marabr
17.10.06, 09:41
Mojej siostry synek 7latka.
Pani w szkole pyta sie dzieci:
-jak mowimy na bałagan?
Dzieci wymienaja rozne mozliwosci.
Na to Paweł:
-burdel prosze pani.
Nauczycielka zwrocila uwage mojej siostrze a tez jest nauczycielka matematyki
w tej samej szkoly.
Kaska po powrocie do domu pyta sie Pawła czemu tak brzydko mowi.
a on na to:
-Ciesz sie ze nie powiedzialem rozpierdolnik!