myrtille
14.05.13, 07:23
U mnie już 3, bo o 4 syn wyszedł z łóżka i nie dało się Go zagonić ponownie. Teraz już śpiący, ale Amelka zaraz wstanie więc może się też ożywi. Zaczynam intensywnie myśleć o punkcjach i bać się bo coraz bliżej i znów Wrocław nielubiany. I jak to z Em ogarnąć by i przy Amelce być? Miłego dnia, słonko wychodzi