Dodaj do ulubionych

muszę się przyznać do czegoś

30.10.06, 17:04
Otóż w ubiegłym tygodniu ściągnęłam PB, ten pierwszy odcinek po przerwie- i
nie mogę się za niego zabrać.
Po ostatnim odcinku odniosłam wrażenie, że już mnie ten serial tak nie
podnieca.
Czy to jesienna depresja czy coś gorszego?
Ja przepraszam, ale po prostu musiałam Wam to wyznać.
Obserwuj wątek
    • aniuta75 Re: muszę się przyznać do czegoś 30.10.06, 17:10
      To na bank jest jesienna depresja.
      Oglądnij sobie zaległy odcinek to i humor wróci. A następny już jutro :D.
      • rozmowy_kontrolowane Re: muszę się przyznać do czegoś 30.10.06, 17:17
        No własnie nie mogę się do tego zaległego przekonać:/
        To chyba spowodowane jest tym, że Potomek choruje, ja duzo pracuję i w ogóle
        mam nastrój do kitu:(
        • aniuta75 Re: muszę się przyznać do czegoś 30.10.06, 17:48
          Gosia, ja też za każdym razem z mniejszym zapałem siadam do PB. Ale po
          oglądnięciu wcale nie żałuję. Nie wiem jak mogłabym Cię przekonać, żebyś
          oglądnęła jednak ten zaległy odcinek.
          Oczywiście zdrówka dla pociechy. Na pracę nie poradzę - mogę tylko życzyć aby
          było jej mniej. A na nastrój to chyba tylko Forum Humorum i suuuper wątek
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=384&w=50323405&v=2&s=0 :D.
          • mmorawski Re: muszę się przyznać do czegoś 30.10.06, 19:35
            Rozmowy.. dostajesz reprymendę od (Ojca) prowadzącego (forum)! :> Siadaj i
            oglądaj, a żałować nie będziesz. :)
            Aniuta, poważnie z coraz mniejszym zapałem siadasz, czy tak kurtuazyjnie
            podtrzymujesz na duchu? :)
            Ja tam w każdym razie nie mogę się doczekać jutra. :D
            • aniuta75 Re: muszę się przyznać do czegoś 30.10.06, 21:13
              Tydzień temu np wogóle zapomniałam, że wtorek jest i trzeba ściągać PB, dopiero
              jak weszłam na forum ;). A dzisiaj, że to już jutro to mi psiapsiółka
              przypomniała. Zwalam to na dół jesienny ;P. Obiecuję poprawę ojcze
              założycielu ;D.
              • galaxian1 Re: muszę się przyznać do czegoś 31.10.06, 09:28
                Tak to jest jak sie oglada serial po odcinku na tydzien - juz tak nie wciaga.
                A kiedy jeszcze sa dlugie przerwy, to juz wogole jakos zatraca sie klimat.
                Boje sie , co bedzie podczas tej przerwy 3 miesiecznej - pewnie wielu wogole
                zapomni, zaduje sobie ogladanie. Taka ramowka jest kompletnie do kitu !

                Ja zdecydowanie wole ogladac serial, kiedy mam duzo odcinkow w zapasie - to
                mnie wtedy kreci, wciaga. Moge obejrzec tyle odcinkow, az sie nasyce :)

                Oczywiscie wcale nie zamierzam przerywac ogladania PB ! Co to to nie :)
                Ale mowie jak wole :)
                • aniuta75 Re: muszę się przyznać do czegoś 31.10.06, 10:27
                  Pewnie, że oglądanie wszystkiego na raz hurtem to luksus. Na nic nie trzeba
                  czekać, można całą noc :D. Psiapsiółki znajomy nie ogląda wogóle 2 sezonu -
                  czeka aż się skończy, aby cały oglądnąć za jednym, no może za dwoma
                  zamachami :).
                  • mmorawski Re: muszę się przyznać do czegoś 31.10.06, 10:33
                    Ma chłop silną wolę. :PP Ja bym nie wytrzymał. ;)
                    • rozmowy_kontrolowane Re: muszę się przyznać do czegoś 31.10.06, 15:02
                      Nie obejrzałam wczoraj.
                      Domagam się kary.
                      • mmorawski Re: muszę się przyznać do czegoś 31.10.06, 17:59
                        Kara zostaje wymierzona w następującej postaci:
                        - 30 minut biczowania dwa razy dziennie
                        - 30 minut klęczenia na grochu trzy razy dziennie.

                        W wypadku braku wyraźnej skruchy, kara może zostać drastycznie zaostrzona.
                        • rozmowy_kontrolowane Re: muszę się przyznać do czegoś 01.11.06, 08:21
                          W nocy byłam z Potomkiem u stomatologa, bo go ząb bolał, jestem na nogach od 2
                          w nocy, a w pracy do 13:00- czy to nie jest wystarczająca kara?
                          • iron_wanienka haha 01.11.06, 22:09
                            az sie usmiechnelam czytajac wasze posty.. ja jestem jakies 5 tygodni do tylu z
                            PB ale za niecale 2 tygodnie rzucam moja kariere Au Pair i wracam a wtedy jak
                            sie dorwe do kompa... ech:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka