Dodaj do ulubionych

PESSARY POŁOŻNICZE

10.04.07, 13:25
Dziewczyny ! Czy Wasi lekarze wspominali Wam coś na temat pessarów?
Mi mój niemalże na początku ciąży. Konsultowałam to z innym ginekologiem,
który powiedział mi, że są one stosowane w specjalnych przypadkach-np. kiedy
szyjka macicy jest zbyt krótka.
U mnie jest wszystko ok a co wizyta to słyszę czy byłabym zdecydowana na
pessary. Obłęd. Nie będę przecież ich sobie zakładać żeby zadowolić
ginekologa!
Któraś z Was miała założony pessar? Może w poprzedniej ciąży?
Pozdrawiam
A
Obserwuj wątek
    • agusiajasia Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 13:42
      kurcze, jakoś dziwnie, że lekarz tak cię nagabuje z tym pessarem. Może ma z tego
      jakieś korzyści.
      Ja mam dość krótką szyjkę i nadal się skraca, więc gin powiedziała mi, że jeśłi
      tak dalej będzie to będzie musiała mi pessar założyć. Ale nie zakłada się go tak
      na wszelki wypadek. Tylko wtedy, gdy zaistnieje taka potrzeba.
    • malenkie7 Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 14:15
      Mi lekarz powiedział o tym wynalazku podczas otatniej wizyty, ale to tylko ze
      wzgledu na ryzyko skracania i rozwierania sie szyjki - jesli zajdzie
      koniecznosc. Dowiem sie za dwa i pol tygodnia, czy bede musiala miec zalozony
      pessar - mam nadzieje, ze nie bede musiala...
      • annullka Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 15:09
        w czwartek mam wizytę i tak się zastanawiam, może głupio, ale zapytam
        do tej pory zawsze razem z wizyta miałam usg, tym razem mam samą wizytę i nie
        jest przewidziane usg, zresztą w gabinecie nawet nie ma sprzętu, trzeba wrazie
        czego przechodzic do innego,
        i w związku z tym, czy do stwierdzenia, że szyjka jest za krótka albo się
        rozwiera jest konieczne usg, czy może po badaniu ginekologicznym lekarz jest w
        stanie to okreslić, do tej pory z moją szykją było wszytsko w porządku, ale
        jestem jakaś niespokojna, to chyba przez to, że coraz częściej twardnieje mi
        brzuch
        • kalipowa Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 17:08
          mi skracajaca szyjke wykryla moja gin prowadzaca. Wyczula podczas badania, ze
          szyjka byla wczesniej dluzsza i twardsza a teraz sie znacznie skrocila. Szybko
          pojechalam na usg, ktore potwierdzilo diagnoze.
        • katx1 Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 17:38
          skracanie szyjki, rozwarcie itp bada się na fotelu przez zwykłe badanie
          ginekologiczne, więc USG nie jest konieczne na każdej wizycie.
    • kalipowa Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 16:35
      ja trafilam na patologie ciazy w IMID w 24 tyg ciazy. Przez tydzien mieli
      obserwowac i badac i zdecydowac czy bede miala szew czy pessar. Do szpitala
      trafilam z szyjka 27mm. Po lezeniu i lekach szyjka zregenerowala sie do 36mm.

      Decyzja (dodam ze badalo mnie i decydowalo kilku lekarzy w IMID) byla taka, ze
      zdecydowanie zalecaja lezenie niz pessar czy szew. Po rozmowie z nimi
      dowiedzialam sie, ze jak kazdy zabieg, zalozenie tego moze byc zbawienne ale
      jesli nie ma koniecznosci to nie warto ryzykowac. Podobno podczas zabiegu lub po
      nim czesto dochodzi do przedwczesnego pekniecia pecherza i tym samym do
      przedwczesnego porodu. Dodatkowo - jako cialo obce, organizm moze "nie przyjac"
      go i moze dojsc do stanu zapalnego - co moze wywolac skurcze.

      Tak wiec - mi zakazano chodzenia i niczego nie mialam zakladanego przy
      zamknietej szyjce 36mm.
      • annullka Re: PESSARY POŁOŻNICZE 10.04.07, 18:39
        to dobrze, wszytsko się wyjaśni w czwartek, doszła jeszcze biegunka, która się
        już troche utrzymuję, dzis mam zły dzień, poza tym kierowniczka chce mnie
        wkręcic w godziny nadliczbowe, nie dam się, ale mimo wszytsko dziś prawie
        doprowadziła mnie do łez
        dzięki dziewczyny
        • silje0 Re: PESSARY POŁOŻNICZE 11.04.07, 11:19
          Ja od pięciu dni mam założony pessar na szyjkę macicy czyli "krążek".
          Załozono mi go przy rozwarciu 6mm i dł. szyjki 3,7cm.
          Pessar jest bezpieczniejszy od szwu na szyjce i mniej inwazyjny, od razu po
          założeniu można normalnie funkcjonować i praktycznie go nie czuć.
          W Polsce jest tylko jedna firma, która zajmuje się dystrybucja pessarów, podaję
          stronkę: www.herbich.zgora.pl/highres/pessary.html
          są tam informacje szczegółowe dotyczące tematu.

          pozdrawiam,
          Silje
          • anneau Re: PESSARY POŁOŻNICZE 11.04.07, 21:14
            ja miałam założony pessar w poprzedniej ciąży w 28 tc. Szyjka miała 3 cm i była
            miękka (w badaniu rozwarcie na 2 palce). Poza pessarem byłam obstawiona lekami:
            no spa, fenoterol + osłonowo Isoptin. Lekarz powiedział że nie warto ryzykować
            że szyjka nadmiernie się skróci i urodzę znacznie przed terminem. Pesar daje się
            założyć jeśli szyjka ma przynajmniej 2 cm. Potem pozostaje jedynie szew. Miałam
            się oszczędzać, ale funkcjonowałam w miarę normalnie (spacery, chodzenie po domu)
            Dziwne że lekarz gada o pessarze bez potrzeby. Zakłada się go tylko w przypadku
            skracającej się szyjki i zagrożenia przedwczesnym porodem. Faktycznie go nie
            czuć a najczęstszym powikłaniem są stany zapalne (u mnie obyło się bez :)

            pozdrawiam ciepło
    • aldi32 Re: PESSARY POŁOŻNICZE 12.04.07, 10:42
      DZięki za informacje!
      We wtorek byłam na wizycie i nic nie usłyszłam od gina o pessarach.
      Może jego celem było wcześniejsze poinformowanie mnie i zapoznanie z tematem "w
      razie czego".
      Pozdrwiam
      A
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka