cze67
16.10.04, 18:52
Jak pamiętamy większym dużym miastem, który znajdował się gdzieś w okolicach
Cecyli było Anchorage. Otóż w 1966 roku Beatlesi, którzy lecieli chyba do
Japonii musieli przymusowo lądować właśnie w tej miejscowości. Szkoda, że np.
Chris, znany rockandrollowiec, nic o tym nie wspomniał...
PS. Beatlesom nie podobało się na Alasce. Jak wspominał George Harrison, z
góry wyglądało to przepięknie, natomiast na ziemi zastali po prostu wielki
bałagan Białego Człowieka...