ajila32
14.07.08, 12:25
odstawiłam moją bunię niunię i już nie karmię;
pare szklanek szałwii i juz po kłopocie; bałam się protestów itp. a
w zasadzie odbyło sie niezauważalnie; jak sie obudziła w nocy
dawałam ciepłą wodę (w termosiku trzymałam i wlewałam do butli jak
sie obudzila- zimnej nie chciała)
dzisiaj w nocy sie nie obudziła:)))
ciekawe jak bedzie dalej (bo juz tak miała ze przesypiala nocki)
w kazdym razie wode dalej szykuje z racji upałów niemożebnych
no i ... mogę w koncu jeść serki, bułeczki z nutella (kupiłam sobie
wielki słój:)) i miodkiem i muesli na śniadanka..
gębunia sie cieszy a mąż śmieje, bo sie ciesze na nabial jak
dziecko:)))