Dodaj do ulubionych

powrót do pracy

12.03.08, 10:33
myślałam, że wrócę do pracy najwcześniej jak mała skończy rok, czyli w okolicach sierpienia, po wakacjach nad morzem, ale okazuje się, że chyba będę musiała wrocić wcześniej, i tal mnie wczoraj serce ścisnęło. nie rozumiałam innych matek, że mają problem z pozostawieniem dziecka z kimś, przecież to normalne, a wczoraj napadł mnie taki wielki żal, wyobrażałam sobie, jak ktoś inny, opiekunka przewija ją, daj jej jeść, bawi się, tuli i jest mi ciężko. pewnie to normalne wkońcu już 7 miesięcy non stop jesteśmy razem, ale do pracy trzeba wrócić. a jak jest u Was, te jeszcze niepracujące i już pracujące Mamy!
Obserwuj wątek
    • asuzi Re: powrót do pracy 12.03.08, 18:35
      Wróciłam do pracy 8 stycznia, Zuzia miała 6 miesięcy (prawie). Opiekuje sie nią
      teściowa. Czasem mi smutno jak widze, że ona ją uczy czegoś, jak mała mówi
      bababababa a mama jeszcze nie, jak rano płacze kiedy znikam, ale trudno, chcę
      pracować, bo zwariowałabym w domu, a dwa - finanse. Zaczęłam doceniać teściową,
      za to że opiekuje się małą. A małej poświęcam cały swój czas po pracy, bawię sie
      z nią karmię, itp. Cieszymy się sobą. I jest mi z tym dobrze.
      • malenkie7 Re: powrót do pracy 12.03.08, 19:29
        Wczoraj skonczylo mi sie zwolnienie na Piotrusia. Do 23 kwietnia
        przelożony zaakceptował mi urlop (zalegly za 2006 i 2007 rok).
        Teoretycznie powinnam pojawic sie w pracy 24 kwietnia. Ale nie wiem,
        czy to zrobie. Po tym, jak inni zawiedli moje zaufanie (mam tu na
        mysli mojego gina, i personel obecny przy porodzie) nie wiem, czy
        bede potrafila zaufac jakiejs niani czy opiekunkom w zlobku. Poza
        tym jestem przekonana, ze ja najlepiej zaopiekuje sie moim
        dzieckiem;)
        Chce patrzec jak sie rozwija, jak mowi pierwsze slowka, a na pewno
        chce zobaczyc jego pierwszy kroczek.

        I bije sie z myslami, bo odejscie na wychowawczy bedzie oznaczalo
        rezygnacje z posady - na moje miejsce zostanie zatrudniony ktos
        nowy... NIe wiem co robic i cierpie od wczoraj z tego powodu
        okrutnie.
    • ciakaciak Re: powrót do pracy 12.03.08, 20:53
      Ja wracam do pracy od kwietnia. Co prawda tylko na trzy dni w
      tygodniu, ale i tak mi ciężko. Jest tyle wątpliwości, np. czy mała
      będzie chciała jeść od babci. Jeżeli macie jakieś ciekawe
      doświadczenia dodające otuchy, piszcie o tym. Mnie troszkę pociesza
      fakt, że niektóre mamy zostawiają mniejsze dzieci. A moja w-ce
      dyrektorka była zmuszona przerwać urlop macierzyński i wrócić do
      pracy!!! I sobie poradziła, choć karmiła piersią. Ale i tak mi
      smutno...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka