Taki calkowity....
"chcesz byc blisko natury bo to ona daje Ci sile" (slowa uslyszane przed chwila z reklamy youtuba).
Oderwanie sie od codziennosci, od problemow, bycie ponad chmurami, zostawienie problemow na dole. Brakuje mi slow... Natura jest piekna. Ciagle jej doswiadczam, ciagle zaskakuje. Dzisiaj gdy "wylatywalam" (jak nie przystalo na zurawia wylatwalam sama) widzialam conajmniej 7 grupek zurawi. Ciagle slyszalam trabienie. Piekny donosny klangor. Twoj dom jest tam gdzie Twoje serce. Ciagle nie mam swojego domu. Moje serce w jakims sensie jest tutaj. W tym miejscu. W tym miescie odroslo moje serce. Mimo ze w samotnosci. Mimo ze czlowiek chcialby sie przytulic. To miejsce przytula. Wracamy do rzeczywistosci. Wrocilam i nie moglam sie chwilowo ogarnac. Zapalilam swieczke, wlaczylam muzyke. Wracalam myslami. Moj dom jest gdzie moje serce..... Rozdarta bo wydaje sie ze serce zwiazane jest z miejscem. Bylo. Serce zwiazane jest jednak z osoba.... Wiwm gdzie moje miejsce. Dajmy czasowi czas. Niewazne jest miejsce. Wazne gdzie, przy kim serce bije mocniej. Gdzie odczuwa sie szczescie, cieplo, gdzie jest promienne swiatlo. Gdy wiesz ze bedzie dobrze (zawsze) i tak sie dzieje. Gdy wszystko Ci sprzyja przy tej osobie. Tutaj jest Twoje miejsce. Calkowity reset. Magiczna natura ktorej zadne slowa nie opisza. To jest cala mozika. Mozika slow, odczuc, obrazow. Kiedys znajde swoje miejsce. Na razie jestem jak ptak, jak zuraw. Zmieniam miejsce. Szukam ciepla. W jakims sensie znalazlam. Czas w tym przypasku jest pogodą. On wyznacza kiedy nastapi ostateczne osiedlenie. Aaaa pierwszy raz w zyciu widzialam zurawia stojacego
Reset i powrot.
Obraz? Hmmmm moze takie obrazy. Zdj nr 3. Trzeba wierzyc... Miec nadzieje. Najwazniejsze jest gdy ma sie siebie. Gdy jest uczucie ktore buduje milosc. Tutaj jest Twoj dom.