Dodaj do ulubionych

na twarz padam...

06.08.07, 19:51
W zeszłym tygodniu zaczęły się kolki i mam już serdecznie dość. Noce są w
miarę OK tzn. od 21-22 do 2 w nocy młoda śpi, potem budzi mnie tylko na cyca
co 2 godziny. Wstaje ok. 6, rozrabia do 8, a potem się zaczyna. Pręży się,
kopie, pluje cycem przy karmieniu. Kupiłam esputicon, trochę pomaga - niestety
tylko Księżniczce, a nie nam. Tzn. już tak bardzo ją nie boli, bo nie płacze
tak boleśnie ale nadal boli na tyle, że brzuszek trzeba grzać i masować.
Najmniej płacze noszona "na ramieniu" i masowana po pleckach. Co też robimy...
Są jednak wakacje, Starszak chciałby wyjść na spacer, trzeba też zrobić
zakupy, obiad. Te wszystkie rzeczy bez gadania wykonuje mój Małżonek. A ja
noszę. Oczywiście on też ale jak to zwykle bywa Dzidzia woli być noszona przez
mamusię. Sił mi brakuje i łzy mi ciekną, sama nie wiem czy nad jej bólem czy
nam moim zmęczeniem... Ostatnia nadzieja w nowym lekarstwie na kolkę, jakiś
niemiecki lek "sab simplex", podobno rewelacyjnie pomaga. Mam nadzieję, bo
inaczej będę sie musiała pogodzić, że przede mną jeszcze 2 miesiące patrzenia
na ból Martusi. Jedyne co mnie pociesza to to, że jak Starszak miał kolki to
krzyczał z bólu, też nosiłam go non stop przez 4 miesiące i żyję. Więc teraz
też wytrzymam. Jakoś człowiekowi lżej jak ponarzeka :)
Obserwuj wątek
    • babajagaa Re: na twarz padam... 06.08.07, 19:56
      Nam te kropelki pomogly,maly tez sie prazyl i stekal ale nie wiem
      czy to byla kolka predzej gazy bo pruka po tym caly czas,trwalo to
      tydzien czasu i zaczynalo sie o 3 w nocy i stopniowo narastalo i
      nagle wczoraj rano mu przeszlo i jest spokuj tylko nie wolno od razu
      przerywac podawania leku bo wroci.podaje jeszcze espumisan po
      jedzeniu.A po kropelkach kupka jest w momencie,nawet zjesc nie zdazy.
    • iwaolej Re: na twarz padam... 06.08.07, 22:15
      U mnie rewelacyjna okazała się woda gripe water. Od dziś stosuję u mojego synka
      zobaczymy czy efekt bedzie równie zadowalający jak przy starszym smyku. Dam
      znać. Póki co widze poprawę ale nie wiem czy to może jakiś zbieg okoliczności.
      Pewnie 2-3 dni wystarczą by ocenić sytuację.

      Ewa
      • aurinko Re: na twarz padam... 07.08.07, 12:15
        Przy starszaku nie wiedziałam co to kolki, teraz jeszcze też nie
        wiem, ale jak czytam posty o kolkach to zaczynam wypatrywać u Małej,
        czy przypadkiem na nią nie padło...Przyznam się bez bicia, że
        najbardziej się boję właśnie kolek, bolesnego ząbkowania,
        ciemieniuchy, pleśniawek - czyli wszystkiego czego udało mi się
        uniknąć przy pierwszym dziecku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka