klaudia020707 25.09.10, 23:54 Zdradz jakie to pyszne sałatki przygotowuje dla Ciebie mąż na drugie śniadanie:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilka.k Re: Lilka 26.09.10, 08:30 :) To banał: musi być sałata (zadna tam kapucha) , sałatka musi byc lekka, ma fruwac po talerzu a wiec salata, krewetki (lekko podsmazone), pokrojona papryka czerwona, żółta, cebula czerwona, orzechy nerkowca i oliwki czarne. A sos to nie wiem jak robi, mogę sioe domyslac, ze to jest oliwa a oliwek, ziola i odroibina musztardy. zamiast krewetek daje mi do niej na zastepstwo piers z kurczka, piers z indyka. czesto mam z łososiem piecoznym i tunczykiem, czyli: salata, tunczyk (losos), papryka, ogorek, a zamist orzechow nerkowca mialam ostatnio pestki slonecznika. i sos. Odpowiedz Link
enya81 Re: Lilka 26.09.10, 09:50 ale mi smaka narobiłaś lilka tymi opisami a jestem tuz po śniadaniu :) chyba sobie coś takiego wyczaruje mniam Odpowiedz Link
smolineczka Re: Lilka 26.09.10, 18:57 takie drugie śniadanko może wyczarować tylko bardzo nieleniwy człowiek i bardzo dobrze zorganizowany, bo musi wieczorkiem przygotować niektóre składniki, a rano je połączyć. sto razy dawałam sobie słowo, że zacznę przygotowywać podobnie pyszne drugie śniadanka, ale niestety odkładałam decyzję na następny poniedziałek... więc dla mnie taka sałatka to wcale nie banał, a wzorzec do naśladowania ;) Odpowiedz Link
klaudia020707 Re: Lilka 26.09.10, 23:06 mhy banał;) uznanie dla Twojego M za kreatywność muszę też "pokombinować" z takimi sałatkami na drugie śniadanie, pysznie brzmi, jak każdy przepis który podajesz zresztą Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 27.09.10, 15:30 Naprawdę sałatki to banał :). Sałata, warzywa i coś do tego.. Punktem kluczowym jest tylko to, czy sałatka ma odchudzać czy nie :). Moje odchudzają, ale sa inne: z jajkami, grzankami, bagietkai itd, które już nie bardzo ;) Mąz dużo czyta, wertuje, liczy co ma ile czego ;) i czy wartościowe. Takeigo fioła ma od 2 lat. Czasem, tak jak dziś mam tortillę z tuńczykiem lub filetem z indyka. fajnie się to je w pracy, bo nic nie wypada. Wolę niż kanapki. Ostatnio On gotuje, robi mi 2 snidania, obiady, ja zajmuję się kolacjami najczęściej. Boze, ja o jedzeniu to mogę godzinami rozmawiać Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Lilka 28.09.10, 13:04 ja tylko podpowiem, ze swietnym dodatkiem do sosów do salatek jest ocet winny, ale taki lepszy gatunkowo. salaty z samym octem juz smakuja pysznie, a jak sie doda oliwe i zioła - pycha:) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 28.09.10, 13:12 a mamy też, używamy :) A dodatkowo kocham sałatę posypaną parmezanem...mmm Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Lilka 28.09.10, 14:56 a tak, tak - parmezan, super dodatek, tez bardzo lubię. Odpowiedz Link
lipiec_2007 malenkie 28.09.10, 15:06 sprobuj ocet balsamiczny (aceto balsamico di modena) dojrzewajacy przez lata, gesty, ktory nigdy sie nie psuje. mozna kupic z dodatkiem jakiejs owocowej nuty np. fig, owocow lesnych. no i juz sie slinie....:) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Lilka 28.09.10, 15:03 o jejku, jak tu pysznie:) lilka, gdybym miala swojego meza na miejscu, to chyba wyslalabym go do twojego meza na warsztaty:) a co powiesz na rukole, szynke parmenska albo bresaole, struzki? (shavings, bo nie wiem jak to po polsku powiedziec) parmezanu. do tego dobry ocet balsamiczny + oliwa z oliwek. to jest dopiero banal, a ja uwielbiam ten zestaw! Odpowiedz Link
a_beatle Re: Lilka 28.09.10, 15:05 Taaa, Kasiu, ten zestaw jadłam tego roku w Bevagni, z bresaolą, cóż za delikatne mięso! Rukolę uwielbiam, nie mówiąc o parmezanie. A jeśli ocet, to balsamiczny:-) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Lilka 28.09.10, 15:13 i do tego kieliszek zimnego wina! co? ja juz nie pamietam, jak smakuje wino.... Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 28.09.10, 15:19 Rukola tak! Często mamy ten mix sałat, rukola też tam jest. Chyba zaraz się zaślinię ;) Wino chilijskie i jestem w raju. Ty karmisz jeszcze, że nie pijasz alkoholu? Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Lilka 28.09.10, 15:47 karmie, karmie. juz od 2006 roku nie pije:) przy czym dla jasnosci dodam, ze to dwojke karmie jedno po drugim + ciaza w miedzyczasie. a jak przestane, to zapraszam do siebie na degustacje win. z calego swiata. jesli jeszcze nie skisly od 2006:) Odpowiedz Link
a_beatle Re: Lilka 28.09.10, 19:41 Chilijskich nie znam, chętnie spróbuję:-) Przypomniało mi się, że w tej sałatce nie było parmezanu tylko pecorino, owczy ser o intensywnym zapachu i smaku, pycha! Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Lilka 28.09.10, 20:52 Ania i Lilka, koniecznie musimy sie gdzies spotkac na jakies zarelko, no i moze kieliszek jakiegos winka (mnie pewnie tyle wystarczy do uzyskania stanu upojenia). do grudnia nie wiem, czy sie wyrobie z rzuceniem karmienia, no ale ja moge najwyzej wachac opary wina:) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 28.09.10, 20:59 Mnie czeka sesja i jeszcze jakieś spotkania inne w stolicy, więc nie obiecuję, ale może choć jakaś kawka na mieście? Jeszcze jest czas, to się zgadamy. Nie wiem ile dni będę :) Odpowiedz Link
a_beatle Re: Lilka 29.09.10, 08:34 Oo z przyjemnością, z przyjemnością bym się spotkała, a i w Warszawie wieki całe nie byłam, chyba się stęskniłam:-))) Odpowiedz Link
alcea3 Re: Lilka 29.09.10, 09:34 Ja tak tylko czytam i czytam i się zastanawiam, jak to sie dzieje,ze wy jestescie atk uzdolnione kulinarnie, znacie i pałaszujecie rozne ciekawe rzeczy(ja nawet nie znam tego o czym wy piszecie:) a jestescie takie chudziutkie i zgrabne laski:)) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 29.09.10, 09:40 Alcea, bo własnie wiemy jak jeść: zdrowo i lekko. A nie: bigosy, pierogi, ziemniaki, kopytka , kluski śląskie itd ;). I uważam, ze nie tzreba być uzdolnionym kulinarnie :) Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: Lilka 29.09.10, 09:56 wlasnie wlasnie pati kochana. my sie opychamy trawa, ktorej nawet nie trzeba przyrzadzac. wystarczy umyc. no i koniecznie odwirowac wirowka, wiesz?;) no i zapraszamy rowniez do wawy na jedzenie i picie:) to cie nakarmimy, ze hej... Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 29.09.10, 10:05 Pati, o tak. orgazmy kulinarne gwarantowane ;) wirówka musi być ;), bo ja codziennie sałatę jadam Odpowiedz Link
alcea3 Re: Lilka 29.09.10, 11:51 piec_2007 napisała: > wlasnie wlasnie pati kochana. my sie opychamy trawa, ktorej nawet nie trzeba pr > zyrzadzac. wystarczy umyc. no i koniecznie odwirowac wirowka, wiesz?;) > > no i zapraszamy rowniez do wawy na jedzenie i picie:) to cie nakarmimy, ze hej. haha przypomnialas mi :)) NAPRAWDE!!!! odkrycie,ze istnieje cos takiego jak suszarka do salaty zwalilo mnie z nog!! :D chyba NIC mnie tak w zyciu nie zdziwiło :)) Ja to trzymam za słowo!! Marzę, by ktos mnie zaprosił i poczestował tymi cudami, z niewiadomych i nieznanych dla mnie skjladnikow :)) Bym nie pisała w koncu,ze nie jadłam hhi Olusia80 moja kochana dokarmia mnie swoimi cudkami:) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 29.09.10, 12:11 moze na wieczór dzis? Bo bede robic sushi ;) ale nie mam ryby (do kupienia tylko we wro), więc bedzie z surimi :) Odpowiedz Link
alcea3 Re: Lilka 29.09.10, 12:14 Dzisiaj to ja jestem jeszcze załatwiona, chyba nie chcesz zebym Ci cos przywiozła w graisie?? :) Ale z miła chcecia jak tylko wyzrowieje wpadnę na miłe popoludnie /wieczor:) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 29.09.10, 12:15 no tak, zapomniałam kurcze, ze ty chora... No to do następnego ;) Odpowiedz Link
lilka.k Re: Lilka 28.09.10, 20:28 Ja się czuję zaproszona! Tego chyba nie piłam, ale pewna nie jestem. Przyjaciele bardzo lubią chilijskie, więc nam często serwują, z nutką jagód i czekolady. A ostatnio dostałam w podziękowaniu 2 dni pod rząd wino chilijskie (bo się rozeszło chyba, że lubię ;). I to dokładnie to samo, powinnam zaraz poszukać butelki, bo sobie specjalnie zostawiłam ;), niesamowite, że 2 rozne osoby z innych zakątkow Polski kupiły to samo wino :). W Warszawie będę w grudniu, ale pewnie będziesz jeszcze karmić, to poczekam ;) Odpowiedz Link