Dodaj do ulubionych

Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe

12.08.08, 17:23
uprzejmie donosze,ze zachecona niedawnym watkiem jedzeniowym
ugotowałam zupke jak dla siebie( czyli bez soli )
zmiksowałam,dodałam piers z kurczakam troche ryżu i podałam Julkowi-
jakie było moje zdziwienie jak zjadł miseczke, a potem drugą,,,ani z
ekologicznych warzyw, normalnie z marketu- ciekawe :) ale sie
ciesze, widze swiatełko :))))chociaz wolałbym ugotowac
z "prawdziwych" warzyw.
Obserwuj wątek
    • beetaa Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 12.08.08, 18:38
      Asiu, gratulacje!
      Ja sie poddalam, bo nasz zaczal strajkowac, nawet sie nie oplaca
      gotowac, bo jak zje kilka lyzek obiadku to juz swieto :( Chociaz
      pojawilo sie swiatelko w tunelu, zjadl dzisiaj pol sloiczka, wiec
      moze znowu zacznie jesc, oby, bo pulpeciki czekaja na niego w
      zamrazarce :)
      Milego gotowania, Julek napewno teraz zacznie jesc gotowane, jak
      rozsmakowal sie w Twojej zupce to nie spojrzy juz wiecej na gotowce
    • agusiajasia Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 12.08.08, 18:56
      Cieszę się, że cię wątek zainspirował :)
      Najlepsze jest takie prawdziwe jedzonko, a nie jakieć przecierowe papki dla
      maluchów :) Taka zupa przynajmniej ma smak. Zosia dziś zjadła półtorej miski
      krupniku z pokrojoną cielęciną.
      Gratulacje i dalszych sukcesów!!
    • borowka78 Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 12.08.08, 19:20
      super:)))
      • patrice7 Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 12.08.08, 20:52
        Asia super!! Tak się ciesze ,ze sprobowalas i ze jest sukces! Buziaki dla
        JUlianka!!
    • domatorka.amatorka Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 12.08.08, 20:53
      ja wiedziałam,że to Koneser jest-po prostu musiał dojrzeć do tego,by zachwycać
      się Twoją kuchnię. Teraz to już na pewno gładko pójdzie
      • burdziaa :))) 12.08.08, 21:44
        dzięki dzięki- jeszcze mi została porcyjka tej zupiny na jutro, ale
        jak pojde sie spotkac z dziewczynami lipcówkami to i tak pewnie
        słoiczka wezme- zreszta 2 szafki zapasów mam- no ciekawe czy dalej
        pojdzie tak ładnie. Postanowiłam codziennie dawac mu cos dorosłego
        do jedzenia, chociaz ta dzisiejsza zupa to niezle zmiksowana była,
        to jednak sukces :)
    • lee_a Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 13.08.08, 07:32
      a zrob mu zupkę buraczkową - moja Anka wcina w nieziemskich
      ilościach. Skład - mięsko kurczacze albo cielaczek, może też być
      wątróbka drobiowa, buraczek, marchewka i ziemniaczki. Hicior u nas
      to też spaghetti bolonese z wieprzowinki z mniejszą ilością soli i
      czosnku niż dla dorosłych i makaron w sosie szpinakowym. Ostatnio mi
      wyjadla caly szpinak z makaronu ;)
      • burdziaa lee_a 13.08.08, 09:04
        ale menu :) sama tak nie jem- no musze zrobic koniecznie, nastepnym
        razem buraczki więc ida na pierwszy ogień- dopiero od 3 dni daje
        gluten ( kasza manna do deseru) wiec poczekam jeszcze z makaronem,
        na pewno bedzie wieksze pole do popisu kiedy go wprowadze, dzieki za
        podpowiedzi !
    • anula_82 Re: Sukces jedzeniowy, zjadł moją zupe 13.08.08, 09:21
      No i super :)
      Asiu, nic sie nie bój o te warzywa, kiedyś i tak będziesz gotować
      dla niego z "bazarkowych" warzyw, nie można dziecka tak chować pod
      kloszem bo nie daj Boże, na alergika sie wychowa.
      Gotuj normalnie i zajadajcie sie :))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka