chanastel
24.02.09, 14:41
Miałyśmy odstawić na czas jakiś sprawę nocnikową ale jakoś
zauważyłam że pieluchy po spaniu są bardziej suche i stwierdziłam że
zobaczę co się zmieniło.
Zmieniło się na tyle że Tosia lata w majtkach po domu i potrafii
zasygnalizować potrzebę-przed, w trakcie, czasem po. Ale niestety
jak się jej już tak strasznie chce i jeszcze trzyma nie potrafi
zrobić na nocnik ani na sedes. Wstrzymuje jawnie, przebiera nogami i
za chiny nie usiądzie. Jak się jej nie chce to siedzi nie ma
problemu.
Zaczęłam się obawiać o pęcherz bo skończyło się na tym że w końcu
założyłam pieluszkę i mówię zrób Tosiu masz pieluszkę i trwało to z
dobre 10min zanim zrobiła a chciało jej sę strasznie. Nie wiem już
jak ją przekonać że to nic złego puścić te siuśki. A kiedyś robiła-
pewnie przypadkiem ale nie miała żadnych obaw. Przykleiłyśmy
naklejki na nocnik, nawet w środku takiego pieska na którego miala
nasiusiać. I nic. Wie że tam się robi ale jest histeria, wstaje i
nie chce zrobić. A przecież nic na siłę. Boje się trochę bo na forum
małe dziecko piszą dziewczyny że mają 2,5letnie dzieci które robią
to samo. I te dzieci już mówią! I mówią że nie zrobią że chcą
pieluszkę.
Postanowiłam znów odlożyć nocnik do szafy ale jak rano chciałam jej
założyć pieluszkę to nie chciała, chciała majteczki! I masz babo
placek a ja ze ścierą latam:)