Dodaj do ulubionych

Co to za choroba???

30.10.12, 18:41
Moja 2,5 letnia córka wróciła ze żłobka. Wszystko ok, bawi się , zjadła. Około 17tej zaczyna się przelewać przez ręce. Nie chce jeść, pić. Nie ma gorączki. Pokazuje, że boli brzuszek, w\raz zwymiotuje i właściwie cały czas śpi.
Kolejny dzień nie idzie do żłobka ale historia się powtarza. W dzień radosna, ładnie je. Około 17tej zaczyna się pokładać do snu. Zasypia dosłownie na stojąco. Pokazuje, że boli brzuch.
Kolejny dzień to samo.
Teraz to już 4ty dzień. Nie wymiotowała dzisiaj ale od godziny znowu pokazuje, że boli brzuszek. Od 13tej nic nie chce jeść ani pić.
Do tego 4ty czy 5ty dzień nie robi kupy.

Dziewczyny wariuję już. Co to może być? Mam iść do lekarza jak w dzień Pola jest radosna i rozbrykana?
Obserwuj wątek
    • uczula Re: Co to za choroba??? 30.10.12, 20:08
      idz
      zatwardzenie przy wymiotach :(
      kurcze nie wiem, jezeli to sie ponawia w tej samej porze.
      • ankas4 Re: Co to za choroba??? 30.10.12, 20:47
        Przepraszam cie,ale nie wiem na co ty jeszcze czekasz, 4 dzien to juz chyba najlepszy czas aby sprawdzic co jej jest, ja nawet jesli pediatra nic nie stwierdzi poprosilabym o skierowaniena podstawowe badanie krwi,oczywiscie lacznie z crp. Wydaje mi sie, ze powinnas tojuzsprawdzic,bo małą coś wyraznie męczy.
        • malenkie7 Re: Co to za choroba??? 31.10.12, 08:16
          skoro wymiotuje, to moze byc odwodniona - stad zaparcie.
          lub jesli wymiotuje to co zje - to z czego ma sie zalatwic?
          podawaj duzo picia i chyba czas na wizyte u lekarza.
          wygląda to na jakieś złobkowe paskudztwo.
          • aga_junior Re: Co to za choroba??? 31.10.12, 09:09
            Mój Maciuś miał podobnie w styczniu: zatwardzenie, ból brzucha ale bez wymiotów i gorączki.
            Skończyło się na SOR-ze w szpitalu dwa razy w nocy. Miał robione wszystkie badania, wyszły powiększone węzły chłonne i zastoje kałowe w jelitach.
            Leczony był lewatywami i syropami przeczyszczającymi.
            W tym wszystkim było to że młody zwijał się z bólu i nic na to nie pomagało :-/
            • olus-ia80 Boazeria 01.11.12, 13:33
              I coś już wiesz , jak sie czuje Pola ?
              • zabka11 Re: Boazeria 01.11.12, 17:57
                Hej i ja zapytam. Jak Pola się czuje?
                • ankas4 Re: Boazeria 01.11.12, 19:14
                  No i ja tez myslę o naszej Poli, jak tam zdrówko?
                  • alcea3 Re: Boazeria 01.11.12, 22:19
                    I ja jestem myślami z Wami.
                    • boazeria Re: Boazeria 03.11.12, 10:57
                      Dzięki dziewczyny. Poszliśmy do lekarza. Porobiliśmy wszystkie wyniki i są ok. Czekamy tylko na wyniki kału. Ale od kilku dni mała ok. Wszystko super, radosna, biega, załatwia się.
                      Wiecie co? obstawiam jeszcze stres przed żłobkiem. Może dlatego z rana zawsze ok a pod wieczór już apatia, wymioty?
                      Zrobiłam też wyniki Erykowi bo ciągle nam choruje i wyszło, że ma za mało limfocytów i podwyższone Eo cokolwiek to znaczy. Po weekendzie lekarz coś powie więcej.
                      • myrtille Re: Boazeria 03.11.12, 15:39
                        To dobrze, że mała ok.
                        A jeśli limfocyty są zmniejszone kosztem granulocytów podwyższonych to może świadczyć o jakieś infekcji obecnej lub przeszłej.
                        Podwyższone eozynofile, o których piszesz też mogą być poinfekcyjne, albo alergicznie, albo to pasożyty. Do wyboru do koloru.Mam nadzieję, że lekarz po szczegółowych badaniach (np. posiew kału, albo sprawdzenie IgE powie coś więcej)
                        • ankas4 Re: Boazeria 03.11.12, 21:43
                          No to ufff,dobrze,ze nic nie wyszlo, za synka trzymamkciuki,ale to pewniecos po infekcji wyszlo.
                          • boazeria Re: Boazeria 04.11.12, 10:23
                            Załamka. Pół nocy siedziałam z owiniętym kordłą Erykiem na kolanach przy otwartym oknie. Ma zapalenie krtani. Teraz robię inhalacje z pulmikortu.
                            Pola też kaszlała w nocy mocno i co chwila się budziła.
                            Oczy mamy z mężem na przysłowiowe zapałki i zaraz będzie kłótnia czyja praca jest ważniejsza i kto ma znowu brać L4... Ech.
                            • uczula Re: Boazeria 07.11.12, 14:15
                              lacze sie w bolu
                              Siedze w domu na opiece, bo mIchalek ma byc tydzien w domu (Ciagle kaszle i lekarka zasugerowala pobyt w domu przynajmnije tygodniowy) a nM cos bierze i aktualnie wygrzewa sie pod koldra...ech...samo zycie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka