alex-0_0
03.09.08, 10:06
stało się! uznałam się wczoraj za blondynkę przez duże B. Cholera
zaparkowałam w centrum, podeszłam do parkomatu i ........ kicha! jak
w tym nabyć bilet na cały dzień??? po 3 próbach - poddałam się i
kupiłam na godzinę

. Po godzinie wyrwałam się z zebrania
(poleciałam kupiłam na kolejna godzine <bęc>! ). W trakcie przerwy
śniadaniowej zwerbowałam 3 ( trzech!!!! ) zmotoryzowanych facetów i
zarządziłam nabycie mi biletu do 17.00 ....... o ludzka naiwności! 3
facetów ( że niby z natury jednostki kumające mechanikę, technikę
itp.) i kicha. Nie umieli !!!!!!! I co? biegaliśmy na zmianę do
parkomatu

) horrrrorrrr!!!!!!
Oświadczam, że oddaje swoje IQ do przechowalni!
Cały wieczór śmiałam się sama z siebie
P.S.
a w czwartek znowu muszę jechać na konferencję i .......