nikka_20 07.11.06, 02:56 Właśnie powróciłam z nocnej zabawy. Zachowując się jak ostatnia kurwa zadbałam o resztki mej kobiecości tak naprawdę... Wyszalałam się, wytańczyłam, dałam dupy i wróciłam happy do domku.. Viva la fiesta!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ms.hyde Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 09:35 nooo nikka_20 czekam aż się obudzisz i napiszesz równie entuzjastycznego posta :D Odpowiedz Link Zgłoś
mazia Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 09:39 Ja w tej sytuacji po obudzeniu zmienilabym nicka :P Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 09:48 nie bardzo widze związek między zachowaniem resztek kobiecośi a daniem dupy.ale ok,każdy ma swój tok myślenia.pozdro600 Odpowiedz Link Zgłoś
komorka.purkinijego Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:01 Może chodzi o to,że nic nie zgubiła...może. Odpowiedz Link Zgłoś
ms.hyde Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:09 a może o to, że nie zrobiła mu loda ..? może... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:13 resztki kobiecości czyli strzębki "błonki"? jakoś ciężko się połapać Odpowiedz Link Zgłoś
komorka.purkinijego Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:18 A czy według Ciebie,całość kobiecości,to wtedy,gdy jest cała błonka??? Bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
ms.hyde Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:26 no miejmy nadzieję, że jak odespi to nam wszystko wyjasni. bo tez się zgubiłam ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:30 A ja tak sobie myślę, że ta "kobiecość" to nowe jakie pismo babskie z limitowanej serii - to wzięła była dziewczynina i zachowała choć resztki... Wiadomo to, kto tam i w jaki sposób na owo się rzucał??? podzielić się chciała swym bohaterstwem a wy tu ją rugacie... ooch, wy niedobre, wy... <powitać> Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:34 właśnie, czekam z niecierpliwośćią na definicję "resztek kobiecości", bo za nic nie rozumiem, co autorka miała na myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka.purkinijego Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:36 A ja się chyba domyślam...może resztki kobiecości to,to co słuzy do "dawania dupy"...może....i autorka jest happy,że jeszcze tego nie zgubiła...może. Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:49 Mnie również intryguj,ą te resztki kobiecości... a może jej chodizło o resztki godności, że dajmy na to, do domu bidula była w stanie jeszcze się doczłapać a nie zasnąć gdzieś za węgłem??? ja nie wiem, tak sobie tylko wodze fantazji puszczam... Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Ojej...godności napisałam? 07.11.06, 10:50 ależ chodzilo mi o resztki wygodności...wszak nie bez kozery mówi się, że najlepiej śpi się we własnym łóżku... :P Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Ojej...godności napisałam? 07.11.06, 11:00 :)))))) Dobre, dobre... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:44 nie,to tylko skojażenie.nie mogę dopatrzeć się związku między resztkami kobiecości a dawaniem dupy.kombinuję sobie Odpowiedz Link Zgłoś
drzejms-buond Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 10:38 nikka_20 napisała: > Właśnie powróciłam z nocnej zabawy. Zachowując się jak ostatnia kurwa > zadbałam o resztki mej kobiecości tak naprawdę... Wyszalałam się, > wytańczyłam, dałam dupy i wróciłam happy do domku.. Viva la fiesta!!! nie wiem czy jest się czym chwalić, ale skoro było fajno..tylko ..co ty, dziecko, robisz na TYM forum skoro było "TAK FAJNIE"? Odpowiedz Link Zgłoś
zlota-puma Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:01 kacyk moralny ?...taki kacycik, maleńki, podświadomy ?... e, bredzę... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka_20 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:07 Siema! Wstałam, odespałam i już tłumaczę! Po pijaku nie wpadło mi do głowy, żeby "dałam dupy" wziąć w cudzysłów - ja juz tak mam ze lubie metafory ktorych nie rozumie ludzkosc. Stad jestem na tym forum - bo nie wiem o co mi w ogole kamon na tym Swiecie!! Chodzi o to że dałam ciała [o tak to powinnam nazwac], bo NIE dałam sie wydymać w kiblu, a teraz mam mieszane uczucia, bo z jednej strony zyje sie tylko raz do kurwy nędzy, a takim pustakom z disco zyje sie lzej mimo wszystko, ale z drugiej strony mam coś takiego jak mózg, który uznał trzeba mieć swój honor przeciez?! Stad zachowanie resztek kobiecosci. Ech.. Nigdy już nie napisze posta po pijaku, bo tylko zamęt sieje!! Pozdr! Odpowiedz Link Zgłoś
joanna784 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:10 no ale za to było wesoło i zobacz jak pobudziłaś ludzią szare komórki do pracy jak dzisiaj? KAC cz kac?? Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:14 Hahahaha.... Nooooo! grzeczna dziewczynka... a feee, a beee - tak w kiblu. To już lepiej bylo takiego delikwenta do domu wziąć, wyszorować i ewentualnie dać upust swoim żądzom a póxniej owego onego za drzwi wystawić, co by przypadkiem do rana tu nie siedział... hahhaha... Ładnie! Grzeczna dziewczynka <dissssco rżysco pustakom mówimy nie> Odpowiedz Link Zgłoś
nikka_20 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:18 NO ale same przyznajcie, że pustakom jest lżej w życiu, bo to toto nie myśli kurwa nic a nic i ma w dupie wszystko co się wokół niego dzieje. Zajebiście wygodne podejście do życia. Polecam obejrzenie Oksany gdzies na video.google. Zero intelektu, ale i zero kompleksów.. Nie to co ja... Tak więc przyszło mi do głowy, że może czas na zmiany.. No ale nie moge.. Wyrzygać mi sie chce na sama mysl, ze moglo by dojsc do takiego upodlenia :/ Odpowiedz Link Zgłoś
wredna_zmija Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:23 Kochana Ty sobie przewartościuj. Z pustaków to już nawet bloków siem nie robi, teraz tylko płyty wew środku wypełnione - tak dla bezpieczeństwa, ciepła, jak i ogólnego komfortu - że tak się posłużę metaforą budowlaną... Odpowiedz Link Zgłoś
nikka_20 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 11:12 No widzę właśnie.. Ale po kiego grzyba ja zawsze robie gnój wokół siebie?? Meeen.. Powinni o mnie napisac jakas rozprawe naukowa jako o najdurniej myślącej alkoholiczce na świecie. Heh.. ide se walnąc klina.. Odpowiedz Link Zgłoś
komorka.purkinijego Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 12:00 Droga nikka_20, to co w takim razie ma znaczyć tytuł tego wątku? Odpowiedz Link Zgłoś
nikka_20 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 12:06 Nic o to chodzi.. Taki tytuł mi przyszedł w amoku pijackim do głowy.. Ja mam taki specyficzny tok myślenia.. Trochę jestem psychiczna, za dużo myślę i zbytnio plączę sobie życie. Stosuję zbyt dużo metafor i zbyt dużo rzeczy piszę takich, których sens tylko ja kumam.. Czasem niepotrzebnie wywalam wszystkie moje przemyślenia w net.. No ale dobrze mi tak!! Jak ktoś jest zerem i za duzo mysli tak jak ja i jest wylewny jak chuj - to niech się pózniej tłumaczy, ze swoich farmazonów. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
hornbag Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 12:19 Too much thinking whore Odpowiedz Link Zgłoś
nikka_20 Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 15:16 Ja i tak mimo wszystko uważam, że zdecydowanie pozytywne jest w moim przypadku to TO MUCH THINKING Odpowiedz Link Zgłoś
swaq Re: Właśnie puściłam się na disco 07.11.06, 20:56 kurwa!ja to jestem beznadziejna.... nie dość, że nie nadaję się na kurwę, bo w kibli pewnie nie byłoby mi wygodnie i zrezygnowałabym [a to śmierdzi a to mokro na podłodze...] i nie mam z tego żadnej przyjemności to jeszcze Nikka mnie "pocieszyła" sms o 3.00 z miłą informacją jak jej kurwa dobrze na dysko było nosz w mordę kurwa. Czy ja kiedyś się puszczę, czy ktoś mnie zechce? O tym opowiem w następnym tygodniu, bo może pojdę się dyskować...łup łup Odpowiedz Link Zgłoś