Dodaj do ulubionych

motor szosowo-turystyczny

15.09.09, 13:46
Witam, jeżdżę hondą shadow 600. Zastanawiam się nad kupnem motoru
turystycznego aby można było wygodnie podróżować. Jestem dosyć drobna 160 cm.
Zastanawiam się nad hondą cbf 600 ale nie wiem czy nie jest za wysoki. A może
polecacie coś innego?
Obserwuj wątek
    • marekmars Re: motor szosowo-turystyczny 15.09.09, 14:07
      zzr 600, gsxf 600, rf 600
      ale do Twojego wzrostu zzr bedzie najodpowiedniejszy ewentuaslnie RF.
      • strzyga_0 Re: motor szosowo-turystyczny 15.09.09, 15:20
        a shadow 500??? za mało 'szosowy'?
        • yamasz Re: motor szosowo-turystyczny 15.09.09, 18:57
          moto.allegro.pl/search.php?string=deauville&category=5557&country=1

          Honda Deauville, czyli turystyk pełną gębą. Jeździłem nim troszkę
          jakiś czas temu i musze przynać, ze mimo, iż wygląda jak słoń, to
          wcale się tak nie zachowuje. Co prawda czuć jego masę i szerokość,
          ale prowadzi się bardzo pozytywnie. W porównaniu do w/w zzr 600 jest
          bardziej zwrotny, i wymaga użycia mniejszej siły podczas
          manewrowania. Ma też fajną - powiedziałbym - prawie burgmanowatą
          pozycję za kierownicą. ZZR 600 z kolei w pozycji za kierownicą i
          jeździe przypomina Thundercata, chociaż ma od niego słabsze chamulce
          i gorzej reaguje na dodanie gazu.
          • arsinoe73 Re: motor szosowo-turystyczny 15.09.09, 22:28
            Yamaszu. Devilka odpada dla osoby o 160 cm wzrostu.
            Ja mam 165 i baletuję na tym motocyklu, a jeżdżę starszą siostrą rzeczonej, bo
            NTV 650 Revere. Jednak Revera ma znacznie węższe siodło w okolicy baku.
            • yamasz Re: motor szosowo-turystyczny 15.09.09, 22:56
              A widzisz, a mi się wydawało, że Deaville ma nisko siodło. :D
          • ishka Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 09:31
            ooo ja mam Devilkę, 174cm wzrostu i... no, daję sobie radę coraz
            lepiej na niej. Ale nie poleciłabym go dużo niższej osobie, bo
            słonik z niej jest zaiste. Masę i szerokość czuć, szczególnie kiedy
            chce się ją utrzymać czy przestawić zwłaszcza na krzywym parkingu...
            To moja pierwsza własna machina i w trasie wiele wybacza, ale czasem
            na parkingu bywa bezwzględna (ah ten słoniowaty przód) no i wtedy
            właśnie leżymy ;)
            • draka00 Re: motor szosowo-turystyczny 03.09.10, 19:37
              to ta z trudną nazwą na D. ? :)))
        • iffa Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 08:32
          Za mało turystyczny :-) Mimo że kocham swego shadowa chciałabym pojeździć na
          czymś zupełnie innym. Marzą mi się dalekie podróże, a mój shadow jest jakby
          troszku za wolny. Zawsze zostaję w tyle :-(
          • arsinoe73 Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 08:50
            iffa napisała:

            > Za mało turystyczny :-) Mimo że kocham swego shadowa chciałabym pojeździć na
            > czymś zupełnie innym. Marzą mi się dalekie podróże, a mój shadow jest jakby
            > troszku za wolny. Zawsze zostaję w tyle :-(


            hm..... Ciekawe....
            Zatem chcesz zwiedzać , czy zap.........???
            Do dalekich podróży nie jest potrzebny super szybki sprzęt, tylko super wygodny.
            A przy Twoim wzroście wybór jest niewielki niestety...
            CBF 600.. Widzę oczyma wyobraźni, jak drobisz na każdym skrzyżowaniu, jak ładnie
            kładziesz go na boczek na każdym krzywym parkingu..To naprawdę nie jest z mojej
            strony złośliwość, tylko doświadczenie. Kiedy jedzie się daleko, motocykl jest z
            reguły załadowany na maxa, a więc jeszcze cięższy i mniej poręczny niż zwykle, i
            każdy manewr wymaga więcej umiejętności i siły.
            Dobre podparcie jest w takim momencie bezcenne.
            Fakt można motocykl obniżyć, można. Przerabialiśmy ten temat tyle razy już, że
            nie chce mi się o tym pisać.
            Zrobisz oczywiście jak chcesz, i nic mi do tego, ale przyjmij radę koleżanki, że
            na dalekie podróże lepiej mieć motocykl wygodny i taki , z którym dobrze sobie
            radzisz, niż .....tylko szybki.
            Pozdrawiam
            • iffa Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 09:54
              Jasne,że nie chcę drobić na skrzyżowaniu i wywracać się przy byle dziurze.
              Dlatego pytam o radę. Może jest tu na forum kobietka, która nie grzeszy zbyt
              wysokim wzrostem i jeździ turystykiem, nie ma problemów z manewrowaniem i jest
              zadowolona ze swego motorka.
              • yacey Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 10:12
                Jedyny niski turystyk jaki znam to Gold Wing, ma wsteczny bieg, to
                latwo nim manewrowac :)
              • winnix Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 12:13
                Witam, 158cm się kłania :-)

                Nie przesadzałabym z dramatyzowaniem (wywracanie się na każdym kroku, drobienie itd). Przy tym wzroście wybór jest ograniczony, ale to nie jest tak, że jest się od razu na czopery skazanym...

                Jeszcze jeżdżę na Kawasaki ER-5 - bardzo sympatyczny sprzęt, ale dalekie trasy bez owiewki i szybki mnie jakoś nie przekonują. Rewelacyjny na miasto i krótsze trasy.
                CBF600S ma mój mężczyzna - regulowane siodło i na najniższym ustawieniu nie miałabyś problemu. Mniej poręczny od ER-5 i nieco cięższy. Wygodny, są owiewki, regulowana szyba, moc do opanowania.
                Ja niedługo kupuję Kawasaki ER-6f, niestety wiele na jego temat nie powiem, bo jeszcze nim nie jeździłam :) Cięższy od ER-5, ale lżejszy od CBF, jeśli dobrze pamiętam.

                No i jest jeszcze mały Fazer, ale u niego trzeba się pobawić w obniżenie, czy to poprzez inną kanapę, czy jakkolwiek inaczej. Pamiętam, że któraś z dziewczyn na forum ma obniżonego Fazera, ale nie pamiętam która :) Mocniejszy od ER-6, bo ma prawie 100KM, ale czterocylindrowy, więc różnica nie jest specjalnie oszałamiająca. Bardzo popularny, więc nie ma problemu z częściami, wygodny, w mieście też daje radę.

                Z tych, które mi się podobają było by na tyle. Np jest jeszcze Hornet, ale podoba mi się tylko nowy, jest Diversion (jakoś nie ujął mnie za serce), one wszystkie są w takiej wysokości, że całej nogi nie oprzesz, ale można dość pewnie na nich stanąć.

                Oczywiście, trzeba brać pod uwagę, że na daleką podróż sprzęt jest zapakowany i znacznie cięższy. Tylko idąć tym tropem, kobiety o naszym wzroście nigdzie by nigdy nie wyjechały, bo większość turystyków nie zapakowanych jest już ciężkawa. Ja zwracam uwagę, żebym mogła motocykl wypchnąć w razie potrzeby. O zapakowanym po brzegi nie myślę, bo bym nic nie kupiła. Jak będzie ważył 300kg, to mi Łukasz będzie go wytargiwał ;)
                • iffa Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 13:23
                  Dzięki wielkie za odzew. Napawałaś mnie optymizmem i rozświetliłaś temat.
                  • winnix Re: motor szosowo-turystyczny 16.09.09, 20:23
                    Jakby co, służę pomocą w ramach mojego nadal niewielkiego doświadczenia ;) Ale z moim wzrostem od roku się przygotowuję do zmiany sprzętu, więc mam naprawdę obcykane modele, które się nadają, jak i te, które się nie nadają. I wiem jak jest ciężko coś dopasować, bo sama juz miałam chwile zwątpienia, jak się przysiadałam do kolejnych motocykli i każdy był za wysoki, albo za ciężki.

                    Nie wiem skąd jesteś, ale w Poznaniu jest do sprzedania Fazer ze znanych rąk w rewelacyjnym stanie. Jednak uważam, że najpierw powinnaś się poprzysiadać w salonach/u znajomych i sprawdzić sama.

                    Tak jak mówiłam, ze sprzętów powyżej 500cm3 mam wypróbowane (w sensie siedzenia głównie;) ):
                    - Suzuki Diversion
                    - Kawasaki ER-6
                    - Honda CBF600
                    - mały Fazer (troszkę trzeba by obniżyć, ale mi właśnie brakowało tam tych 2-3cm, a Ty jednak jesteś wyższa:) )

                    ZZR 600 wg mnie ma niewygodną pozycję na długie podróże, to jednak bardziej sport jest niż szosowy turystyk. Oczywiście też wiele zależy od tego, ile chcesz na ten motocykl wydać, bo poszczególne roczniki różnią się od siebie wagą i wysokością.

                    Wniosek - się da, wybór jest ograniczony, ale jest. Jakby co, możesz uderzać na priva, albo na forum, jak będę mogła pomóc, to bardzo chętnie - wiem jak to jest jak takie kurduple próbują znaleźć motocykl, na którym się nie zabiją w koleinie na światłach ;) :D

                    -
                    • winnix Re: motor szosowo-turystyczny 17.09.09, 10:37
                      > - Suzuki Diversion

                      Oczywiście Yamaha Diversion, nie wiem skąd mi się to Suzuki wzięło ;)
                • madame.m Re: motor szosowo-turystyczny 03.09.10, 19:26
                  Nie wiem czy Winnix odwiedza często to forum, ale może mi odpisze :) Otóż jeżeli okaże się, że wszystko jest w porządku pod względem technicznym to zapewne w przyszłym tygodniu zostanę szczęśliwą posiadaczką Kawasaki ER 5 i tu pytanie do forumowej koleżanki: Czy Twój wzrost znacząco utrudnia Ci jazdę? Pytam, bo jestem centymetr niższa i trochę się tym martwię. A może ktoś inny ma jakieś doświadczenia w tym temacie lub obniżał Kawę ER 5?
    • cbol37 Re: motor szosowo-turystyczny 17.09.09, 12:21
      why not vfr 800 ?? trochę przycięzkawa , ale pełnogębny szybki
      turysta ; )
      • winnix Re: motor szosowo-turystyczny 17.09.09, 15:14
        Toż to ciężka krowa jest...
        Mnie się Cat marzył, ale po spojrzeniu na ciężar odpuściłam. A
        bardzo bym chciała sportowego turystyka, niestety są poza zasięgiem :
        (
    • riders123 Re: motor szosowo-turystyczny 17.09.09, 22:57
      Mam 165 cm wzrostu i polecam Ci Kawasaki ER-6f lub ER-6n.
      Osobiście jeździłam 2 sezony ER-6n i bardzo mile wspominam to moto.
      Siodło na wysokości chyba 790 cm - w zupełności wystarcza do
      ogarnięcia sprzęta na parkingu i skrzyżowaniu.
      72KM i bardzo elastyczny silnik. Zupełnie przyzwoite
      przyspieszenia. Z prędkością przelotową było gorzej, bo ER-6n jako
      klasyczny golas, z powodu braku owiewek nie pozwalał mi rozwinąć za
      bardzo skrzydeł. Ale ER-6f (z owiewkami) - ten sam silnik i
      podwozie, a napewno lepiej będziesz znosić dalsze wypady.
      Do zalet tego motocykla zaliczyłabym jeszcze bardzo neutralne
      prowadzenie na zakrętach i superniskie spalanie: na trasie, przy
      prędkości do 130km/h (w pojedynkę i bez dużego bagażu) Kawa spalala
      mi poniżej 4l/100km.

      Rozważ wybór tego motórka i głowa do góry:) - nie liczy się wzrost,
      a technika:D.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka