metanira
22.07.14, 09:37
7 lat temu o tej porze wiłam się w bólach na porodówce ;) Zaraz będę dzwonić z życzeniami do mojego solenizanta, który jest na wywczasie nad morzem ;)
Nasz urlop też się skrystalizował, wczoraj wieczorem znalazłam i zarezerwowałam pokój w sąsiedniej miejscowości, obok tej, w której jest teraz Konrad. Ceny przyprawiły mnie o drżenie kolan, porównanie z zeszłorocznymi i tegorocznymi kosztami naszych wyjazdów w góry (też w sezonie) wypadło blado... ale nie byłam latem nad morzem 4 lata i już bardzo tego pragnę ;) Tak więc za 4 dni o tej porze powinnam być już całkiem blisko wybrzeża :)))
Dwie przykre wiadomości z rana trochę mnie przygnębiły, ale cóż... życie.
Kończę śniadanie, piję wodę (kawa była wcześniej) i życzę Wam pięknego dnia :)