uczula
29.06.09, 16:35
upal jak jasna....
Misiek wstal o 8 rano ( z pobudka o 6 jak zwykle on)
i jeszcze nie spi!
a przegial pale w tym momencie jak wsiadl na autko i zaczal mi wjezdzac na stopy.
mowie, nie wolno bo boli, nie wjezdzaj mi na stopy a ten sie smieje bo to taka
fajna zabawa, no to wyciagnelam drania z auta postawilam do kata, jak oparzona
wskoczylam do pokoju starego i mowie, ze jak natychmiast nie wezmie swojego
syna na spacer i nie da mu wycisku to ja oszaleje.
- ja juz swoj spacer z miskiem dzisiaj zaliczylam, ucieklismy przed burza -
potem dzwoni do mnie mama i mowi, ze oplaty za badania starszej nieco sa innee...
po wielu latach udalo sie nam znalezc dobrego(polecanego) dermatologa.
popatrzyl na wlosy starszej i stwierdzil luszczyce...
rece mi opadly.
przez kilka lat chodzilismy do przychodni i zadna z pan dermotolozek nie
zdiagnozowala problemu.
wiecie - to sie juz ciagnie z 7 lat, wiec to nie sa jakies przelewki.
no i tak : zalecila badania, teraz dala leki pomocnicze i do kontroli z
badaniami za 3 tygodnie.
wizyta prywatna wiec leki tez...pelnoplatne no i badania oczywiscie tez.
podsumujmy :
wizyta 75,
leki 60
badania : 55 (krwi) + wymaz z gardla (25)a jak znajda jakas bakterie to
jeszcze +18.
no i jak tu sie nie zalamac???
za co ja place podatki? za co?