Gość: misio bela
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.03.07, 12:06
Przeczytalem ostatnie streszczenie mjm i po wzmiance o pielgrzymce pomyslalem,
ze ktos sobie jaja robi.
Niestety to prawda, to juz nie przelewki!
Idzmy za ciosem
Simona dowiaduje sie od starszyzny Grabiny, ze jej wystep na pielgrzymce
Lucjan uwaza za awykonalny. W nerwach wykrzykuje, ze odrzuca chrzest i tlucze
reszte butelek z "trefnym" alkoholem. Przystaje do swiadkow Jehowy i w
blyskawicznym tempie awansuje na glosiciela pelnoczasowego.
Do Polski wraca Marta, Norbert, Ania i ktos jeszcze. Marte dopadaja zmory
przeszlosci-zanik pamieci, ktory okazauje sie zarazliwy dla Norberta. Okazuje
sie, ze na lotnisku podmieniono Lukasza, jednak rodzice zdaja sie w ogole nie
zauwazac zmian w fizjonomii syna. Jedynie Ania daje rozpaczliwe znaki, placzem
wlasnie.
Malgosia decyduje sie na kolejne przebranzowienie. Okazuje sie bowiem, ze na
gminnym smietnisku w jej rodzinnej miejscowosci zwolnil sie etat sortera. Przy
powitalnym podwieczorku wrecza domownikom zestawy kosmetykow. Hanka i Marek,
nie tracac ani na chwile detektywistycznego zaciecia, sprawdzaja date waznosci.
W pubie wybucha kolejna afera na skale Lipnicy. W drinkach mojito
przygotowywanych przez Kaske wykryto opilki tipsow. Podejrzenia wlascicieli
padaja na Petera, ktory ostatnio stal sie metroseksualny.