alex_koz 19.01.09, 15:10 dla tych ktorzy nie ogladali i jeszcze nie sciagneli: nie marnujcie czasu. kolejny nuuuuuudny odcinek wspominkowy, wynudzilam sie jak mops. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kubissimo kryyyyyzyyyyyys 20.01.09, 00:38 a tak obiecywali, ze to bedzie niesamowity sezon. przesuniecie akcji o 5 lat mialo zaowocowac odswiezeniem formuly. A tu od kilku tygodni mamy rownie pochyla :/// jeszcze pare takich odcinkow i definitywnie pozegnam Wisteria Lane :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kihotka Re: 5x13 20.01.09, 12:29 To byla straszliwa nuda. odliczalam tylko ile jeszcze boheterek zostalo zeby pokazac wspomnienie o zmarlym majstrze. Odcinek nie wniosl nic do serialu. Tak jakby na sile chcieli wypelnic czyms kolejne odcinki. Odpowiedz Link Zgłoś
panistrusia Re: 5x13 20.01.09, 12:38 Heh, a my z mężem oboje pod koniec odcinka buczeliśmy jak bobry. Mam nadzieję, że ten odcinek był celowo zastosowaną retardacją - żeby nas nieco uśpić przed perypetiami drugiej części sezonu. Aczkolwiek pomysł zastąpienia akcji refleksją był, jak dla mnie, udany. Odpowiedz Link Zgłoś
szmegesz Re: 5x13 20.01.09, 18:20 A mnie też pod koniec zaszkliły się oczy.Ten ton wspominkowy i sentymentalny akurat mi nie przszkadzał. Taka dygresja, nie posuwająca nic w akcji może i jest nudna, ale trochę prawdziwej, choć banalnej reflesji, jak dużo możemy zyskać pozytywnego od innych, czasami jest potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
butters77 Re: 5x13 20.01.09, 22:02 > Mam nadzieję, że ten odcinek był celowo zastosowaną retardacją - żeby > nas nieco uśpić przed perypetiami drugiej części sezonu. Zgadzam się w 100%. Jak również z tym, że oczy mogły się zaszklić;) Moim zdaniem odcinek owszem, nieco ckliwy - ale przyjemny w odbiorze:) Od czasu do czasu taka garść sentymentów mi pasuje - i nr 13 oglądałam ze znacznie większą przyjemnością, niż poprzedni (w którym niby akcja toczyła się naprzód, a tak naprawdę wystąpiły same fabularne zapchajdziury). Odpowiedz Link Zgłoś
agni26 Re: 5x13 20.01.09, 23:14 Ja tak w pół drogi. Trochę sentymentalnie, ale jeszcze ujdzie. Ale ja kocham Lynette, scena z Tomem ślizgającym się na wodach płodowych i Lynette negocjująca między skurczami połozyła mnie na obie łopatki:) Odpowiedz Link Zgłoś
mallina Re: 5x13 20.01.09, 23:49 mi sie ten sentymentalny ton podobal moze Gaby bedzie pamietala swoje wspomnienia i Carlos jednak nie bedzie musial pracowac w tej firmie?:) Odpowiedz Link Zgłoś
lestat25 Re: 5x13 21.01.09, 00:16 To był 100 odcinek i chyba dlatego był taki jaki był Odpowiedz Link Zgłoś
confused.girl Re: 5x13 21.01.09, 22:01 ten odcinek to był chyba jakis zart :| mialam ciezki dzien i chcialam sie zrelaksowac, a zamiast porzadnego odcinka obejrzalam wyciskacz lez w iscie amerykanskim stylu :| jestem po prostu wsciekla :| desperatki juz sie calkiem wypalily skoro robia tak bez sensowne odcinki o NICZYM. Zeby jeszcze chociaz te retrospekcje dotyczyly jakis waznych momentow z ostatnich 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
dorottiss Re: 5x13 03.03.09, 11:01 a dla mnie jest w nim pewna nielogicznosc: otoz majster postanowil pomagac innym w dniu samobojstwa Mary Alice, a z retrospekcji wynika ze pomagal juz wczesniej (np. Gabi zaraz po przyjezdzie, czy Lynette w ciazy). Odpowiedz Link Zgłoś