elguapo
03.04.07, 22:29
Pierwsze sceny dzisiejszego odcinka kręcono jeszcze kiedyś przy końcu
poprzedniej serii. Kolejne wiele miesiecy później. To widać. I to jak cholera.
Choć w serialu jakoby minęła jedna noc, niemniej była to chyba wielomiesięczna
noc podbiegunowa. Otóż gdyż w ciągu tej nocy:
- ciepła jesień zmieniła się w ostrą, śnieżną zimę z usypanym i uklepanym śniegiem
- mecenas magdzie włosy urosły o najmniej 10 cm
- mecenas łukasz ostrzygł się i mocno postarzał
- mecenas bartek utył kilka kilo i opanowała go nowa mania: sex w publicznym
miejscu
- stary narzeczony artysty sebastiana nie tylko zmienił się nie do poznania,
ale jeszcze zdążył ww zdradzić i to z jakimś durnym gadułą
Reszta taka sama:
- nuuuuda
- dialogi bez przerwy o tym samym, te same dylematy Magdy (z kim być) z
pewnością będa trwały kolejne miesiące
- o pracy (także wieczorami) bohaterowie tylko mówią, a przez cały Boży dzień
koncertowo zbijają bąki
- aha i wciąż jedynym nieskorumpowanym sędzią w Polsce pozostaje Joanna
Sienkiewicz filmpolski.pl/fp/index.php/111399. W którym to filmie przed
laty tak obficie prezentowała swój nieobfity biust?
Aha, jeszcze jedno. Poświęcone na film przerwy w blokach reklamowych znów się
skróciły