luiza-w-ogrodzie
09.12.08, 00:55
Co prawda pracuje na pelny etat, ale po pracy wychodzi na to ze mam
duzo czasu, jako ze dzieci sa juz duze. Owszem, gotuje obiady, 2-3
razy w tygodniu woze corke w rozne miejsca (do pracy, na mecze -
tzw. Mum's Taxi) staram sie jednak polaczyc to z czyms przyjemnym,
jak wyjazd na plaze albo czytanie ksiazki (to w czasie meczu, nie w
trakcie jazdy :o)). Zakupy robie raz w tygodniu, rachunki place
elektronicznie, sprawy urzedowe rowniez tak zalatwiam (w sumie z
wladzami mam do czynienia wylacznie przez udzial w wyborach i
coroczne zeznania podatkowe - te ostatnie tez internetowo). Reszte
czasu wolnego zuzywam na plywanie (4 razy w tygodniu), ogrodnictwo
(24/7/365) i inne zajecia hobbystyczne.
A weekendy to juz zupelnie inna historia...
Co Wy robicie na codzien - w zupelnie trywialne dni?
Luiza-w-Ogrodzie
Mówił Kon Fu Tse: Chcesz być szczęśliwy kilka chwil? Upij się. Kilka
lat? Ożeń się. Całe życie? Załóż ogród...