pytanie o allegro

24.09.08, 16:36
mam taki mały problem-nieproblem. sprzedaję ubranka po tymku i
trafiła mi się kobita, która wysłała mi maila, żebym zważyła rzecz,
sprawdziła na cenniku pp koszt listu poleconego(linka mi nawet
wkleiła) i pyta ile by wyniósł koszt przesyłki, bo ona jest
zainteresowana kupnem, ale chce tańszą przesyłkę. zanim
odpowiedziałam na jej zapytanie, ona kupiła. odpisałam jej, że skoro
kupiła to akceptuje warunki aukcji a co za tym idzie koszty wysyłki,
poza tym sprawdzałam cennik i jeśli przekroczę 500gr to wysyłka
poleconym wychodzi 7,50, a ja wagi nie mam. na co ona mi
odpowiedziała, że już zrobiła przelew z mniejszym kosztem
przesyłki. ???
czy to normalne zachowania na allegro? sorki, że tak wam swoimi
głupotami głowę zawracam, ale poprostu chciałam się dowiedzieć, czy
to powszechne zachowanie.
pozdrawiam
    • a.zaborowska1 Re: pytanie o allegro 24.09.08, 16:47
      ze mna tak się kiedyś kobieta droczyła... najpierw zalicytowała a
      potem stwierdziła że ona może mi tylko zwrócić tyle ile kosztuje
      list polecony. Więc jej tłumaczyłam, że dla mnie to również koszt
      jest opakowania. Skończyło się na krzykach groźbach chyba ze 2
      miesiąca się sprawa ciągnęła. Po uruchomieniu procedury allegro
      wkońcu wpłaciła wszystko zgodnie z licytacją. Gdyby podeszła do mnie
      innaczej to ja bym nawet to wysłała na własny koszt ale że od razy z
      ryjem że list polecony nie kosztuje 6 zł. no to tak wyszło...
      • lilianak1 Re: pytanie o allegro 24.09.08, 16:53
        Okropni są tacy ludzie. Zazwyczaj nie mam takich problemów, ale raz
        spotkałam się z facetem, który wymusił w podobny sposób wysyłkę
        listem poleconym, potem miałam same kłopoty: nie mogłam znaleźć
        takiej koperty, żeby mi się kurteczka zmieściła, jak już znalazłam
        kopertę to okazało się że, waży więcej, a na koniec gość miał
        pretensje że długo szło i było pogniecione.
        Czasem tacy utrudniacze się zdażają, ale uważam że to nie zgodne z
        regulaminem.
    • aga_n20 Re: pytanie o allegro 24.09.08, 17:23
      ja piszę cenę orientacyjnie za ubranka za przesyłkę ale zdażyło się że wyszło
      więcej za przesyłkę więc to była moja strata, napisałam w aukcji kwotę i ona
      jest wiążąca, dlatego co poniektórzy na alegro zawyżają koszty przesyłki i jak
      wyślą taniej to reszty nikt nie zwraca:) narazie ze 2 razy mi się nie udało
      trafic z ceną, a ja nie mam w zwyczaju dawać dużych kwot za przesyłkę bo plus
      cena towaru to okazuje się że się nie opłaca - zresztą sama jak kupuję to
      zwracam uwagę na koszt wysyłki jak jest duży to rezygnuję z zakupu.
      • zorkaa Re: pytanie o allegro 24.09.08, 20:48
        ja zwykle patrzę jaki koszt wysyłki jest u innych i na tej podstawie
        wpisuję swój, raczej mniej niż więcej. a do tej babki napisałam, że
        nie wyślę jej jeśli mi nie prześle całej kwoty. na co ona że
        anulowała wcześniejszy przelew (swoją drogą nie wiedziałam, że się
        da) i puściła nowy tak jak chciałam, ale dodała, że jeśli będzie
        koszt przesyłki niższy to mam jej oddać:P kurcze, jakoś mi nikt
        nigdy nie oddawał jeśli przesyłka była taniej niż zapłaciłam... ale
        pewnie jak jej nie oddam, to mi cholera negatywa da, a tego
        wolałabym uniknąć. wkurzyła mnie, no!
        • dmgr Re: pytanie o allegro 24.09.08, 21:01
          Nigdy tak nie miałam. Ja podaję oriętacyjnie ceną za ciuchy zwazone waga
          kuchenną według cennika PP i ewentualnie dopłacam jakby co (ostatnio np.
          dopłaciłam 2 zł bo przekroczyło wagowo) ale mi też zdazyło się, że płaciłam za
          przesyłkę ileś tam a było więcej na kwitku. Ale paczki wychodzą ogólnie taniej
          niż przesyłki więc może puśc jej tam paczką czy przesykłą jak chce i się nie
          kłóc bo potem same afery tylko. Mnie ogólnie też wkurza jak ktoś daję za
          przesyłkę paru ciuszków np. 20 zł no ale to są już skrajne przypadki naginania.
          Są warunki aukcji, które się akceptuje i już.
    • pocholita Re: pytanie o allegro 24.09.08, 22:07
      A wysyłała kiedyś któraś z Was kurierem? Właśnie sprzedałam huśtawkę
      i bujam się jak ją wysłac. Macie jakiś pomysł?
      • evezu Re: pytanie o allegro 25.09.08, 13:00
        ja wysyłałam wózek kurierem ale generalnie nie lubie z kurierów korzystać, duża
        ta huśtawka? do kartonu nie zmieścisz albo w folie zapakuj, ja ostatnio przez
        Pocztę Polska tylko w wokach wysyłam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja