Dodaj do ulubionych

Kawa wczesnym rankiem

01.07.10, 04:40
Wstaje nowy dzień, koguty poszalały- że też im się chce tak wydzierać. ;-)
Kawa dziś wsiowa, ja serwuję. Kawka, świeże bułki z miodem plus mleko prosto
od krowy (wiecie, że tu na dwie wsie mamy tylko jedną krowę i dwa konie?).
Po kilku tygodniach nerwówki u nas nareszcie chyba spokój,tak ostrożnie piszę,
żeby nie zapeszyć.
Wszystkim życzę miłego dnia. :)
Obserwuj wątek
    • zurawina100 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 06:37
      Witam się i ja:)
      Cieszę się, że u Ciebie, Lucy, wszystko w porządku:)
      A ja od dziś mogę śpiewać z Kultem "Wyjechali na wakacje wszyscy moi
      podopieczni...";)Tak, dzieci na wakacjach u dziadków:) a ja w pracy pije kawulę
      i pozdrawiam wszystkie Forumki:)
      • anmroz Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 07:34
        Lucy, strasznie poranna ta kawa :)
        Dobrze,że jesteś i że sytuacja powoli się klaruje.
        Żurawina, korzystaj z wolnego i szalej!
        Dzisiaj kawa w dobrym humorze, bo wreszcie się wyspałam!Upał się zapowiada, więc
        po południu robimy wypad nad jeziorko. Miłego dnia!
        • motylek1407 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 08:26
          Ja w pracy z kawusia sie dosiadam, dzis spokojniej to moge :) A urlop coraz blizej!
          Wyobrazilam sobie sytuacje, jak za 20 lat dosiadamy sie takie babinki z kawusia
          i pytamy "Jak tam wnuki, Kochane?" :D
    • smolineczka Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 08:25
      lucy, po moim powrocie nie do końca zrozumiałam czego dokładnie dotyczą Twoje
      obawy, ale cieszę się, że jesteście zdrowi, i chętnie się częstuję mleczkiem od
      krówki :-)
      za mną wczorajsza bardzo ważna dla mnie impreza: 75-te urodziny mojej mamy.
      jestem trochę zmęczona, ale zadowolona - nam tu w krakowie udał się piękny i
      smaczny tort urodzinowy, a mama wieczorkiem zadzwoniła z bostonu zadowolona po
      swoim przyjęciu urodzinowym
      nie było na nim mnie i mojej siostry ale bardzo się cieszymy, że mama jest
      zdrowa i pogodna
      • zabka11 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 08:38
        I ja sie dosiadam i cieszę się że założycielka wątku, z optymizmem
        patrzy w przyszłośc...oby tak dalej:)
        Wczesna ta kawka, naprawdę...my dziś o 8mej wstaliśmy, dziś
        pakowanko zaliczam i koło południa w drogę.
        Żegnam się na tydzień, no chyba, że gdzieś tam neta dorwe, choć
        specjalnie nie będę szukać:)..., bo od wszystkiego trzeba odpocząc:)
        Pozdrawiam i do nastepnej kawki:)
      • boazeria Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 08:41
        lucy ty to lekka na wspomnienie jestes- akurat chcialam watek
        zakladac co u ciebie
        napisz cos wiecej na ukrytym jesli mozesz jak sytuacja i wogole jak
        Jaksa- moze jakies zdjecia masz? masz czas na cokolwiek? w ogrodzie
        pielisz czy odpoczywasz?

        smolineczka wszystkiego naj dla Mamy! :-))
        • aga_junior Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:07
          Naprawdę te koguciki trochę poniosło :D
          lucy napisz coś więcej co u was?

          Ja dopijam końcówkę kawki. Jutro mam ważną wizytę u endokrynologa na którą
          czekam pół roku. I już dziś mam uścisk w żołądku. Chyba się denerwuje.
    • iwo-ry Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:06
      Witam sie i ja, dzisiaj kawa z wielkim ziewem. Dziewczyny od kilku
      dni wstają mi ok 5-6-tej , dla mnie to za wcześnie :(
      My już dawno po śniadaniu, Laura bawi się na tarasie a Luizka
      smacznie śpi- chwila wytchnienia.
      Pogoda bardzo upalna już od samego rana
      Miłego dnia forumki
    • a_beatle Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:18
      Dobre wieści, cieszę się Lucy:-)
      Żabka, udanego wypoczynku, również od internetu, sama o tym marzę:-)

      Ja od paru dni fatalnie się czuję, dreszcze mam na zmianę z uderzeniami gorąca,
      boli mnie brzuch i plecy:-( No ludzie, chyba się starzeję, czy co?

      Miłego dnia!
      • malea1 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:39
        Dosiadam się z kawką. Jeszcze tylko 2 dni i pojadę na wieś do mojego
        skarba. Już się za nim strasznie stęskniłam. Boję się, że jak
        będziemy w niedziele odjeżdżać to nie będzie chciał zoastac, bo wie
        czym to pachnie. Ach...
        Ale sa plusy. Wczoraj miałam miła randkę z mężem (kolacja plus
        wieczorny spacer po Starówce i Krakowskim Przedmieściu).
        Zapomniałam, że tak może być.
    • aurinko ratunku :((( 01.07.10, 09:38
      Jak tak mają wyglądać całe wakacje to ja dziękuję :( Majka się dziś popisała.
      Najpierw pobudka o 6:45 (a do żłobka chodziła na 8 i o 7:50 ciężko było ją z
      łóżka wygnać), przy okazji wyszło, że zsikała mi się do łóżka (mojego bo
      przyszła nad ranem) czego nie robiła od ponad pół roku, potem wrzaski bo
      ciągnęła kota za ogon i kot jej oddał pazurem, oberwało się lalce, która teraz
      ma urwaną głowę, lalka zabrana - efekt - siku na podłogę i dziki wrzask, że
      mokre gacie. Na szczęście tatuś wstawał do pracy i spacyfikował córeczkę a ja
      mogłam wcisnąć głowę pod poduszkę. Teraz usiłuję dobudzić się kawą a moja słodka
      córeczka robi mi kanapkę na śniadanie...
    • tri-mamma Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:53
      Witam się z Wami z cappuccino :)
      Lucy!Ale z Ciebie ranny ptaszek, Ty tak codziennie?
      Jak ja kocham mieszkać pod miastem, zdala od zgiełku i przede
      wszystkim smrodu. Ostatnio jak wracałam wieczorem do domu uwiódł
      mnie zapach lasów... coś cudownego. Jak się tu siedzi, to nie czuć,
      ale jak przyjedzie się z miasta, no rewelacja!!! Bosko! I jajka też
      mamy od kury świeże, pewnie i mleko od krowy też by się znalazło.
      Ostatnio widziałam w okolicy kilka za lasem :) Coraz bardziej mi się
      tu podoba :))
      Żabka, odpoczywaj i chłoń atmosferę urlopową!
      Lucy, napisz coś więcej co u Was? Jak Jaksa?
      Aurinko, jak ja Cię rozumiem... co prawda nie mieliśmy tak wczesne
      pobudki, ale za to z takim krzykiem, że wszyscy w okolicy na ank
      Zosię słyszeli... Ach te baby... Żadem z moich chłopców się taknie
      zachowuje. Kobietami i dziewczętami targają silne emocje :)
      No to miłego dnia :)
    • joasia83m Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 09:53
      Aurinko, meliske zamiast kawy i świeży uśmiech dla Mai, bo pewnie sama sie
      zestresowala tym sikaniem..
      przynajmniej Dawid tak mial, jak mu raz sie wpadka w przedszkolu zdarzyła,
      plakal strasznie, panie mowily ze bardziej dlatego ze podloga mokra;) ale
      widzialam po nim, ze nie moze sobie z tym poradzic.
      ja dzis jakas niewyrazna jestem, fakt malo spalam. w nocy mialam zacnych gosci,
      rodzicow i siostre mamy. przenocowali u nas wracajac z Rzymu i zabrali mi dzis
      rano dziecko.. tak wiec chyba caly lipiec Dawid bedzie u nich, a ja z m. tylko
      bede dojezdzac na weekendy:((((
      ale nie bylo chyba innego wyjscia, przedszkole 50 zł za dzien...
    • szalona_wielorybica Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 10:26
      dołączę z herbatką, dzisiaj mam nerwa na mojego synusia.

      Wczoraj dał popis u okulisty, cztery dni zapuszczania atropiny poszły na marne,
      bo pan hrabia nie dał się zbadać, a dzisiaj już nawalił w portki i rozsmarował
      gdzie się da :(

      Wrrr, niech te upały się już skończą, bo rozszarpię maluja.

      Ale fajnie, że u lucy tak optymistycznie!
      • magda7717 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 11:39
        siadam z kawą i kozim mlekiem;-)
        • cui Agusia... 01.07.10, 12:16
          ... rozumiem, że nie wróciłabyś do miasta? Mnie przeprowadzka na wieś odrobinę
          przeraża, teraz mieszkamy prawie w samym centrum. Wszędzie blisko, tramwaj pod
          nosem, zgiełk miasta. Marzę o ciszy ale ja jednak zwierzę mocno stadne jestem i
          boję się tej ciszy i głuszy... Ty już się przestawiłaś?

          Kawa wypita, smaczna, z firmowego ekspresu. Dużo pracy przede mną, teraz tylko
          krótka chwila wytchnienia. W związku z tym, że pracuję teraz w dwóch miejscach
          Mikołaj jest całoetatowo w przedszkolu. Trochę mi go żal, ale jakoś damy radę.
          Miłego dnia!
    • bubunia1 Re: Kawa wczesnym rankiem 01.07.10, 12:28
      ja o 4:40 skończyłam karmić Młodego i poszłam spac ;))

      a o 12tej wreszcie pozwolił mi zjeść śniadanie...i wypić pierwszą kawę od 10 dni... mniam mniam ;))

      od dzisiaj jesteśmy sami w domu; M w pracy; Jula jak zwykle w przedszkolu.

      upalnie wiec młody w cieniu na balkonie.

      miłego dnia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka