Dodaj do ulubionych

czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po testach

21.11.12, 00:34
Pytanie mam,czy w waszych przedszkolach tez juz sa zebrania\rozmowy po testach czy dane dziecko poradzi sobie w 1 klasie czy tez nie? Bo kilka dziewczyn juz mialo takie zebrania,metanira np.juz miala:-), a u nas cicho nic pani nie mowi, nie wspomina.... w sumie jest mi to obojętne,bo tymek idzie do 1 klasy jako 7 latek,ale ciekawa jestem co pani powie o tymonie, czy robili z nimi jakies testy kompetencyjne?
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 06:00
      pewnie, dowiem się o tym jutro, na zebraniu w przedszkolu. ale wydaje mi się, że w ubiegłym roku testy dla pięciolatków odbywały się jednak bliżej wiosny. Marysia miała w swojej grupie, wówczas III, kilkoro dzieci o rok starsze od niej, i pamiętam, jak panie informowały ich rodziców, że nie przejdą wraz z pozostałymi do grupy IV. z tym, że w efekcie końcowym, czyli już po wakacjach, okazało się, że z grupy odeszli także rówieśnicy Marysi, nie wiem dokładnie czy do "O", czy do I klasy, i, myślę, że, z jednej strony, musieli przejść przez jakieś testy, a z drugiej, rodzice się zgodzili na to, że ich dzieciaki pójdą do szkoły z pominięciem starszej grupy przedszkolnej
      • zurawina100 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 07:22
        U nas było indywidualne spotkanie plus ocena na piśmie.
        • m_k8 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 08:15
          U nas rozmowy odbyły się w tamtym tygodniu. Dostaliśmy też opisy na piśmie. Najbardziej podobało mi się zdanie: "Trudno powiedzieć czy umie wiązać sznurówki bo nosi buty z rzepami" ;-)
          • malenkie7 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 08:26
            było.
            Piotrek sie nadaje - śmiech na sali, bo sie nie nadaje na pewno. i nie mówie tylko o emocjonalnym aspekcie, ale cóż, nad poziomem tych testów nie ma sie co roztkliwiać.
            uważajcie tylko, bo wg mnie nie są miarodajne, nie oddaja realnej sytuacji i mogą wprowadzić w błąd.
            • zalasso Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 08:49
              U nas też było zebranie tydzień temu, ocena na piśmie. I trochę się śmiałam, a trochę wkurzyłam. Moje dziecko ma wadę wrodzoną lewej stopy i obniżone napięcie. Tematy zupełnie nie ukrywane w przedszkolu. I jak czytam, że moje dziecko kiepsko skacze na lewej nodze, to w sumie powinnam pójść do p-kola i wychowawczynię pacnąć jej opinią, kompletna bezmyślność. Obniżone napięcie skutkuje słabymi manualnymi zdolnościami- i tu wypisywanie, że trochę słabo rysuje po linii też jest abstrakcją. Tak że polecam duży dystans do tych opinii :D
              • monikaj21 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 09:01
                U nas w grudniu będą indywidualne spotkania.
                Zalasso, ta opinia opisuje stan rzeczy więc to chyba nie powinnaś posądzać pań o bezmyślność - one mają opisać jak dziecko sobie radzi w poszczególnych aspektach i właśnie to zrobiły.
                • malea1 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 09:24
                  Zalassoo, to Pani miała wpisać że dobrze rysuje po linii? To chyba nie o to chodzi.

                  U nas podobno jest po testach i można sie umówić z przedszkolanką na omówienie. Jak Antek wyzdrowieje to się przejdę, ale nie spodziewam się niczego specjalnego.
                • aga_junior Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 09:27
                  U nas tylko jedna dziewczynka idzie od września do 1 kl. reszta maszeruje do zerówek w szkole. W przedszkolu pięciolatki to najwyższa grupa. W związku z tym coś mi się obiło o uszy że test musi przejść tylko ta jedna dziewczynka.
                • zalasso Monikaj21 21.11.12, 09:38
                  Wiesz co, nie lubię ostatnio dyskutować na forum. Clou mojej wypowiedzi było: o zdystansowane podejście do opinii.
                  • monikaj21 Re: Monikaj21 21.11.12, 10:32
                    Ja nie rozumiem potrzeby dystansowania się, o której piszesz. W opinii mojego dziecka z dużym prawdopodobieństwem będzie napisane, że skacze słabo na lewej nodze i na prawej podobnie, jak również krzywo rysuje i ja się wobec tego dystansować nie będę bo taka jest prawda po prostu :)
            • zurawina100 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 09:45
              u nas jasno było powiedziane ze nie nadaje się , ale do wiosny to się na pewno zmieni - tak powiedziała pani. Akurat! Dzieci chodzą do przedszkola ostatni rok, bo dyr. zlikwidowała oddział 6 latków, więc wiadomo, ze na wiosnę dzieci będą miały gotowość szkolną, bo muszą iść albo do I klasy albo szkolnej zerówki
              • kamila_m_g Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 10:01
                U nas było z miesiąc temu.
                Mam ćwiczyć śmiałość Klary, więcej z nią rozmawiać (?)- ona przy obcych nie wychodzi przedszereg, jak już to szybciej się wycofa i będzie z daleka obserwowała, słuchała.
                Dowiedziałam się że jeszcze na razie nie zna dni tygodnia i pór roku - myli, ale to w sumie i tak jest chyba w szkole...
                Ale jeżeli chodzi o szlaczki, układanki, kolorowanki, małe wyliczanki i inne tego typu ćwiczenia to jest super, czasem najlepsza w grupie ( zawsze zdąży np. zrobić ramkę, dekorację obok zadania ;-)) ), siedzi ładnie przy stole, stosuje się do poleceń. I tego typu lukier na serce, choć oczywiście ja wyniosłam z tego, że będziemy w domu ćwiczyć obłe ślaczki ( może przesadzam.....)
                • kamamama2 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 10:10
                  dla mnie temat na czasie, wczoraj nawet zagadnęłam panią na ten temat.
                  W naszym przedszkolu będzie się to odbywac wiosną.
                  Ja nie zdecydowałam jeszcze co z Rozalką, boję się o kłopoty logopedyczne, no i tego, że ona taka drobniutka i maleńka.
                  Zerówek w przedszkolach nie ma i dlatego myślałąm jednak o 1 klasie. Pani powiedziała, że intelektualnie Rozalka poradzi sobie z pewnością, ale mało się skupia jak ją coś nudzi i jest jeszcze, jak to pani powiedziała "w czasie zabawy" pięknie, kreatywnie się bawi i potrzebuje tego. Uważa, że dla niej zerówka

                  i co tu zrobić?
    • olcia.kaktus Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 10:07
      Ja co prawda ostatnio "wyłączyłam się" ze względu na sytuację z mamą, ale nie wiedziałam, że jakieś testy były. I czy były, żadnych informacji na tablicy nie ma. Muszę się chyba przejść i porozmawiać z wychowawczynią.
      • ankas4 i jeszcze pytanie mam... 21.11.12, 10:40
        Dzieki dziewczyny za info.

        U nas ani słychu ani widu, a, ze ja ze względu na małą malo przebywam teraz w przedszkolu , to wlasnie nie wiem na kiedy nawet planują takie rozmowy, drugie pytanie mam takie: a czy te testy czy też oceny to Panie przedszkolanki same komponują czy też jest ktoś obiektywny do tego wyznaczony? czy testy są takie same dla wszystkich przedszkolaków 5 latków w calej Polsce? czy też Pani sobie wg. swojej własnej oceny ocenia dziecko????
        Jesli nie ma jakiś szablonów to dla mnie taka ocena wg, widzimisię Pani jest do wyrzucenia:), bo sorry, ale Pani moze sie w ocenie dziecka kierowac odczuciami co do rodziców , co do dziecka itd...itp...masa czynników poboczonych moze wchodzić podczas oceniania tylko przez Panią dziecka...

        I jeszcze co do testów /ocen, to ja tez jestem sceptyczna, [pamiętam ,ze jak byłam w posdtawówce to połowa mojej klasy została zakwalifikowana do zawodówki ,a prawie wszyscy dostali sie do LO i skonczyli studia z powodzeniem:)

        • monikaj21 Re: i jeszcze pytanie mam... 21.11.12, 10:44
          Aknas, z tego co pamiętam od Marysi to nie jest taka ocena jak w szkole, tylko wskazanie rzeczy, z którymi dziecko sobie radzi adekwatnie do wieku i takich, z którymi ma problemy.
        • kamila_m_g Re: i jeszcze pytanie mam... 21.11.12, 10:49
          Chyba bardziej panie patrzą na jakieś wytyczne ministerstwa. U nas to była opinia pań przedszkolanek, pokazanie tego co dziecko robi na zajęciach, rozmowa. Była też opinia od pani psycholog, ale ona brała dzieci na indywidualne rozmowy, ćwiczenia do takiej małej salki, na pół godziny czy jakoś, więc tą opinią się nie przejmuję za bardzo.
    • lipiec_2007 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 10:55
      u nas testy juz byly, tzn pierwszy z testow, bo z tego, co rozumiem beda jeszcze dwie takie oceny w przyszlym roku, zeby ocenic postep.
    • disno Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 12:09
      u nas już były, teraz indywidualne rozmowy z każdym z rodziców. Pani pokazuje tesy/prace i omawia rozwój emocjonalny, fizyczny i umysłowy, sprawności manualne. Testy mają być powtórzone na wiosnę aby sprawdzić postępy dzieci. Myślę, że to jakiś standardowe testy w miarę jednolite, a nie wymyślane pzrez panią.
      • malenkie7 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 12:47
        Jako ze ja bardzo mocno przeżywam wszelkie diagnozy, testy etc. na spotkanie po testach poszedł M. Przyniósł jakiś papier, ale nie czytałam. Z relacji M wiem ze np. pytano dzieci o zjawiska atmosferyczne - nie o pogodę, a konkretnie użyte było sformułowanie "atmosferyczne". No młody nie odpowiedział. Czemu sie nie dziwie.
        Sięgam pamięcią do czasów gdy miałam mniej wiecej tyle lat co moje dziecko- więc siedziałam w domu, umialam policzyć do 10, zmówić paciorek i tylko dlatego ze babcia mnie nauczyła. Edukację zaczęłam gdy miałam 6,5 roku, bo jestem ze stycznia, nikt nie wymagał wtedy żebym wiedziała juz co jest godłem/stolicą Polski, co to są liczby parzyste i nieparzyste, żebym wiazala sznurowki i takie tam pierdoly, bo na to miałam jeszcze czas, dziwne mamy teraz czasy. Za 50 lat będziemy testować 5 latki z podstaw matematyki kwantowej:/
        Taka moja dygresja na boku.
        • ankas4 dawajcie te pytania:podszkolę Tymka,bedzie orzeł:) 21.11.12, 13:20
          hihih dawajacie jakie byly pytania:)))
          a na powaznie, to normalnie padłam...poważnie jest jakis test z zawiązywania sznurówek????
          :) jak mi Pani powie, ze Tymon nie umie, to jej odpowiem, ze i owsze ale jest to wynik wymgań Pan z przedszkola, aby dzieci miały tylko i wyłącznie buty na rzepy:)) ciekawe gdzie sie mają nauczyć ...:)zatem...
          • leluchow1 Re: dawajcie te pytania:podszkolę Tymka,bedzie or 21.11.12, 13:27
            A co mają sznurówki do gotowości szkolnej? Mój 7 latek dopiero niedawno opanował tę sztukę. Musze podpytać co z takimi testami u nas.
            • monikaj21 Re: dawajcie te pytania:podszkolę Tymka,bedzie or 21.11.12, 13:34
              I tak właśnie tworzą się miejskie legendy ;)
            • disno Re: dawajcie te pytania:podszkolę Tymka,bedzie or 21.11.12, 13:46
              U nas "diagnoza" tak to nazywała Pani, obejmowała trzy obszary:
              - fizyczny+manualny - czyli ogólnie sprawność ruchowa na zajęciach w-f + sprawność ręki, pani pokzaywała szlaczki młodej, wytargiwane elementy papieru po lini, kawłki pociete nożyczkami po lini + przyklejanie ich w odpowiednie miejsca, odrysowywanie figur geometrycznych
              - umysłowy - nie wiem co ta było dokładnie, wiem tylko to z czym młoda miała kłopoty: czyli nazywanie miesięcy, i głoskowanie - czyli na jaką głoskę zaczyna się dany wyraz, ale były też chyba dni tygodnia i pogoda, wyciąganie logicznych wniosków (np.dopasuj ubiór do pogody, ułóż obrazki w odpowiedniej kolejności), dopasowywanie pasujących elementów do zbioru, prawo-lewo-nad-pod itp. - pani czyta opis a dziecko musi uzupełnić obrazek, liczenie, dodawanie itp.
              - rozwój emecjonalno-społeczny - czyli jak dzicko radzi sobie w grupie, z rówieśnikami, na zajęciach czy potrafi się skupić, czy potrafi poprosić o coś, przeprosić, zapytać itp.
              W każdym obszarze dziecko było oceniane punktowo i lądowało w jednej z 3 grup słaby/przeciętny/wysoki
              A potem ogólnie pukty z każdego obszaru były sumowane i były tak samo nazwane grupy, max. było 100 ptk. Nie pamiętam jak słaby ale przeciętny się kończył na 81, od 82 był wysoki.
              Choć to głupie, mnie trochę połechtało bo młoda miała 2 wynik w swojej grupie. Ale to mądra dziewczynka jest ;-)
              • m_k8 sznurówki ;-) 21.11.12, 14:04
                te sznurówki to chyba dlatego, że Pani jest z takiej "starej szkoły" gdzie tak jak wyznacznikiem posłania dziecka do przedszkola było spełnienie warunku że umie się załatwić, tak do szkoły mógł pójść ten kto umie wiązać sznurówki. Nie było testu manualnego ;-).
                Obserwacja oparta jest na kartach oceny a wynik dostaliśmy jako opisowy bez ocen końcowych. Podobnie jak u Disno, sprawdzano "ślaczkowanie", umiejętność skupiania się na zadaniach, umiejętność współpracy w grupie; były zadania by narysować na obrazku konkretne rzeczy nad/pod/obok itp. dopasowania do wzoru, wymienianie dni tygodnia. Było też sprawdzanie jakiegoś tam słuchu. To ma konkretną nazwę, niestety nie pamiętam jaką, chodzi o to, że Pani mówi wyraz literkami (każda osobno np. k-a-w-a) a dziecko ma powiedzieć cały wyraz. Hanka za cholerę nie słyszy, ale to dlatego że ten słuch kształtuje się ok. 6 roku życia i ona zwyczajnie nie może tego jeszcze słyszeć.
                Taki opis gotowości szkolnej dostaliśmy już w przedszkolu i był o tyle fajniejszy że każdy obszar umiejscowiony był na skali, którą Panie uzupełniały na początku roku i na końcu więc dokładnie było widać czy są postępy czy nie.
              • ankas4 jakie legendy?:) sznurówki...prosze bardzo:) 21.11.12, 14:08
                www.mojprzedszkolak.com.pl/d/temat-numeru/dojrzalosc-szkolna-czyli-co-moje-dziecko-powinno-umiec-przed-pojsciem-do-szkoly.html
                babyonline.pl/przedszkolak_edukacja_przedszkolaka_artykul,4953.html
                • ankas4 Re: jakie legendy?:) sznurówki...prosze bardzo:) 21.11.12, 14:13
                  www.profesor.pl/mat/pd4/pd4_b_toczek_040520.pdf
                  www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=6&sqi=2&ved=0CE4QFjAF&url=http%3A%2F%2Fwww.pm5.legionowo.pl%2Fpliki%2Fdydaktyka%2Fsgs%2520skala%2520gotowosci%2520szkolnej.ppt&ei=BtOsUISrNoeQtQbG4YDYAg&usg=AFQjCNG4GOGY4wsCzcxrZiEipKBdDtII_Q&sig2=8KFRteiRQTGfglV7EimuZg&cad=rja
    • olcia.kaktus Dzwoniłam do podstawówki 21.11.12, 14:12
      tak ten temat mnie natchnął do tego, by się ruszyć, by nie obudzić się jak będzie za późno. W związku z tym zadzwoniłam do podstawówki i pytałam się np o testy w przedszkolu itp.
      Tak więc - spotkanie z rodzicami będzie około lutego/marca, przedszkole zgłasza dzieci samo (młoda jest już zgłoszona jako z tego rejonu) do obowiązku szkolnego/przedszkolnego.
      O testach w przedszkolu Pani nic nie wie i nie są im potrzebne. W marcu rusza platforma internetowa do zapisu dzieci do szkoły/zerówki (to jest ta sama platforma na której zapisywało się dzieci np do kontynuacji przedszkola z 4 do 5-cio latków - u nas robiła to za nas pani Dyrektor z przedszkola).
      Jeszcze dziś pytnę w przedszkolu o szczegóły.
      Acha, pod linkiem jest test przedszkolny o którym mówicie - nie jest obowiązkowy, ale pozwala zorientować się jakie są wymagania wobec 6-cio latków
      • a090707 Re: Dzwoniłam do podstawówki 21.11.12, 16:07
        Ja właśnie wróciłam z zebrania- czy to były wyniki testu, raczej nie. Oglądaliśmy wszystkie prace swoich dzieci, pani mówiła ogólnie z czym mają jeszcze kłopoty. Były jakieś punkty za prace w książce i dodatkowe za spostrzeżenia pani na dany temat. Nie wiemy jaka mogła być max ilość punktów, bo to podobno jest nieokreślone.
        • ridibunda Re: Dzwoniłam do podstawówki 21.11.12, 18:16
          U nas bardzo podobnie jak u Disno ,właśnie we wtorek byłam na rozmowie z panią. To testy pokazujące gotowość szkolną dziecka, 2 lata temu starszak tez podobne miał w zerówce.
    • metanira Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 21:49
      Ankas, źle mnie zrozumiałaś - u nas nie było mowy o testach. Po prostu zawsze, każdego roku na przełomie listopada i grudnia jest zebranie oceniające pierwsze 3 miesiące roku przedszkolnego. Ja nawet nie wiedziałam, że takowe testy mogą być przeprowadzane już - jestem szczerze zaskoczona. U nas panie mówią tylko ogólnie: część dzieci to, większość dzieci tamto... Wkurza mnie to nieco, bo tak naprawdę to mało mnie interesuje, co część dzieci, a co większość - interesuje mnie co MOJE dziecko. A więc zamiast tego cholernego poniedziałkowego ponad dwugodzinnego zebrania z jałowymi dyskusjami powinny być indywidualne spotkania z rodzicami i rozmowa konkretnie o ich dziecku, a takie ogólne zebranie króciutkie - tylko to co dotyczy całej grupy i do domu.
      • ankas4 Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 21.11.12, 22:08
        A to wybacz kochana,faktycznie bylam pewna,ze zebranie bylo,aaby pogadać o wynikach testow, u nas nigdy nie bylo zebrania na temat postępów dzieci.
        • joannakw Re: czy w kazdym przedszkolu juz sa rozmowy po te 29.11.12, 00:19
          Witajcie, Dziś byłam, na spotkaniu w podstawówce, bo obaj chodzą do jednej szkoły starszy IV kl a młody w oddziale przedszkolnym gdzie są dzieci w wieku od 4 do 6 lat. Patryk miał zrobioną diagnozę rozpoczęte badanie pod koniec września (taką miała datę), dostaliśmy do obejrzenia arkusze pytaniami i z pracami dzieci wypełnianymi pod tym kątem, bez indywidualnego omawiania. Zakres badań ma określić poziom rozwoju dziecka w poszczególnych strefach z punktacją : (zrobiłam zdjęcia)
          rozwój fizyczny rozwój umysłowy rozwój społeczno - emocjonalny razem
          wysoki 22-17 pkt 68-52 pkt 18-14 pkt 108-83
          przecię 16-11 p 51-35 p 13-9 p 80-55
          niski poniżej 11 poniżej 35 poniżej 9 do 54

          łącznie rozwój dziecka mógł zostać zdiagnozowany na poziomie max 108.
          Dla mnie taka diagnoza w dużej mierze jest subiektywną oceną dokonaną przez panią, ocena rozwoju i zachowania dziecka, jego odpowiedzi na zadawane pytania (np. stolica, największa rzeka, albo czy dziecko orientuje się w schemacie własnego ciała - moje dziecko wychodzi że nie, lub czy dodaje i odejmuje na patyczkach do 10 - wychodzi ze tak)
          Wg mnie ta ocena dokonywana jest przez pryzmat zachowania się innych dzieci w grupie.
          Pod końcowa oceną jest dopisek : jeżeli dziecko w badaniu uzyskało niski wynik, dobrze było by badanie w krótkiej przerwie powtórzyć. Młodemu chętnie powtórzę, jego rozwój został zdiagnozowany jako wysoki, a ja się zastanawiam czy to nie po to by szybciej poszedł do I klasy a tego nie chce. Z tego co pamiętam z czasów jak Kacper kończył 0 to diagnoza miała być na początku i końcu roku szkolnego, i u nas napewno będzie.
          Podsumowując diagnozę ja zobaczyłam jak postrzegane jest moje dziecko i jakie ma braki (o których wiem, a do tej pory nie zdawałam sobie sprawy że podlegają ocenie/diagnozie).
          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka