • baabeczka Re: Na krawędzi 25.05.13, 16:15
              Wszyscy jej radzili,zeby odpuscila...no i odpuscila wlasnie wobec Karskiego,bo on juz sie sam ukaral swoim beznadziejnym zyciem pijaka,no to na kim tu sie mscic. A ze sporo niejasnosci to prawda, pewnie sami scsnarzysci juz nie wiedzieli,jak to pukladac...;-) liczyli na slaba pamiec widzow,a tu prosze,takie analizy;-). Ogolnie fajny serial,byle nie dociekac...
      • bianca_j Re: Na krawędzi 25.05.13, 16:16
        pewnie i żonka i zniszczył alkohol i wyrzuty sumienia. mam nadzieję na II sezon!
    • ksionzka Re: Na krawędzi 25.05.13, 16:40
      Mam wrażenie, że ktoś myślał, myślał i wymyślił coś może nie niezwykłego ale sensownego: zgwałcona kobieta, ma kasę i się mści i zamiast to dopracować poszło do realizacji na zasadzie: jakoś to będzie. I jakoś było ale jakoś to chyba za mało. Obejrzałam do końca i po raz kolejny dochodzę do wniosku że całkiem sensownego pomysłu można zrobić niewypał ( serial INSTYNKT np)
      Kupy dupy się to nie trzymało:
      - Zacznę o wspomnień. Tak 20 lat można cofnąć za pomocą peruk i to dosyć chyba nieudolnie dobranych.
      - Zabójstwa dziewczyn z fundacji - pomieszanie z poplątaniem. Jakaś zorganizowana grupa przestępcza za tym niby stała. A zabił ten mało rozgarnięty kulawy pan. I ze to niby on stal za sprowadzaniem tej murzynki z tej Afryki? Nie wydaje mi się a jednak to o nim mówiła. Sam miał stać? Tacy ludzie mają nocny klub jakieś potężne pieniądze, 0 skrupułów, masę goryli, potężnego szefa - Gdzie to wszystko było? Jak trzeba było zabić te laski to jakoś wszystko sprawnie się odbywało jak u grup przestępczych a potem mamy SAMEGO pana ZEGARMISTRZA świata. I on sobie tak strzela do kogo chce. Jak chce..I jeszcze potem każą nam wierzyć że jeździ sobie "po świecie" SAM czerwoną gablotą i sobie brzdąka na gitarze a potem gdzieś trafia i gwałci i handluje żywym towarem o tak: pstryk. I usługują mu największe szychy bo ma tatusia.
      Pan Niemczyk - trzęsie portkami wiec widać coś jest na rzeczy jakaś siła, władza czyjaś go poraża i pojawia się ta siła, którą jest TATUŚ i okazuje....swoje dobre serduszko....ojej. I dalej próżnia - nie ma nikogo. Później dowiadujemy się się, że to była mała intryga kilku panów, która w przyszłości doprowadziła do śmierci kilu dziewczyn w tym co najmniej jednej z handlu żywym towarem - ale to nimi handlowali górale z Krupówek pewnie...
      Ktoś zabił zonę Niemczyka bo się dowiedziała ale kto? Tatuś dobre serce? Pijany ten ogrodnik? Policjant trup?
      No i pan alkoholik adwokat - ogrodnik. Nagle żeby taki zwrot akcji spektakularny był na końcu dowiadujemy się, że on to wszystko wymyślił i pokierowała na dobre tory a potem z nieznanych przyczyn jak państwo policjanci (?? taka policja yhy) okryli, że to żona "powpałcała"kasę. Czyli jak ledwo wymyślił a już popadł w depresję, wyrzuty sumienia i alkoholizm że dał jej zaraz kasę? Dodam - pani też dobre serce ma. A jakże.
      Potem ( 20 lat później ) chodzi pijany, żałuje, przeprasza a jednocześnie cały czas mówi, że on nic nie wie, tylko Niemczyk widział tego ''strasznego" pana i cały serial on nic nie wie. to ma być ta skrucha? Scena Niemczyk - Karski ( zabili mi żonę) tez nikt nas nie naprowadza na Karskiego, dalej Niemczyk choć wie jak było ukazuje siebie jako tego złego a Karskiego jako ofiarę losu, która nic nie wie...WTF?

      Niby ma być druga seria może jakoś nam to logicznie wytłumaczą ale...
      • faszyna Re: Na krawędzi 25.05.13, 18:04
        ksionzka napisał(a):
        > Kupy dupy się to nie trzymało>
        No bardzo treściwe podsumowanie serialu. :) Mnie by się nie chciało tak dużo napisać o takim czymś jak NK. Napisałabym jedynie jak w powyższym cytacie. ;))
        Swoją drogą, do końca nie opuszczała mnie wiara w to, ze jakiś sens wypłynie z natłoków bezsensów. Jednak nie... Skończyło się to jeszcze bardziej niezrozumiale niż zaczęło. I te fatalne przebrania do scen 20 lat wstecz..
        Polsat nie zdecydował się na zrobienie "Kasyna" z Lindą i Bobkiem. Nie wiem jakie by było, ale jest jakaś szansa, że lepsze. I byłoby na co popatrzeć. ;)
        • bozena_ra Re: Na krawędzi 26.05.13, 08:31
          Polsat podał oficjalnie drugiego sezonu NK nie bedzie
    • 8norka6 Re: Na krawędzi 28.05.13, 12:57
      A mnie zastanawia wątek Tamary. Nie wiem, czy przegapiłam, czy nie zrozumialam, ale było pokazane jak śledziła kulawego, wlazła mu do samochodu, on ją uderzył w głowę i co dalej było?
      • aga.doris Re: Na krawędzi 28.05.13, 13:08
        Właściwie nic. Zostawił ją w tym samochodzie z kartką, że nie sypia dwa razy z tą samą laską.
        • 8norka6 Re: Na krawędzi 28.05.13, 14:23
          Dzięki, nie wiem, jakim cudem to przegapiłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka