Dodaj do ulubionych

No to zajefajnie

22.01.08, 08:37
Kurwaaaaa....nie ma to jak zacząć nowy dzionek od wypierdolenia sobie całego
jogurtu na klawiaturę lapka-a mówiłam,że truskawkowych nie lubię....
I huj jak ja mam to spod klawiszy wyciągnąć jak się ich nie zdejmuje tak jak w
normalnej klawiaturze od peceta? Wciskam klawisze i mi jogurt na boki
wypływa-różowy.
Obserwuj wątek
    • ciociapolcia Re: No to zajefajnie 22.01.08, 09:43
      Jej, Boo! No nie wiem. Do czyszczenia chyba trzeba dać. :/
      Ja tam przy lapku nie spożywam niczego, wręcz fobię mam, że zaraz
      pozalewam, zapaskudzę...
      • boo-boo Re: No to zajefajnie 22.01.08, 10:15
        No właśnie ja też nie i dlatego huj by to strzelił, stał koło lapka i chciałam
        przestawić,żeby mi nikt nie wypierdolił i tak mi z rąsi wypadł zajebiście kurwa
        fortunnie,że prosto na klawiaturę. Nieźle musiałam wyglądać jak
        zlizywałam-wysysałam to ciulstwo z klawiatury-pierwsze co mi przyszło do
        głowy-teraz to mnie jeszcze za zboka uznają :/ ot taki sobie fetysz-lapek....
        Klei się cholera jak nie wiem co,żebym chociaż coś wylała z dwojga złego to by
        wyschło, odparowało i po sprawie, a tak to lapek-truskawkowy, jesuuuuu......
        • ewa.x Re: No to zajefajnie 22.01.08, 12:46
          Boo zabierz do domu i pod prysznic z nią, niech sama wyschnie, lub pomóż suszarką do włosów. Będzie jak nowa:)
          • boo-boo Re: No to zajefajnie 22.01.08, 12:53
            Tylko jeden problem, jogurt to bym musiała wypłukać dość ciepłą wodą-bo to taki
            full fat, nie żaden beztłuszczowy także letnią wodą nic nie da, a zwłaszcza,że
            do tego czasu to zastygnie z deczka, a jak znam siebie to całego lapka zaleję.
            Eh...no nic poczekam aż się ten jogurt sam kiedyś spod klawiszy wyciśnie, a co
            do zapachu-najwyżej będę skurczysyna perfumować dopóki nie wywietrzeje- w razie
            jakby mi dawał po nosie za bardzo. Wiedziałam,że dzisiaj to mam TEN dzionek, oj
            wiedziałam....
            • ewa.x Re: No to zajefajnie 22.01.08, 13:36
              To nic innego Ci nie poradzę:)

              Albo kup nową, przecież to grosze kosztuje, albo podmień komuś heheheh może temu z rowem?:)
              • boo-boo Re: No to zajefajnie 22.01.08, 13:41
                Tylko,że to laptop (lapek).
                • yvona73pol Re: No to zajefajnie 22.01.08, 13:50
                  a tonikiem? do twarzy ;) tylko chyba musi byc na swiezo w miare...
                  • ciociapolcia Re: No to zajefajnie 22.01.08, 22:57
                    Żeby tylko pleśnią nie zaszedł. ;PPP
                    • joanna784 Re: No to zajefajnie 23.01.08, 11:16
                      oj,boo :) chyba cię czeka wizyta w serwisie :) chyba że sobie
                      bateryjność wyjmiesz,rozkręcisz kompik i wytrzesz wszystko
                      ściereczką nasączona lekko spirytusem. ja bym się chyba nie
                      podjęła,bo mam dar psucia wszystkiego do czego się
                      dotknę.szczególnie jak jest na prąd :) ale jakby to był laptop
                      mojach chłopa to bym ten jogurt wyssała chyba,bo jakby się
                      dowiedział łep by mi spadł :)
                      • boo-boo Re: No to zajefajnie 23.01.08, 12:21
                        Ano ssałam, zlizywałam-może sobie rurki do napojów kupię na zapas,łatwiej by mi
                        było robić za odsysacz. Rozkręcić to nie wiem czy się da, ale jak patrzę na te
                        serwisy tutaj co to obsługa zna się na wszystkim-i niczym to raczej wolę,żeby mi
                        klawiatura mchem porosła i działała-bo na razie działa-niż im w te "złote"
                        rączki oddać i jeszcze zabulić. Srał go pies, lapek rzecz nabyta, najwyżej się
                        odżałuję i kupię nowego. Jakby co to w marcu do polszy lecę to wezmę ze sobą i
                        dam kuzynowi do pogrzebania.
                        Kupiłam sobie wczoraj buty i jeszcze nie zdążyłam wyjść ze sklepu i wróciłam się
                        je oddać bo stwierdziłam,że może i fajne i ładne, ale zupełnie nie praktyczne i
                        to nie to czego szukałam. Laska przy kasie najpierw oczy wywaliła ze zdziwienia
                        bo nawet 3 minuty nie minęły, a potem mnie najchętniej by zajebała
                        ręcznie-dobrze,że się dało oddać bo na przecenie noworocznej były, niby nie
                        majątek, ale stwierdziłam,że po co ma mi coś zalegać i kasa w błoto jak nie będę
                        używać, a i tak będę musiała iść kupić to o co mi chodziło. Paznokcia sobie
                        złamałam kurwa no i debil w pracy za moimi plecami nazwał mnie głupią
                        dziewczynką z buszu-jakby sam kurwa z afryki nie przyjechał-pusty łeb, żeby
                        jeszcze nazwał zasraną imigrantką, to tak jak ja bym kogoś nazwała głupią polką.....
                        • ciociapolcia Re: No to zajefajnie 24.01.08, 22:47
                          Dziewczynka z buszu? O matko, ja to bym chyba oczy takiemu
                          wydrapała... :/
                          • boo-boo Re: No to zajefajnie 25.01.08, 11:21
                            No i to kurwa mnie tak dojebać, nigdy rasistką nie byłam i nie jestem. W życiu
                            żadnego komentarza nie dojebałam w takim stylu i nawet w żartach żeby nie być
                            nawet o to posądzoną i masz kurwa dostało mi się. Niech sobie tylko huj
                            zapamięta,że następnym razem jak zostawi ten swój wypasiony, wychuchany telofon
                            na stole w kantynie i wróci do pracy to ni huja mu nie zaniosę jak ostatnim,
                            razem-niech zostanie na widoku i niech ktoś go zajebie bo to właśnie się dzieje
                            u mnie w pracy-jak zostawisz parasol w szatni to masz gwarantowane,że go nie
                            znajdziesz przy wychodzeniu z pracy-jakby to kurwa majątek tu kosztowało i nie
                            było ludzi stać. Ze wszystkim tak jest, no ale dziewczynka z buszu jest głupia i
                            następnym razem nie przyjdzie jej na myśl żeby lecieć za hujem i mu telefon z
                            uśmiechem do łapy wręczyć bo zapomniał ze stołu zabrać....
                            • wredna_zmija Re: No to zajefajnie 26.01.08, 21:22
                              o ho ho! a to się nam bubusiątko zestresowało :)))

                              rację masz, nie będzie ci tam jakiś telefonoposiadacz z podskakiwał, howk

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka