20.10.10, 09:33
Napisz jak Tymek się czuje? Lepiej po antybiotyku?

Maciuś ma kaszel już 2,5 tygodnia. Nic nie pomaga syropy, leki alergiczne, bańki, smarowanie maścią rozgrzewającą... Do poniedziałku bez zmian w oskrzelach, płucach, gardle.
Dziś już 5 wizyta u lekarza mam zamiar prosić o antybiotyk
Obserwuj wątek
    • ankas4 Re: ankas 20.10.10, 11:34
      Tez mialam Cie pytac jak tam Twoj synek:)
      Wiesz co o niebo lepiej po antybiotyku, juz po 2 dniach wielka zmiana, poprawa taka ,ze przestal kaszlec w nocy, a w dzien czasami,pozniej zmienił mu sie kaszel z suchego na mokry, a teraz nie ma go prawie wcale, ja jestem zadowolona z antybiotyku choc to moze glupio brzmi, ale naprawde tak jak on kaszlał to była mordęga dla niego i dla nas.
      U nas tez osłuchowo było ok, ale...jak pisałam lekarka powiedziala,ze teraz grasuje bezobjawowe zapalenie pluc i miala pomysł nawet aby Tymka do szpitala polozyc, szczesliwie po antybiotyku jest ok, a szpital to dla mnie naprawde ostatecznosc.

      W srode nastepną ma pasowanie na przedszkolaka, chcielibysmy go puscic do przedszkola juz w poniedzialek, mam nadzieje,ze bedzie na tyle wzmocniony ,ze nie da sie szybko nastepnej infekcji, przynajmniej taka mam nadzieje.

      Wiem,ze wszyscy sie boją antybiotyków, ale ...jak powiedziała mi nasza pediatra(ktora tez nie jest specjalną fanką antybiotyków) teraz juz sa leki nowe generacji, czasami lepiej dac antybiotyk niz wykonczyc organizm dziecka i wtedy dopiero go podać.

      Kochana, sciskam mocno, mam nadzieje,ze Maciusiowi sie polepszy.
      • aga_junior Re: ankas 20.10.10, 11:57
        Maciuś ma ataki kaszlu w nocy tragiczne. dziś miałam zamiar owinąć go w koc, w samochód i jechać do szpitala. Nie mógł złapać powietrza :-( w końcu zwymiotował i jakoś się uspokoił. Do tego cały czas mu skacze temperatura: w niedzielę 39.4, w poniedziałek/wtorek 38.4, wczoraj stan podgorączkowy. Rośnie mu i spada strasznie to dziwne, nietypowe.
        Niestety też słyszałam o bez osłuchowym zapaleniu płuc więc nie wiem czy dziś nie dostaniemy skierowania na rentgen. Tylko w tedy znowu się wszystko przedłuży :-( zanim będzie wynik.

        Ja za antybiotykami tez nie jestem lekarze podając w nadmiernej ilości zniszczyli odporność mojej córki ale jeśli prawie przez 3 tygodnie dziecku się nie poprawia - tylko się męczy no to chyba nie ma na co czekać.

        Szpital to mi w ogóle nie na rękę, nie miał by kto zająć się Andżelą, pies w terminie porodu, M musiałby wrócić ze zlecenia a bardzo nam zależy żeby jak najszybciej skończył i wrócił do domu. Dlatego byłam ciekawa czy u Tymka antybiotyk zadziałał. No cóż zobaczymy, niedługo wychodzimy do lekarza
        • ankas4 aga i co? 20.10.10, 16:04
          Myslalam o Was, jak tam?byliscie juz u lekarza?

          Z Twojego opisu wynika,ze...jestes super cierpliwa, mnie juz kkrew zalewała jak nie dała mi tej recepty za p[ierwszym razem, wiedzialam,ze to sie skonczy tak czy siak antybiotykiem,bo Tymek tez męczył sie z kaszlem ponad miesiac, zaczeła do tego dochodzi temperatura pozniej wlasnie wiec,,,nie bylo na co czekac, a Twoj opis duszacego sie Maciusia strasznie przykry,bo sami to przezylismy z Tymkiem, ja tam dałabym juz antybiotyk,ale czekam co tam poradzil lekarz.
          • aga_junior Re: aga i co? 20.10.10, 16:12
            No mamy zaczęte zapalenie oskrzeli więc mały dostał Klacid.
            Ale mam wkurwa bo źle rozrobiłam antybiotyk. Bosssse to jakiś koszmar ta jego choroba :-(
            lekarza w przychodni juz nie ma więc chyba muszę innaczej policzyć zawiesinę.
            • aga_junior Re: aga i co? 20.10.10, 16:28
              Wiesz ja jestem cierpliwa ponieważ młody ma przewlekły alergiczny katar od sierpnia. Niestety zaczął mu on spływać. Jak nie ma zmian w oskrzelach to nie wiadomo czy to wirusówka czy ten spływający katar.
              Niestety młodego organizm się bronił, bronił ale nie wybronił. Dostał w piątek zapalenia zatok, skoki temperatury no to nie ma co czekać.

              Pierwszy raz się spotkałam z sytuacją że bańki mu nie wyszły. Nawet lekarka była zdziwiona.
              • ankas4 teraz bedzie juz tylko lepiej!! 20.10.10, 19:55
                Doczytalam wiesci, dobrze sie stalo,ze ma juz ten antybiotyk, a i my mielismy dokladnie ten sam antybiotyk i tez...mialam stresa ,ze zle rozrobiłam,bo wlałam duzo wiecej wody niz ta miarka w butelce ale szczesliwie tylko mi sie wydawalo,ze za duzo, bo jednak się wchłonęlo i wyszlo tyle ile miał być, my dzis ostatni raz podalismy antybiotyk.
                My podawalismy dwa razy dziennie po 4 ml, ten klacid ma taki gorzki posmak, ale wyczytałam ,ze mozna go z mlekiem podawac, a ze nasz pije jeszcze mleko rano i wieczorem to mu ten antybiotyk do mleka dodawalismy i jakos dalo rade, choc...pierwszą dawkę zwymiotował zaraz po podaniu z powodu kaszlu wlasnie ,udalo mi sie zlapac naszą lekarkę i powiedziała,ze jesli wymioty nastapily zaraz po podaniu to moge podać taką samą dawkę leku od razu, bo cała wczesniejsza dawka została wydalona.
                To chorowanie to jakas masakra jest, mam nadzieje ,ze juz nas nie dosięgnie:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka