Dodaj do ulubionych

umieram z gorąca

17.07.03, 20:59
..i duchoty.
człowiekowi to nic nie dogodzi.
albo jojczy ze za goraco, albo ze za zimno.
ehhhh...
Obserwuj wątek
    • aankaa Re: umieram z gorąca 17.07.03, 21:01
      poczekaj do jutra, może będzie chłodniej ?

      poza tym umarlak w taki upał - to niezbyt estetyczny widok ;)
      • soczewica Re: umieram z gorąca 17.07.03, 21:01
        aankaa napisała:

        > poczekaj do jutra, może będzie chłodniej ?
        > poza tym umarlak w taki upał - to niezbyt estetyczny widok ;)

        widok jak widok.
        ale co za SMRÓD! :)
        • aankaa Re: umieram z gorąca 17.07.03, 21:02
          no właśnie

          poczekaj więc na chłody :)
    • aankaa Re: umieram z gorąca 17.07.03, 21:03
      właśnie w radyjku powiedzieli, że w Rzeszowie ma być jutro ponad 35
      ciesz się, że tam nie jesteś
      • anahella Re: umieram z gorąca 17.07.03, 23:09
        Ale ona do Rzeszowa i tak ma blizej niz my, wiec pocieszenie takie sobie;)
    • moniorek1 Re: umieram z gorąca 17.07.03, 21:06
      U mnie juz od dwoch miesiecy codziennie jest ponad 30st.C
      Nie pamietam juz jak wyglada deszcz. Zaraz sie chyba wyniose na basen bo
      jeszcze troche i zdechne z tego upalu. Rano wsiadlam w samochod i nie moglam
      zalozyc okularow bo by mnie poparzyly :)
    • soczewica podrzucam... 04.10.03, 10:23
      dzisiaj mi zimno na ten przykład :)
      • sherlock_holmes Re: podrzucam... 04.10.03, 12:00
        soczewica napisała:

        > dzisiaj mi zimno na ten przykład :)
        >

        E, nie wierze :-)))
        Cos masz naprzemienne uderzenia ciepla i goraca...
        A znasz to:
        przychodzi baba do lekarza i mowi,ze cos z nia jest nie w porzadku, bo jak sie
        kocha z mezem, to raz jest jej goraco, raz zimno.
        Lekarz bada i bada i nic nie znajduje (tzn. zadnych symptomow), w koncu
        pyta: "A jak czesto pani wspolzyje z mezem?"
        Baba: "No jak to, ras w lipcu i ras w grudniu"
      • raszefka Re: podrzucam... 04.10.03, 14:00
        E tam zimno :) W dwóch sweterkach jest akurat. I nawet nie pada
        • sherlock_holmes Re: podrzucam... 04.10.03, 14:13
          raszefka napisała:

          > E tam zimno :) W dwóch sweterkach jest akurat. I nawet nie pada

          A ja siedze w domku w krotkich spodniach i podkoszulku :-) Zimno Wam czy co?
          Aha - przed chwilasie wietrzylo, jest tak rzesko :-P
          • raszefka Re: podrzucam... 04.10.03, 14:22
            W domku, mój Sherlocku, to ja mogę nawet nago siedzieć... tylko mam nieszczelne
            okna
            • sherlock_holmes Re: podrzucam... 04.10.03, 14:30
              raszefka napisała:

              > W domku, mój Sherlocku, to ja mogę nawet nago siedzieć... tylko mam
              nieszczelne
              >
              > okna

              A co, szczeliny takie duze,ze Cie sasiedzi moga podgladac? :-)))
              • raszefka Re: podrzucam... 04.10.03, 15:02
                Sąsiedzi niech sobie patrzą, ładne ciałko, nie powiem. Specjalnie nawet nie mam
                firanek po stronie, po której nie ma drzew :))


                Ale piździ, jak na dworcu w Sieradzu, za przeproszeniem. Z gęsią skórką to już
                nie tak fajny widok
                • sherlock_holmes Re: podrzucam... 04.10.03, 20:18
                  raszefka napisała:

                  > Sąsiedzi niech sobie patrzą, ładne ciałko, nie powiem.

                  Ales skromna :-)))

                  > Specjalnie nawet nie mam
                  >
                  > firanek po stronie, po której nie ma drzew :))
                  >

                  To gon na Cosmo, ciekawe co na to powiedza :-)

                  >
                  > Ale piździ, jak na dworcu w Sieradzu, za przeproszeniem. Z gęsią skórką to
                  już
                  > nie tak fajny widok
                  >

                  To zalezy od sytuacji :-PPP
    • r.richelieu Re: umieram z gorąca 05.10.03, 22:19
      soczewica napisała:

      > ..i duchoty.
      > człowiekowi to nic nie dogodzi.
      > albo jojczy ze za goraco, albo ze za zimno.
      > ehhhh...
      >


      soczewico, Ty też nie lubisz upału? bosz, wreszcie pokrewna dusza. Ale jestem
      dobrej myśli, zima idzie ;)
      • soczewica Re: umieram z gorąca 05.10.03, 22:25
        r.richelieu napisała:


        > soczewico, Ty też nie lubisz upału? bosz, wreszcie pokrewna dusza. Ale jestem
        > dobrej myśli, zima idzie ;)

        a to zależy.
        czasem nie ma nic nad leżenie na plazy i roztapianie się w słońcu, ale tylko
        czasem.
        czekam na mrozy! niosą za sobą niewątpliwą zaletę, mogę iść sobie z
        przyjaciółką na kopiec kościuszki - wieczorem - i nikogo nie spotkać.
        (i oczywiście pozjeżdżać na gazecie albo jabłuszku)
        • sherlock_holmes Re: umieram z gorąca 05.10.03, 22:30
          soczewica napisała:

          > r.richelieu napisała:
          >
          >
          > > soczewico, Ty też nie lubisz upału? bosz, wreszcie pokrewna dusza. Ale jes
          > tem
          > > dobrej myśli, zima idzie ;)
          >
          > a to zależy.
          > czasem nie ma nic nad leżenie na plazy i roztapianie się w słońcu, ale tylko
          > czasem.
          > czekam na mrozy! niosą za sobą niewątpliwą zaletę, mogę iść sobie z
          > przyjaciółką na kopiec kościuszki - wieczorem - i nikogo nie spotkać.
          > (i oczywiście pozjeżdżać na gazecie albo jabłuszku)
          >

          To i ja sie dolaczam do Was! Tez uwielbiam zime!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka