Dodaj do ulubionych

La mala educacion

22.10.06, 14:24
Almodovara...ktos widział? wcale sie nie dziwie ze film w Polsce jakos nie
był szczegolnie nagłasniany (a moze był? moze tylko mi umknał?)w kazdym razie
jestem pod wrazeniem, sceny ostre no i tematyka gejowsko-kościelna:)W kazdym
razie ten film gejowski (Tajemnica cos tam cos tam:) to podejrzewam małe miki
przy tym- nie wiem bo tajemnicy jeszcze nie widziałam.
Pytanie do Conejito- czy w Hiszpanii naprawde jest tak duzo traswestytow,
transseksualistów czy tylko Almodovar ma lekie skrzywienie na tym punkcie? Ja
mimo tych kilku pobytow jakos sie miałam okazji sie natknac stad pytam.
Obserwuj wątek
    • gregor_1976 Re: La mala educacion 22.10.06, 16:10
      mami2 napisała:

      > Almodovara...ktos widział?

      Ja widzialem i raczej po mnie splynal. Gael fajnie gral. Nie bardzo wiem, czemu
      chcesz porownywac Zle wychowanie z Brokeback Mountain, co ma jedno do drugiego?
      Dwa zupelnie rozne filmy o czym innym moim zdaniem.
      • mami2 Re: La mala educacion 22.10.06, 18:50
        ok, moze i zonk, nie widziałam Tajemnicy (jak napisałam), a w jednym i drugim
        tematyka gejowska jednak jest, wiec stad te porownanie
        nie wiem czy w Tajemnicy pokazali "rżniecie" dwoch facetów - mimo wielu filmów
        obejrzanych jakos nie specjalnie sobie przypominam taką scene, a moze jednak
        ich mało widziałam....
        tylko o to mi chodziło
    • conejito13 Re: La mala educacion 23.10.06, 11:40
      hehe... czy jest duzo? nie wiem, chyba tyle samo co w innych krajach. nie znam
      tego kregu spolecznego w ogole. na lotnisku ze mna pracowal jeden chlopak, on
      byl gejem i zarazem pracowal jako 'drag queen'.
      almodovar to specyficzne podejscie do spoleczenstwa (ogolnie). niejednokrotnie
      trafnie przerysowuje wady oraz jakies tam prady, mody panujace w poszczegolnych
      klasach/kastach. mysle, ze jesli ktos chcialby odnalezc taka grupe, to z
      latwoscia moze, natomiast na codzien, nawet imprezujac, nie spotykam
      transwestytow (no, moze czasami gdzies przechodzac). trzeba by uderzyc do
      jakiegos specyficznego klubu.
      almodovara trzeba brac nieco z przymrozeniem oka;) jak wszystkich przesmiewcow.
      tylko jego humor jest nieco specyficzny no i nie zawsze bawi, choc czesto.
      szczegolnie znawcow hiszpanskiego spoleczenstwa (nie jestem nim:).
    • sonrie Re: La mala educacion 23.10.06, 16:31
      Ja widziaam. Uwielbiam Almodovara, ale ten film mnie jakoś nie poruszył. Jedyny,
      którego raczej nie lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka