gp2300
19.09.07, 17:46
Szedłem sobie któregoś dnia ulicami NYC, na Ridgewood dokładnie z puszką
Budweisera owiniętą w reklamówkę. Po jakimś czasie jakiś taki przypakowany
koleżka krzyczy do mnie: Hey Boss! więc się odwracam w jego stronę. On mi
pokazuje odznakę NYPD i pyta czy mam ID. Po chwili ni z tego ni z owego otacza
mnie może ze trzech policjantów. Na szczęście nie skuli mnie i nie
aresztowali, bo pokazałem im polski Dowód Osobisty, ale spisali moje
dane(niestety bezbłędnie)i kazali stawić się w sądzie na listopad. Ale ja w
połowie września musiałem wróćić do Polski, więc poszedłem do tego sądu i
powiedziałem jaka jest sytuacja. Dali mi kwitek, wypełniłem go, zrobiłem
kserokopię tego ticketu i wysłałem 25 $ pocztą i niby po krzyku.
Ale mnie teraz męczy, czy gdybym kiedykolwiek chciał zalegalizować pobyt w tym
kraju, albo wziąć udział w loterii, to czy ten głupi ticket będzie miał jakieś
znaczenie? Jak ktos cos wie, to niech napisze. Z góry dzięki.