22.03.08, 23:44
robiłam szarlotkę i spaprałam...chętnie sama ją zjem, ale do ludzi raczej nie ma co brać, bo kicha...
za to Młoda już wchodzi po "schodkach". Mąż naprzywoził zgrzewki z macro i Karola uczyniła z nich sobie schodki i po nich włazi spryciara;)
Ściskam Was wielkanocnie:)
Beata
Obserwuj wątek
    • klaudia020707 Re: hmmmm... 23.03.08, 23:04
      To ja mam dla Ciebie przepis na szarlotkę, której w życiu nie spaprzesz:))
      spójrz tylko na zdjęcie, hmmmmmmmmmmm aż ślinka cieknie:))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51273&w=77192841&a=77207688

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka