Nikt nie był chetny na założenie czerwcowego wątku - znaczy albo wszyscy zajęci oszczędzaniem, albo juz wszyscy tyle zaoszczędzili, że teraz nic tylko wydają

)
Ja na pograniczu - z jednej strony w tym miesiącu poszło kasy, a kasy - i to można by rzec na ... duperele, ale... Ale były dwa przyjęcia, , znaczy - jedno było, drugie będzie, ale już wszystko kupione nań.
Maj i czerwic to obecnie dwa najintensywniejsze miesiace prezentowe. Więc tez kasy poszło, do tego sporo kasy na prezenty na zaś dla Wnucia - w sumie to zapas na pół roku

I nie ma żadnych wydatków na coś zupełnie nieprzydatnego, ale.. Ale jednak poszło tej kasy , hmmmm, sporo. Dlatego własnie dzis mogę spokojnie napisać, że , kolejny raz, wznawiam akcje Tylna ścianka".
Złym określeniem będzie, ze teraz zaciskam pasa - bo nie chodzi o to by sknerzyc i odmawiać sobie, ale lepszego nie znam. Te ostatnie 4 tygodnie zrobilam pozadne podsumowanie, rozliczenie, tzw rachunek sumienia, i... i chcę poządnie teraz przyoszczędzić przez te dwa miesiące, by potem na wakacjach móc z czystym sumieniem wydawac

)
Jakis taki sumienny post mi wyszedł

)