Dodaj do ulubionych

Czerwiec 2021

24.06.21, 12:50
Nikt nie był chetny na założenie czerwcowego wątku - znaczy albo wszyscy zajęci oszczędzaniem, albo juz wszyscy tyle zaoszczędzili, że teraz nic tylko wydają smile)
Ja na pograniczu - z jednej strony w tym miesiącu poszło kasy, a kasy - i to można by rzec na ... duperele, ale... Ale były dwa przyjęcia, , znaczy - jedno było, drugie będzie, ale już wszystko kupione nań.
Maj i czerwic to obecnie dwa najintensywniejsze miesiace prezentowe. Więc tez kasy poszło, do tego sporo kasy na prezenty na zaś dla Wnucia - w sumie to zapas na pół roku smile
I nie ma żadnych wydatków na coś zupełnie nieprzydatnego, ale.. Ale jednak poszło tej kasy , hmmmm, sporo. Dlatego własnie dzis mogę spokojnie napisać, że , kolejny raz, wznawiam akcje Tylna ścianka".
Złym określeniem będzie, ze teraz zaciskam pasa - bo nie chodzi o to by sknerzyc i odmawiać sobie, ale lepszego nie znam. Te ostatnie 4 tygodnie zrobilam pozadne podsumowanie, rozliczenie, tzw rachunek sumienia, i... i chcę poządnie teraz przyoszczędzić przez te dwa miesiące, by potem na wakacjach móc z czystym sumieniem wydawac wink)
Jakis taki sumienny post mi wyszedł smile)
Obserwuj wątek
    • twoja-siostra Re: Czerwiec 2021 24.06.21, 20:31
      Nooo, to u mnie całkiem odwrotnie. Jestem wyzerowawana ze wszystkich oszczędności, mało tego jeszcze musiałam pożyczyć. Lekarze, badania, stomatolog, auto- to wszystko nas zjadło. Czekam na wypłatę i mam zamiar odbudować ten mój skromny fundusz awaryjny bo aż nie mogę spać po nocach z tego stresu. Dawno nie było tak żebym nie miała nic odlozone
      • mysz1978 Re: Czerwiec 2021 24.06.21, 22:11
        hmmm... Wydatków było sporo - tych juz okołowakacyjnych (łącznie z ubraniami dla dzieci), ale poważny wydatek to mnie dopiero czeka w lipcu - samochodowy sad
        Koncze miesiac na lekkim plusie, ale jestem rozczarowana sobą... Od września może jakoś sięwezmę w garść (bo wakacji to nawet nie liczę...)
      • czarne-jagody Re: Czerwiec 2021 26.06.21, 14:46
        U mnie podobnie. Zawsze miała duże oszczędności, teraz zeszłam do niewielkiej kwoty w obawie przed inflacją. Chcę choć częściowo odbudowac ten fundusz, jeszcze 3 miesiące i jedna córka częściowo zejdzie z utrzymania i będzie łatwiej coś oszczędzić.
    • austenka Re: Czerwiec 2021 25.06.21, 10:03
      Ja od maja nie mogę "dojść do siebie" z wydatkami. Maj i czerwiec to miesiące mocno prezentowe, dużo różnych okazji i dużo kasy poszło. Miałam przewidziane na to wszystko określone kwoty ale je przkeroczylam, plus wpadły dodatkowe niespodziewane wydatki i tak od maja gonię własny ogon. Lipiec i sierpień nie będą lepsze, nawet już się nie łudze że w wakacje uda się zaoszczędzić. Obym wyszła na prosta we wrześniu...
    • enigma81 Re: Czerwiec 2021 28.06.21, 11:07
      Czerwiec jest dla mnie tragiczny, miałam sporo extra wydatków, musiałam naruszyć skromniutkie oszczędności sad No ale nic, po to są, teraz trzeba je odbudować.
      Mnóstwo kasy poszło na jedzenie - nie wiem jak to się dzieje, ale każde wejście do sklepu to 40-60zł uncertain Za drobiazgi niby, żadnych zakupów na weekend czy zapas mięsa uncertain Chyba coś robię nie tak. Muszę tu mocno popracować nad poprawą.
      • 098qwerty Re: Czerwiec 2021 28.06.21, 17:24
        Też tak mam, idę do sklepu po kilka rzeczy, pilnuję się listy a rachunek przy kasie ponad 100 zł i nie ma tu nic na obiad tzn. mięsa za to kupuje dużo warzyw. To ceny tak poszybowały w górę, coś zdrożało o 1 zł, coś o 3 zł a jeszcze coś innego o 5 zł i rachunek rośnie.


        Ja już po 2 wyjazdach, zaległy do Krakowa (udał się ale mam niedosyt, weekend to za mało na miasto i okolice), drugi w góry był jeszcze fajniejszy, uwielbiam łazić po górach i dolinkach. Przynajmniej bony wykorzystałam, żeby się nie zmarnowały.
        Został nam jeszcze wyjazd na tydzień nad nasze morze, to z kolei dla dzieci bo one uwielbiają wodę i piasek. Planuję jeszcze z 1 lub 2 weekendowe i niskobudżetowe wyjazdy żeby dzieci skorzystały z wakacji i się wybawiły.
        Imprez całe szczęście nie mam w najbliższym czasie, ale za to inne wydatki mnie dobiją tj. naprawa silnika w samochodzie już wiem, że wyniesie ok 3 tys o ile nic innego nie wyjdzie i malowanie dachu tu liczę ok 10 tys ( fachowiec już umówiony przyjdzie za 2 tygodnie).

        A i jestem od połowy stycznia na diecie z wykrytą niedawno insulinoopornością, zgubiłam już w sumie 21,5 kg ale jeszcze długa droga przede mną do wymarzonej sylwetki. Na razie się nie poddaję i walczę dalej ze swoją wagą.
        • czekolada72 Re: Czerwiec 2021 28.06.21, 18:00
          21 kg w pół roku?!! Powinnam gratulować, ale nie wiem czy aby na pewno, 4 kg na miesiąc, naprawdę gratuluję, tylko czy to się nie odbija na skórze? Nie za dużo, za szybko?
          • 098qwerty Re: Czerwiec 2021 28.06.21, 19:10
            Czekolado to przy bardzo dużej otyłości, na 100% zakwalifikowała bym się na zabieg/operację zmniejszenia żołądka ale spróbowałam jeszcze raz sama i udaje się. Do zrzucenia mam jeszcze 2x tyle 😔 Ale grunt, że odżywiam się wg zasad dla insulinoopornych czyli 3 posiłki dziennie bez podjadania pomiędzy aby zmniejszyć ilość wyrzutów insuliny, posiłki syte bo są i tłuszcze i białko i dużo warzyw + mniej owoców, minimum węgli w kaszach. Prowadzi mnie dietetyk. Zrezygnowałam całkiem z pieczywa, ziemniaków, no oczywiście słodyczy oraz nabiału. Waga ruszyła w dół w zasadzie w ciągu ostatnich 3 tygodni (8 kg). Ja się cieszę, nawet kosztem tej wiszącej skóry, najwyżej usunę ją operacyjnie jak będzie mi przeszkadzała, grunt że robię się sprawniejsza co czuję po stawach.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka