Dodaj do ulubionych

mam stresa... ale... wiec chwale sie :)))

22.07.08, 09:08
chyba jestem szczesliwa :)
wreszcie po wielomiesiecznych poszukiwaniach udalo nam sie znalezc
maly domek, lezacy niezbyt daleko od szosy ;)
i teraz zaczyna sie moj stres, dom jest stary (dobre ponad 100lat) i
niezle niespodzianki moga sie kryc w jego murach, za trzy tygodnie
zaczynamy remont, a ja juz sie stresuje, ze nie wyrobimy finansowo i
bede lata cale mieszkac na placu budowy. ale nie ma co swoje, a
stare domy maja dusze, ktora mam nadzieje obudzic.
i naprawde ciesze sie, ze nie bedziemy musieli placic za wynajem, a
jak cos sie zepsuje napraszac o naprawe, i nikt mi nie bedzie dymil
w okno, no chyba, ze znowu trafimy na sasiadow nalogowych palaczy ;)
jeszcze do pelni szczescia brakuje mi kawalka trawy, ale moze i to
uda sie z czasem zalatwic za przyzwoita cene, a nie w cenie z
kosmosu (nie cierpie Luksemburga, luksemburczykow i ludzi
pracujacych w Luksemburgu, bo przez nich ceny nieruchomosci w
regionie sa wywindowane na taki poziom, ze normalnie w glowie sie
nie miesci, a normalnych tuziemcow nie stac na kupno czegokolwiek)
Obserwuj wątek
    • babajagaa Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 09:43
      Ekstra,zadroszcze ci.my czekamy na dom w spadku po tesciahc hehe
      alre to jeszcze pare lat minie pewnie,narazie ciesze sie z wlasnego
      m3
    • matizka Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 09:43
      No to gratuluję! mam nadzieje, że remont wam się uda - niespodzianek
      będzie wiele, ale jak się buduje od początku to też są niespodzianki.

      A Ty nie mieszkasz w Austrii? Nawet nie wiedziałam, że
      Luksemburczycy tam się osiedlają. Pokaż nam kiedyś poxniej ten swoj
      domek, bo myslę, że musi być urokliwy:)

      A swoją drogą miałam okazję pracować (to dużo powiedziane, był
      szefem mojego szefa i nie sądzę, by nawet kiedyś na mnie zwrócił
      uwagę)z jednym Luksemburczykiem i jesli inni sa tak aroganccy jak on
      to Cię rozumiem (kiedyś zadzwonił i poprosił o moja koleżankę - jak
      powiedziałam, że jest na urlopie to zanim dodałam , że ją zastępuję
      to zaczął się drzeć jakim prawem poszła na urlop jak teraz jest
      deadline)

      A w Luxemburgu to chyba nie ma podatków tak?

      pozdr

      Aga
      • beetaa matizka 22.07.08, 10:43
        Luksemburg to raj podatkowy- 3% podatek dochodowy, zyc, a nie
        umierac ;)
        I wspolczuje szefa
    • lipiec_2007 Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 09:56
      gratuluje! boze jak ja kocham domy z dusza! moga byc stare lub nowe.
      byle mialy to cos. a to "cos" to czesto wnosza sami mieszkancy.

      zycze ci, zeby was sie udalo te dusze obudzic. no i moze wrzucisz
      pare fotek.

      PS. czy takie stare domy u was objete sa opieka konserwatora
      zabytkow?
      • blanka0 Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 10:03
        super, extra nie martw sie placem budowy, ja tak mieszkam od paru
        lat i jak jedno sie skonczy zaraz drugie sie zaczyna i tak w kolko,
        no ale nudno by bylo jakby tak nie bylo nic do roboty :-))

        nie bardzo rozumiem, piszesz o wlasnym domku a marzysz o trawce???
        nie ma wokol niego jaiegos skrawka?
    • beetaa Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 10:41
      A wiec pokrotce wyjasniam, mieszkam w Niemczech na granicy
      luksemburskiej, na wsi sielskiej-anielskiej 
      Okolica jest przepiekna, bardzo malownicza i slynna ze swoich win,
      przedewszystkim calkiem dobrego rieslinga. Ale w zasadzie nic tu nie
      ma, mieszka sie wszedzie „daleko od szosy“, wiec ceny nieruchomosci
      powinny byc przystepne, tak niestety nie jest, bo luksemburczycy
      masowo osiedlaja sie w tanich Niemczech i ceny nieruchomosci poszly
      do gory, u nas na wsi 1m2 dzialki budowlanej kosztuje okolo 100€, a
      to naprawde wies, ma co prawda szkole i przedszkole, ale poza tym
      nic, ok do 12,00 mozna kupic chleb w piekarni ;)
      Domy tutejsze to przede wszystkim w starej czesci zabudowa
      szeregowa, czesto bez dzialki (tzn. tylko tyle co pod domem i
      kawalek parkingu przed, a ogrodek czasem kilkaset metrow dalej), ale
      wlasnie te domy nadaja niesamowity klimat, maja dusze i po
      odnowieniu sa naprawde piekne.
      My kupilismy wlasnie taki domeczek, z tylu jest dzialka uzytkowana
      przez jedna babcie, ktora nie chce jej za zadna cene sprzedac, a to
      brakujace trawniki do trzech domow z naszego szeregu. Ale jak to na
      wsi, parcele byly tak dzielone na dzieci, ze powstaje z tego barwna
      mozaika, a starzy ludzie wszedzie na swiecie sa bardzo przywiazani
      do swojej ziemi.
      W sumie mnie to bardzo nie martwi, ze nie mam ogrodka, w przyszlym
      roku wyremontujemy podworze, chce zrobic piekne srodziemnomorskie
      patio z ogromna iloscia donic i pnaczy, i jak narazie starczy.
      Zreszta i tak niedlugo Mlody bedzie chetniej wedrowal na plac zabaw,
      niz bawil sie samotnie, nawet w najpiekniejszym ogrodzie. A zreszta
      miejsca do spacerow mamy mnostwo, tylko to sa typowo rekreacyjne
      spacerki ;)
      • blanka0 Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 11:02
        beata ale Ci zazdroszcze takiej sielanki:)) no i tych winnic mniam
        mniam

        u mnie na wsi ceny dzialek to tez ok 100euro za metr, a to tylko
        wiocha pod wroclawiem, no ale my mamy kupe trawy dookola beee
        wlasnie skosilam:))

        wyobrazam sobe te domki, takie oblozone stara czerwona ceglą, a
        babica moze zmieni zdanie
        no i zycze niepalacych sasiadow bo to zmora calego spoleczenstwa hihi
        czekamy na foty a najlepiej te straszące i po remoncie, my z mezem
        tak robilismy taka dokumentacje budowy od podstaw, extra sie teraz
        wspomina.
      • kam2la Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 21:58
        Beetaa ja tez wkrotce bede mieszkac w Niemczech. Moj maz jest
        Niemcem i bedziemy sie tam przenosic. Ale jeszcze nie wiemy gdzie -
        moze do Koblenz (wszystko zalezy od jego pracy). Za tydzien
        wybieramy sie z synkiem do Karlsruhe do tesciow. Po dlugich
        namyslach jedziemy samochodem. Boje sie tej podrozy, bo to jednak
        bardzo daleko. Jedziemy z Czestochowy. Beetaa jak dlugo mieszkasz w
        Niemczech, pracujesz? Ja bym chciala pracowac ale moj niemiecki....
        Znam dobrze angielski moze to pomoze. Skonczylam geografie ale nigdy
        nie pracowalam w szkole. Napisz jezeli mozesz o swoich
        doswiadczeniach.
        Pozdrawiam
        • beetaa do kam2la 23.07.08, 09:05
          kam2la,
          coz za wspolnota doswiadczen ;) ja tez jestem po geografii i nigdy w
          zawodzie nie pracowalam :) W Niemczech mieszkam juz od 3 lat, na
          granicy luksemburskiej, do Koblencji mam jakies 200km. Rodzina meza
          pochodzi z Saarlandu, wiec nasze zycie toczy sie w promieniu 100km ;)
          Ja w Niemczech nie pracowalam, w zawodzie ktory wykonywalam nie
          udalo mi sie znalezc pracy (logistyka), a w zawodzie wyuczonym nie
          bylo zadnej szansy, niemieccy geografowie bezskutecznie szukaja
          zatrudnienia w szkole, a zreszta w regionie w ktorym mieszkam z
          zatrudnieniem bardzo krucho, a pracy w wymarzonym Luksemburgu nie
          dostane, bo nie zdobede pozwolenia na takowa, a zreszta Maly jest za
          maly i nie ma go z kim zostawic, bo obie babcie za daleko, a zloba w
          okolicy niet. I tak sie pozalilam, chociaz naprawde nie zaluje. Zbyt
          dlugo pracowalam na 200% i teraz naprawde cieszy mnie taki
          odpoczynek. I jak Mlody pojdzie do przedszkola mam nadzieje znalezc
          jakies sensowne zajecie, a moze i sytuacja gospodarcza sie nieco
          poprawi (marzyc ciagle mozna).
          W sumie wszystko zalezy w jakim regionie wyladujecie, bo sa regiony,
          gdzie o prace bardzo trudno (w takim ja wyladowalam, ale malz tutaj
          juz mieszkal i pracowal) i takie, gdzie prawie bez problemu
          znajdziesz zatrudnienie. Zycze powodzenia!
          Apropos podrozy, nie martw sie, dzieci sa bardzo odporne (nasz
          przezyl podroz samochodem do Polski w marcu-kwietniu i zniosl ja
          naprawde fantastycznie).
          I pozdrawiam
          b.
    • beetaa Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 10:44
      a zdjecia wkleje, jak zmienimy fasade, bo teraz straszy blekitami ;)
      • zorkaa Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 11:19
        gratuluję zakupu domku! nie ma to jak na swoim:) chociaż pewnie
        wiele teraz pracy przed wami. i wklejże jakąś fotkę z obecnego
        stanu! wklej wklej wklej!
    • agasar79 Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 13:09
      no to super!!!!
      My remontowaliśmy i dobudowywaliśmy werandę i garaż do 55 letniniego
      domu po babci męża (który wcześniej nie był remontowany :), fakt
      różne niespodzianki byly, wszędzie musieliśmy kłaść regipsy, ale
      warto było :))) Zaczynaliśmy 2 lata temu, jeszcze troszkę zostało do
      zrobienia (zwłaszcza ogród), ale jest super!!!
      Powodzenia i czekamy na zdjęcia :)
    • klarysa007 Re: mam stresa... ale... wiec chwale sie :))) 22.07.08, 18:36
      Takie domy są suuuuper :) Gratuluje!
    • beetaa wklejam zdjecia 23.07.08, 09:31
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f78ee57ce2dda3b4.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3ca0e4c6a837e45e.html
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9f536fac1d66b764.html
      tylko prosze nie przestraszcie sie blekitow ;)
      obowiazujace kolory to kolory ziemi, a obecni wlasciciele zaszaleli
      z blekitem, ktory drazni, a ja juz sie ciesze na przemalowanie fasady
      • blanka0 Re: wklejam zdjecia 23.07.08, 09:42
        ja tu widze kolory ceglane, brązy
        tylko nie wiadomo jak z przepisami bo sa kraje i miejsca gdzie nie
        mozna odbiegac od standardow
        juz wiem jaka to zabudowa:-))
        okiennice i zwisajace kwiaty- to jest to
        • beetaa Re: wklejam zdjecia 23.07.08, 09:48
          mi sie marzy ciemna czerwien, wlasnie taka ceglana polaczona z
          szarym. coraz wiecej takich fasad wlasnie na starych domach i
          wyglada to ekstra, ewentualnie powrot do korzenie,a wiec biel-krem i
          braz(terrakota) przy okiennicach. Najfajniej wygladaja budynki
          dobrze wkomponowane w krajobraz, a kolor ziemi u nas to fantastyczna
          terrakota, piekny czerwony-braz, czemu do tej pory nie moge sie
          nadziwic. do tego wlasnie drewniane okiennice i kwiaty, kwiaty,
          kwiaty (ale to juz w przyszlym roku)
          • blanka0 Re: wklejam zdjecia 23.07.08, 10:10
            no to nie rozumiem skad ten stres?
            marzenia Ci sie spelniają, powoli ale jednak:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka