17.10.06, 09:41
Mojej siostry synek 7latka.
Pani w szkole pyta sie dzieci:
-jak mowimy na bałagan?
Dzieci wymienaja rozne mozliwosci.
Na to Paweł:
-burdel prosze pani.
Nauczycielka zwrocila uwage mojej siostrze a tez jest nauczycielka matematyki
w tej samej szkoly.
Kaska po powrocie do domu pyta sie Pawła czemu tak brzydko mowi.
a on na to:
-Ciesz sie ze nie powiedzialem rozpierdolnik!
Obserwuj wątek
    • hanka_79 Re: bałagan! 17.10.06, 19:21
      To mi przypomina historię mojej mamy (też nauczycielki). Moja siostra (ta sama,
      która jadła ślady), będąc w zerówce brała udział w wyborach miss. Obecne całe
      grono pedagogiczne, rodzice i dzieci. Muszę dodać, że były to czasy kiedy hitem
      były reklamy min, pasty do zębów (chyba colgate...?)No i w tej reklamie
      było:Aniu co robisz? Rysuję mamo. Porysujemy razem...bla bla o zębach. Hiciorem
      w szkole było przerabianie reklam i moja siostra miała za zadanie, na scenie do
      mikrofonu powiedzieć jakiś tekst z tv i było tak: Aniu co robisz? Rysuję mamo.
      Porysujemy razem? Spier....aj, to moje kredki!
      Moja mama zamarła, zbladła, a potem myslałam, że zwymiotuje....
      • paulina.ryska Re: bałagan! 17.10.06, 20:09
        Wiktor lat 5:
        mamo pobaw się ze mną
        ja:
        nie mogę
        W:
        a co robisz??
        Ja:
        sprzątam!
        W: a co będziemy mieli gości?!

        wink
        • pysiekp Re: bałagan! 18.10.06, 09:35
          big_grinDDDDD
          Kochany Wiktorek
        • drazetka_homeopatyczna buhehehhe ach ta szczerość dziecięca:)))) 18.10.06, 20:52
          dobrze ze nie dodał a co babcia w gosci przyjeżdża?smile)
    • egoya Re: bałagan! 18.10.06, 19:17
      pojechalismy na grzyby, mój mąż wybrał świetną drogę, trzeba było przeskoczyć przez skarpę. Mówiłam, ze to nie jest samochód terenowy, ale co tam...przeskoczylismy, ale odwrotu nieststy nie było. A droga jak się okazało...bez komentarza. Nie dośc że zakopalismy się w błocie po kolana to jeszcze urwaliśmy tłumik. Mały już marudzi, i nagle słyszymy starszego. "Krzysiu, nie marudź bo całą noc będziemy siedzieć w tych fotelikach". Poskutkowało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka