anna44nowaczek
14.05.06, 12:07
Czy to prawda że LOST kończy się tak, że wszyscy nieżyją?!Podobno oni są w
czyśccu,'inni' - aniołowie - porywają dzieci bo są niewinne,czarny dym to
symbol diabła i Bestia,której nikt nie widział a wszyscy się boją.Każdy z
obecnych na wyspie ma coś na sumieniu - dlatego nie mogą zazać spokoju jeśli
nie doznają uczucia,które ich zbawi,ulgi,miłości,ich sumienia nie dają im
spokoju.Podobno Libby i ten 'wielki gościu' jako jedyni przeżyli katastrofę i
obecnie znajdują się w szpitalu psychiatrycznym,choć ich umysł nadal jest na
wyspie razem z nieżyjącymi pasażerami.Nie wiem na ile to jest plotka,na ile
nie.Jeśli coś wiecie o zakończeniu napiszcie.