waldy25
04.12.05, 07:58
Ja mam takie pytanie: czemu chrześcijańskiej miłości towarzyszy o wiele
większa dawka chrześcijańskiej nienawiści?
Czemu chrześcijańskie miłosierdzie jest poczuciem wyższości?
Pokora jest tak naprawdę tryumfalizmem?
Jakie to obwody w mózgu się zwarły ?