ewa9717 24.06.15, 11:02 Zachowane w pamięci jako superserial chyba z końca lat siedemdziesiątych. Własnie zaczęli puszczać w TVP 1 (niedziela, powtórki chyba we wtorek). Pierwszy odcinek mnie raczej znudził, Murzyni cepeliadowi... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mhadau1 Re: A "Korzenie"? 24.06.15, 15:31 Wiele starych seriali nie wytrzymuje próby czasu... takie Północ-Południe, Ptaki ciernistych krzewów akurat ogląda sie dobrze. Szkoda że nikt nie puszcza zapomnianego "Jak zdobywano dziki zachód". Pamiętam że z zapartym tchem sledziłem dzieje rodziny Macahan. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnik88 Re: A "Korzenie"? 25.06.15, 12:00 I jeszcze Pogoda dla bogaczy , chyba rok 1980 , to był przebój.Obejrzałam Korzenie i natychmiast chciałam przeczytać książkę .Teraz to się wydaje troszkę infantylne. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: A "Korzenie"? 27.06.15, 21:23 Dzięki za informację! "Korzenie" czytałam niedawno w wersji książkowej (tzn. powieść była pierwsza). Rzeczywiście zapewne stare seriale wydają się dziś archaiczne, ale dla mnie to podróż sentymentalna do świata dzieciństwa, bo niektóre wywarły na mnie mocne wrażenie, a jeden nawet ustawił światopoglądowo ;) ("Królowa Elżbieta"). Niedawno obejrzałam na TVP Historia "Ja, Klaudiusz". Dzisiejszą młodzież znudził by przeokropnie, po przegadany, bardziej teatr telewizji to był, ale dla mnie jako dziecka to było niczym "50 twarzy Greya" :) I lubiłam Livię :) I ten dubbing! Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A "Korzenie"? 29.06.15, 11:27 lilith76 napisała: > ("Królowa Elżbieta"). myślisz chyba o tym z Glendą Jackson dubbingowaną przez Aleksandrę Śląską? nieprawdopodobny serial wtedy miał inny polski tytuł, chyba "Elżbieta, królowa Anglii" ale głowy nie dam Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: A "Korzenie"? 29.06.15, 19:25 Obejrzałam go tylko 1-2 razy w dzieciństwie, bo potem nie był powtarzany (widzę, że chyba jest w sieci), ale historia kobiety, która rządziła sama krajem zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Świat księżniczek i królewien mógł się schować :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: A "Korzenie"? 29.06.15, 12:04 lilith76 napisała: > Niedawno obejrzałam na TVP Historia "Ja, Klaudiusz". Ja również. Mimo upływu lat wciąż tak samo cudny. Pewnie przez ten dubbing :) I zaraz potem przeczytałam książkę. I stwierdziłam - co mi się rzadko zdarza - że w tym wypadku serial był lepszy od książki. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: A "Korzenie"? 29.06.15, 12:02 Ja czekałam na powtórkę "Korzeni" chyba ze 35 lat, oczywiście pamiętając ten serial jako wspaniały, bo widziałam go tylko jako dziecko. Pierwszy odcinek też mnie znudził, określenie "cepeliadowi Murzyni" boskie :DD Ale już drugi odcinek oglądało mi się lepiej, czekam z niecierpliwością na odcinki, które już będą się działy na farmie. Czy ktoś wie, czy są w jakiś dzień powtórki niedzielnych odcinków? Albo gdzieś w sieci? Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A "Korzenie"? 29.06.15, 12:23 fajnie jest patrzeć na "Korzenie" z dystansu, zupełnie inny sposób narracji niż dziś w serialach, inny sposób filmowania no i ci aktorzy, przecież tam pojawiają się tak niesamowite nazwiska, że dziś to po prostu kronika towarzyska w pierwszym np. zdziwiło mnie pojawienie się znajomej twarzy, a potem do mnie dotarło, że to O. J. Simpson do tego muzyka Quincy Jonesa :))) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 20:36 Wspomnienia z dzieciństwa:) Pierwsza była "Chata wuja Toma". Później obejrzałam serial "Korzenie". Za jednym zamachem przeczytałam książkę. A potem przyszła kolej na "Przeminęło z wiatrem". I szok. Kto właściwie miał rację i jak naprawdę wyglądało to niewolnictwo... Dopiero po latach zrozumiałam, że tak naprawdę to punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ale do tego trzeba było dorosnąć niestety:) Serial "Północ - Południe" obejrzałam już spokojnie, bez tych niewolniczo - jankeskich dylematów. Ale te seriale, plus "Ptaki ciernistych krzewów" to piękne wspomnienia i bardzo dobrze, że w końcu telewizja przypomniała sobie o tych kultowych produkcjach. Trącą myszką i wydają się teraz, z perspektywy lat, trochę infantylne, ale są piękną odskocznią od tych współczesnych tworów. A przy okazji. Dzisiaj przeczytałam, że zmarł Ladislav Chudik, odtwórca doktora Sowy w czeskim serialu "Szpital na peryferiach". Pamiętacie ten serial? Dla mnie to też wspomnienia z dzieciństwa. Pamiętam, że oglądałam go razem z mamą z zapartym tchem. Ale po latach przy okazji jakiejś powtórki już nie wywarł na mnie takiego wrażenia. I to kultowe powiedzenie jednego z doktorów o głupocie latającej jak gołębica, niestety nie kojarzę nawet tego aktora, nie mówiąc o postaci, którą grał. Ach, te stare, dobre czasy. Szkoda, że 'to se ne wrati':))) Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 21:03 glafira napisał(a): > I to kultowe powiedzenie jednego z doktorów o głupocie lata > jącej jak gołębica, niestety nie kojarzę nawet tego aktora, nie mówiąc o postac > i, którą grał. postać nazywała się dr Strosmajer, a grał go Milos Kopecky Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 21:11 scoutek napisała: > postać nazywała się dr Strosmajer, a grał go Milos Kopecky Dzięki! Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: A "Korzenie"? 01.07.15, 12:41 To nie głupota miała fruwać, tylko siostra Hunkova :) "Gdyby głupota umiała fruwać, to pani latałaby jak gołębica" Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 01.07.15, 20:59 asiek25 napisała: > To nie głupota miała fruwać, tylko siostra Hunkova :) > "Gdyby głupota umiała fruwać, to pani latałaby jak gołębica" To właśnie miałam na myśli, tylko inaczej mi się sformułowało:))) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 21:09 Jeszcze mała errata. Teraz doczytałam, że Asiek25 czekała na powtórkę "Korzeni" jakieś 35 lat. To może pamięta ktoś, kiedy ten serial był po raz pierwszy emitowany w naszej telewizji? Bo ja pamiętam, że chodziłam już wtedy do szkoły, więc to nie mogło być 35 lat temu:) Chyba że załapałam się już na powtórkę albo mama odtwarzała z magnetowidu, bo mieliśmy taki piękny, zakupiony w Pewexie, zajmujący pół meblościanki magnetowid i mama nagrywała różne seriale i potem oglądała wszystkie odcinki hurtowo. A może zapytam przy okazji rodziców, o ile sami pamiętają:)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 21:38 Serial z 1977, pokazywany w TVP w latach osiemdziesiątych - mówi wiki. Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 30.06.15, 21:54 ewa9717 napisała: > Serial z 1977, pokazywany w TVP w latach osiemdziesiątych - mówi wiki. Tyle to ja też doczytałam:) Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: A "Korzenie"? 01.07.15, 00:21 No i to powinno Ci rozwiać wątpliwości ;) Odpowiedz Link Zgłoś
glafira Re: A "Korzenie"? 01.07.15, 21:10 misterni napisała: > No i to powinno Ci rozwiać wątpliwości ;) Nie do końca. Lata osiemdziesiąte to i rok 81 i 89 też:) A tak w ogóle to chyba jednak trochę mi się coś pokićkało, bo teraz już nie jestem pewna, co było pierwsze. "Chata wuja Toma" czy "Korzenie". Bezpieczniej będzie, jak już nie będę się dalej zagłębiać w temat:)) Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: A "Korzenie"? 02.07.15, 12:35 Raczej początek lat 80' - pamiętam że byłam wtedy dzieckiem podstawówkowym i to takim raczej "wczesnym" - 3-4 klasa. Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: A "Korzenie"? 02.07.15, 12:53 Potwierdzam, początek lat 80-siątych, albo nawet końcówka 70-siątych. Ja podstawówkę skończyłam w 1983, a Korzenie leciały jak byłam gdzieś w 5-6 klasie. W 1980 na pewno leciała "Pogoda dla bogaczy" (druga seria), to pamiętam na bank. Ale nie pamiętam czy wcześniej były "Korzenie" czy "Pogoda...". Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: A "Korzenie"? 02.07.15, 19:25 Stawiam na początek lat 80tych, bo nie byłam jeszcze "szkolniakiem". Pierwsza emisja musiała być nawet jeszcze pod koniec lat 70tych, bo miałam u babci dwie oswojone gęsi o imionach Kunta Kinte i Kizzy :) To z rodzinnych opowieści, bo ja nie pamiętam tego :) Odpowiedz Link Zgłoś
asiek25 Re: A "Korzenie"? 03.07.15, 10:42 W tamtych czasach na każdego napotkanego na ulicy Murzyna wołano Kunta Kinte. Ale o gęsiach to nie słyszałam :D Odpowiedz Link Zgłoś
skarolina Re: A "Korzenie"? 04.07.15, 11:50 W 1981 roku wyprowadziłyśmy się z mniejszego mieszkania do większego, a pierwszy raz Korzenie oglądałam na pewno w tym mniejszym. Zatem stawiam na 1979-1981 :) Odpowiedz Link Zgłoś