boazeria
30.10.12, 18:41
Moja 2,5 letnia córka wróciła ze żłobka. Wszystko ok, bawi się , zjadła. Około 17tej zaczyna się przelewać przez ręce. Nie chce jeść, pić. Nie ma gorączki. Pokazuje, że boli brzuszek, w\raz zwymiotuje i właściwie cały czas śpi.
Kolejny dzień nie idzie do żłobka ale historia się powtarza. W dzień radosna, ładnie je. Około 17tej zaczyna się pokładać do snu. Zasypia dosłownie na stojąco. Pokazuje, że boli brzuch.
Kolejny dzień to samo.
Teraz to już 4ty dzień. Nie wymiotowała dzisiaj ale od godziny znowu pokazuje, że boli brzuszek. Od 13tej nic nie chce jeść ani pić.
Do tego 4ty czy 5ty dzień nie robi kupy.
Dziewczyny wariuję już. Co to może być? Mam iść do lekarza jak w dzień Pola jest radosna i rozbrykana?