Dodaj do ulubionych

jump the shark

17.02.08, 19:18
czyli innymi słowy znany w większosci wielosezonowych produkcji
moment w którym producenci/scenarzyści czynią fabułę tak
nieprawdopodobną, naciaganą, bezsensowną, ze serial traci widzów i
zainetersowanie.
co według was musiałoby sie stać w lostach, aby ta reguła zaistniała
i tutaj?
Obserwuj wątek
    • mmorawski Re: jump the shark 17.02.08, 19:22
      Któryś z odcinków musiałby zakończyć się tak:
      kamera oddala się od wyspy, widzimy zmniejszające się postaci, wyspę
      z lotu ptaka. Nagle cały obraz okala ramka.. Nie, to nie ramka, to
      obudowa telewizora. Kamera obraca się o 180 stopni i widzimy grubego
      Amerykanina popijającego colę i zapychającego się hamburgerem, który
      kończąć konsumpcję mówi: riiiiiiight, wyłączam tego big brothera.
      Czarny ekran, napis Lost.

      :D
      • wioskowy_glupek Re: jump the shark 17.02.08, 22:21
        zaczynam się bać ze milowymi krokami zbliżamy się do tej wiekopomnej chwili...

        Obym się myliła :D
        • slav4815162342 Re: jump the shark 18.02.08, 11:07
          tym momentem byłoby rozbicie się na wyspie rządowego samolotu z
          Georgem Bushem na pokładzie ... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka