Dodaj do ulubionych

odstawiłam!!!

14.07.08, 12:25
odstawiłam moją bunię niunię i już nie karmię;
pare szklanek szałwii i juz po kłopocie; bałam się protestów itp. a
w zasadzie odbyło sie niezauważalnie; jak sie obudziła w nocy
dawałam ciepłą wodę (w termosiku trzymałam i wlewałam do butli jak
sie obudzila- zimnej nie chciała)
dzisiaj w nocy sie nie obudziła:)))
ciekawe jak bedzie dalej (bo juz tak miała ze przesypiala nocki)
w kazdym razie wode dalej szykuje z racji upałów niemożebnych

no i ... mogę w koncu jeść serki, bułeczki z nutella (kupiłam sobie
wielki słój:)) i miodkiem i muesli na śniadanka..

gębunia sie cieszy a mąż śmieje, bo sie ciesze na nabial jak
dziecko:)))
Obserwuj wątek
    • leluchow1 Re: odstawiłam!!! 14.07.08, 12:30
      Ja tez planuje ale jakos mi sie trudno za to zabrać. Mlody strasznie scycolony.
      Tez przesypia nocki, ale jak wracam, z pracy to nie ma zmiłuj się - cycuś
      konieczny. Starszak sam sie odstawil jak mial 11,5 mca ale Piotruś raczej nie
      zamierza.
      • edzia.79 Re: odstawiłam!!! 14.07.08, 12:33
        super sama dobrze wiem jak moze dac w kosc ochota na Danio.
    • uczula Re: odstawiłam!!! 14.07.08, 19:47
      gratuluje.
      U nas niestety gardzi herbatka w nocy, wezmie tylko jak sie naprzod pociumka z
      cycem :(
      nie wiem jak go odstawic
      • patrice7 Re: odstawiłam!!! 14.07.08, 19:51
        Gratulacje:)))
        • joasia83m Re: odstawiłam!!! 15.07.08, 09:35
          Brawo! wiem ze to nie lada wyczyn, bo ja tez 2,5 tyg temu odstawilam.
          ale jak sie Dawid budzil to nic mu nie dawalam do piciA wlasnie zeby sie nie
          nauczyl, a oduczyl nocnych pobudek. no i nie dalo sie inaczej jak lulac na
          rekach, ale to juz przeszlosc:)) teraz budzi sie czasami, to mu tylko wkladam
          smoka i spi dalej:)) a ja szczesliwa i wyspana, po roku ciaglych pobudek!!!!
          do tego wrocilo mi libido, to tez bardzo cieszy:))
          i jeszcze do tego moge sie napic piwa, pierwszym piwem tak sie upilam, ze
          tamtego wieczoru nie pamietam :)
      • ajila32 uczula 15.07.08, 09:53
        hmm... ja najpierw nie karmiłam w dzień.. a decyzje o zakończeniu
        nocnych karmień podjęłam spontanicznie wieczorem, chociaz wcześniej
        nosiłam się z tym jjakiś miesiąc:)

        na pewno nie dawałbym nic "smakowego" ani słodkiej wody - tego
        nauczyła mnie kuzynka - raz że zeby, dwa, ze nauczy sie wstawać
        po "soczek"
        i na pewno trzeba być "twardym" - mąż sie wściekał i mnie pouczał w
        nocy a ja twardo - sama woda i przytulanie.. chwilę to trwa, ale
        dziecko musi sie nauczyć że w nocy się nie je i tyle..
        aha - zimnej wody nie chciała (tzn. takiej, która czekała na nią na
        szafce) - wlewałm ciepłą do termosu a do butli jak sie obuddzi..
    • klarysa007 Re: odstawiłam!!! 15.07.08, 10:32
      Gratulacje! Z moją cycoholiczką tak łatwo chyba nie pójdzie...
      • malea1 Re: odstawiłam!!! 16.07.08, 09:45
        Ja mam zamiar od września. Już się boję, bo młody uzależniony od
        cysia ;)
        • ajila32 malea1 16.07.08, 11:55
          rób to stopniowo - jeśli je inne potrawki niż sam cyc (a się zdarza
          słyszałam) to już teraz zrezygnuj z jakiegoś karmienia, za 2-3 tyg z
          następnego; na koniec zostawiłbym sobie nocne..
          • leluchow1 Re: malea1 16.07.08, 13:40
            ja chce go odstawić do konca roku - maxymalnie. Piotruś nie je dużo. Raz ok 5
            rano - cycoli i śpi dalej. Potem jak wracam z pracy to nie ma zmiłuj się musi
            być cycol. I w ciągu tygodnia to tyle. Jak jest weekend i jestem w domu to
            często dopadnie mnie jeszcze raz lub dwa. Jakoś nie chce mi się go odstawiać.
            Choć widzę tyle plusów odstawienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka