ciakaciak
05.02.08, 17:41
Moja Tosia od urodzienia jest karmiona piersią. Zanim skończyła 6
miesięcy zaczęłam podawać jej zupki i kaszę, ponieważ za mało
przybierała na wadze (poniżej 10 centyla). Przez dwa tygodnie więcej
jedzenia lądowało naokoło zamiast w buzi. Ale ostatnio wreszcie się
przekonała i przez kilka dni zjadała pół słoiczka zupki, a wieczorem
4 łyżki stołowe kaszki Sinlac. Już byłam ceła w skowronkach, aż tu
nagle się rozmyśliła. Na widok łyżeczki zaciska buzię, z butelki
jeść nie potrafi. Nie chce ani zup ze słoiczków, ani gotowanych
przeze mnie. Od trzech dni znów jest tylko na cycusiu. Mąż mówi,
żebym nie panikowała, bo Tosia jest zdrowa i radosna, ale 6,5
miesięczne dziecko chyba powinno jeść coś więcej. Co Wy a to?