24.10.07, 06:40
ja juz swoja koncze.. Od godziny odpowiadam na maile z
pracy..Nazbieralo sie bo postanowilam nie pracowac przez
poniedzialek i wtorek i byc "prawdziwa mama" dla mojej biednej
poszczepionej Idy..
Wczoraj wieczorem juz zaczelam dostawac do glowy. Dom w miare
czysty, obiad zjedzony, dziecko nazarte i wygimnastykowane,
prasowanie zrobione (jako ze wtorek to dzien prasowania) i co tu
robic? Zaczelam sie tak rozlazic ze wieczorem dostalam dola i
poszlam spac przed 21.00..
Z jednej strony mam troche wyrzutow sumienia ze nie wpatruje sie w
dziecko 100% czasu a z drugiej jak tak robie (wpatruje sie) to
dostaje do glowy.
Wiec wracam do normalnego planu i dzis pracuje i poprawie tez
artykul (studia).
Chcialam tez zrobic sobie przerwe od pracy bo jutro dopiero mam
spotkanie z szefami i maja popatrzyc czy nie moge za ta moja prace
dostac kasy zamiast nadgodzin do pozniejszego wybrania...bo wybranie
2 miesiecy "nadgodzin" jakie zrobilam od czasu jak jestem na
macierzynskim to mi zajmie troche..
I tak zle i tak niedobrze..
A Ida znow usnela..
Jednak
Obserwuj wątek
    • lajla84 Re: kawa? 24.10.07, 07:30
      Ja poproszę z mleczkiem, bo mi się skończyła, a nie chce mi się
      lecieć do sklepu:)
      A jeśli chodzi o to "wpatrywanie się" to nie ma co przesadzać, bo
      można by zwariować. Trzeba też pomyśleć czasami o sobie, o innych.
      Wyjść "do ludzi" lub poklikać na forum:))) a nawet popracowć.
      Wszystko oczywiście z umiarem.
      A i jakieś ciacho do tego...mniam!
    • uuuaa Re: kawa? 24.10.07, 08:50
      u mnie już druga sie "robi"
    • zumali Re: kawa? 24.10.07, 08:53
      kawa! I koniecznie ciacho jakies!
      Za oknem paskudnie - brrrrrrrrr. Mala po szczepionce nocke z
      przerwami miala bidulka, ale mam nadzieje, ze dzisiaj bedzie juz ok
      i ze znow duzo bedzie sie usmiechac. Milego dzionka zycze :)
    • karolina_lk Re: kawa? 24.10.07, 09:01
      Ja wlasnie popijam inke, niestety bez mleczka:( Noc minela spokojnie
      chociaz wieczor byl jakis nerwowy - moze zeby ida? Dzidź slini sie
      okrutnie, rece w buzi zamieszkaly. ja mialam jakis fatalny tydzien,
      jestem do tylu ze sprzataniem, prasowaniem (wczoraj sie nie udalo :)
      dzisiaj mam zamiar nadrobic. w krakowie pochmurnie i deszczowo. czas
      leci, od stycznie do pracy wracam, za niania sie musze
      porozgladac...pracowity dzien mnie czeka
    • agatka_1979 Re: kawa? 24.10.07, 09:09
      ja już swoją też wypiłam :-) Dzidzia na macie na razie z małpą i
      papugą się zabawia więc mam chwilkę :-) a ostatnio jakaś marudna
      jest... łapki w buzi non stop... ale dziś pierwszy raz przespała
      całą noc! od 21 do 6.30!! Ale myślę że to incydent na razie,
      zobaczymy po zmianie czasu :-) No a za to musiałam ją z rana już dwa
      razy nakarmić... jednak brakowało jej jednego karmiennia...
      Miłego dzionka :-)
      • chanastel Re: kawa? 24.10.07, 10:13
        Kawa koniecznie. Tak póżno bo próbowałam z małą jeszcze poleżeć.
        Moja nocka nie należała do udanych. Pobudka o 2,5 i7 i za każdym
        razem mała miała ochotę na zabawę a nie na spanie. Męża nie mogę
        angażować w tyg bo wstaje o 5.30 do pracy:( a mnie na dodatek czeka
        dziś leczenie kanałowe zęba:(((
    • kamamama2 Re: kawa? 24.10.07, 09:35
      ja poproszę z wiaderka i dożylnie...
      jestem tak zmęczona, że ledwie daję radę. Mała zasypia późno, budzi
      sie kilka razy, ze smykiem na zajęcia po szkole, już nie mogę....
    • boazeria Re: kawa? 24.10.07, 11:07
      a mi cholera maz cukier wykorzystal i nie wypije kawy bez cukru!
      chodze wnerwiona po domu......

      chyba ubiore malego i skoczymy do sklepu jak wstanie...


      narrtu kochana ja mam 49 dni urlopu d wykorzyatnia i jak
      wkorzyatlabym to od razu nowe 26 mi wskoczy... niestety od lat
      szefowa nie pozwala na urlop i wracam do pracy i tez sie zastanawiam
      jak ona ma zamiar rozwiazac ten problem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka