agamamaani
06.05.07, 21:37
do bebelulu zrobioną przez pana ZAwitkowskiego..
o tą - www.edziecko.pl/wideo_edziecko/0,79343,4010699.htmli nasunęło mi
się kilka spostrzeżeń (dodam, że kółkowych używam i lubię)..
1.nie wiem czemu się uparł, żeby dziecko po skosie leżało.
2. nie wiel czemu pod pupą miałby byc kawałek materiału ( młody jeszcze choć
ma już 9 miesięcy czasem bywa w kołyskach podzczas karmienia spacerowego.. i
naprawdę w kkołyskach z wiązanych mieści się cały (wraz z nogami) w kołysce z
wiżanej nogi mu faktycznie wystaką ale dlatego, że się nie mieszczą, a nie celowo.
3 cie i ostatnie - dlaczego do jasnej anielki do chusty należy wkładać
najpierw dziecko a potem chustę zakłądac na siebie.. spróbowałam tak dziś
zrobić i kompletnie mi sie poskręcała chusta na plecach ( czyli zrobiła się
niewygodna).. no i dlaczego najpierw mam zdjąć chuste a potem wyjąc dziecia z
niej??
moze własnie takie komplikowanie sprawy zniechęca wiele mam do chust..
przeciez gdybym taką instrukcję zobaczyła wcześniej i gdybym tak próbowała
układac Franka od początku to nie wiem czy bym umiała.. nigdy wcześniej
takiego podejścia do wkładania i wyjmowania z chust nie widziałam ..