Dodaj do ulubionych

Jezdzicie na nartach?

10.01.04, 14:54
Ja niestety nie i strasznie zaluje :-( Jakos nie mialam okazji sie nauczyc za
młodu, a potem jakos nie udalo sie. A szkoda, bo czuje ze moglabym dzieki
temu troche bardziej polubic zime, a po za tym wydaje mi się ze to naprawde
niezla zabawa, a ja lubie sporty i aktywne spedzanie czasu. Nadarza sie
okazja, bo mam firmowy wyjazd na Slowacje (co prawda bede tylko 3 pelne dni).
Nie wiem jednak czy nie jestem za stara na rozpoczecie nauki? :-))
Obserwuj wątek
    • aiwa7 Re: Jezdzicie na nartach? 10.01.04, 15:06
      Mieliśmy dzisaj się wybrać ale może uda się jutro czy za tydzień.
      Nie jesteś za stara na naukę :))) ja jeździłam jak byłam mała a poźniej
      przerwałam , jakoś nie było okazji...a teraz wybrałam sie znowu i okazuję
      się,że sobie radzę bardzo dobrze i to fakt fajna zabawa i męczaca... :))))
    • chiara76 No wiesz?? !!?? 10.01.04, 15:09
      Za stara? Coś Ty !! Nigdy nie jesteśmy za starzy na naukę, a już czegoś
      przyjemnego, to na pewno nie!

      A tak przy okazji, też nie jeżdżę, niestety...
      • monisb Re: No wiesz?? !!?? 10.01.04, 15:15
        Hahaha, chyba masz racje, warto chociazby sprobowac, zeby potem nie zalowac:-)
        A warunki zrobily sie idealne. Skoro w Warszawie jest tyle sniegu, to na
        poludniu musi byc naprawde idealnie.
        A tak w ogole to spodziewalam sie ze Aiwa i Mocca jezdza, bo mieszkaja na
        poludniu. Moze to stereotyp, ale wiekszosc ludzi mieszkajacych na poludniu
        Polski jezdzi na nartach
        • mocca2003 jeździłam kiedyś... 11.01.04, 17:31
          a tu cię zdziwię , chociaż miałam wiele okazji nie jestem "maniaczka
          narciarską ". Ostanio byłam na nartach 3 lata temu . BYł to nawet obóz
          narciarski.Jakoś nie mogę przekonac sie do tego sportu . Może mi to przyjdzie z
          czasem . Moja siostra miała 10-letnia przerwe a teraz nie wyobraża sobie zimy ,
          aby nie być kilka razy na nartach . Zdecydowanie jednak wolę lato i sporty
          letnie . A na nauke nigdy nie jest za późno życze powodzenia a kiedy dokładnie
          jedziesz ?Ja na tym obozie tez byłam na Słowacji.
    • _waterfall_ Re: Jezdzicie na nartach? 10.01.04, 15:58
      Ja jezdzilam w 2003 roku na nartach w lipcu:)haha nie pytajcie sie tylko
      gdzie:) hahaha no i była masa snigu-jechalismy w dól takimi tunelami wyrytymi
      ze sniegu!bylo bosko bardzo mi sie na tych nartach podobalo:)chce tam
      wrocic:).Bylam z moim Ukochanym i bylo wspaniale-troszczyl sie o mnie bardzo:)i
      pomagal bardzo:). Jest przekochany:) bardzo mnie wspieral:)nawet jak sie bardzo
      balam:)bo wpadlam w gesty snieg i skrecialm noge i musialam wracac wyciagiem na
      gore ,potem zjechac w dol do naszego hotelu:((((no coz

      Ja ubralam narty po wielu latach przerwy-pojechalismy wtedy na 2 tygodnie z
      moim Ex i bylo serio fajnie-mysle,ze to byl nasz najlepszy wypad. Wiem,ze w tym
      roku on jedzie se swoja dziewczyna rowniez na narty ale nie do tej samej
      miejscowosci. Echhhh i o ironio losu-jedzie z naszymi wspolnymi dobrymi
      znajomymi i mnie zapraszali bym tez jechala:D hahaha Nie pojechalabym w zyciu-
      chyba,ze moj Ukochany by mogl z nami jechac!ale tez nie sadze,ze by to bylo
      wskazane:)hahaha
    • k.mmilka Re: Jezdzicie na nartach? 10.01.04, 16:22
      > Nie wiem jednak czy nie jestem za stara na rozpoczecie nauki? :-))

      Hej, to ile właściwie masz lat, osiemdziesiąt? :-)

      PS. Ja nie jeżdżę i w ogóle nie uprawiam sportów zimowych - za zimno jak dla
      mnie :-(
    • ann.k Re: Jezdzicie na nartach? 10.01.04, 16:46
      Jezdze, ale nie nie czuje sie maniaczka nart. Zimy nie uwazam za stracona,
      jesli nie wyjade na narty. Ostatni raz jezdziłam trzy lata temu. Własciwie to
      mi nie wolno. Kiedyś jeździłam więcej, próbowałam tez jazdy po muldach i
      zniszczyłam sobie kolano. Ale nie wolno mi własciwie w ogole wstawac z łózka,
      więc czym ja się martwię :)

      Za to łyżwy lubię. Jest ktoś chętny na wyprawę na Torwar?
    • kurczak1976 Re: Jezdzicie na nartach? 10.01.04, 20:05
      Mnie na narty wsadzili jak mialam 3 lata i jezdzilam do liceum. Potem
      rozwalilam sobie kolano i mialam przerwe do teraz. Nie wiem ile to lat ale
      sporo:o)
      Potem balam sie jezdzic przez to kolano ale w tym roku sie zawzielam i znowu
      sprobuje:o)Mam nadzieje ze nie wyladuje na wyciagu (ale tym szpitalnym hihi)
      • wakarpl Re: Jezdzicie na nartach? 11.01.04, 15:20
        Ja tez nie jezdze:(, bo za mlodu bylem strasznym szalaputem i szybko bym sie
        zabil:). Choc na jednym obozie zimoym mielismy na naszym roczniku 4 powazne
        kontuzje (skonczylo sie dwoma operacjami - zerwane wiezdala) :(
        Ja na szczescie wybralem wtedy narciarstwo biegowe, ktore jest bardzo przyjemne
        i jest chyba najbezpieczniejeszym sportem o jakim mozna w ogole pomyslec.
        Mimo wszytsko ja wole lato i moze, a teraz musze uwazac, bo mimo, iz zawsze
        chcialo mi sie zyc, bo kocham zycie i zycie jest piekne, to teraz chce mis ie
        zyc potrojnie:)!!
        • monisb Re: Jezdzicie na nartach? 11.01.04, 17:58
          Ja tez jestem fanatyczna zwolenniczka lata, slonca, wysokich temperatur (upaly
          mnie zupelnie nie mecza)i rowniez sportow ktore mozna uprawiac latem (uwielbiam
          rower) Zima moglaby dla mnie nie istniec, bo jestem strasznym zmarzluchem. Ze
          sportow zimowych to czasami chodze na lyzwy - ale tez nie za czesto.
          Jesli wyjade na te Slowacje (bo do konca nie wiem jeszcze czy bede mogla) to i
          tak bedzie zbyt malo czasu zeby sie nauczyc, raczej mozliwosc sprobowania czy w
          ogole sobie radze :-))
          • malen_a Re: Jezdzicie na nartach? 11.01.04, 18:47
            a ja Ci przesylam duzego :*
            tez nie jezdze, ale bylam rok temu dzielna i wsiadlam na narty...i zjechalam
            do polowy gorki....i skapitulowalam...
            potem kilka tygodni mnie kosc ogonowa bolala a poza tym nidgy w zyciu cos mi
            tak nie wychodzilo jak wlasnie to jezdzenie na nartach....
            a Tobie zycze powodzenia a przeze wszystkim szybkiego nauczenia sie wstawania
            po upadku...dla mnie to bylo niedoopanowania
            trzymam kciuki :)

            PS tez wole lato, szczegolnie Mazury...caly dzien moglabym plywac i z wody nie
            wychodzic...ech...rozmarzylam sie :)
            • monisb malen_a 11.01.04, 19:17
              malen_a napisała:

              > a ja Ci przesylam duzego :*


              Bardzo dziekuje za buziaka :-) Rewanżuję sie :**
              Niesamowite, ale wlasnie o Tobie myslalam - to znaczy zastanawialam sie czy
              uporalas sie z tym tlumaczeniem i czy mialas choc chwile na przyjemnosci i
              weekendowy odpoczynek :-)
              Co do Twoich doswiadczen na nartach - cos czuje ze u mnie moze byc podobnie.
              Buziaki wieczorne (tez sie rozmarzylam o lecie i zrzuceniu tych kilogramow
              zimowych ciuchow)
              M.
              • _waterfall_ malen_a 11.01.04, 19:56
                jakie tlumaczenie malen_a?
    • anetchen Re: Jezdzicie na nartach? 12.01.04, 10:30
      A ja własnie na wyjeżdzie służbowym na Słowację jakieś cztery lata temu
      pierwszy raz przypięłam narty i od tego momentu jeżdżę raz w roku. Super było
      wtedy razem z innymi spadać na siebie z orczyka. W butach narciarskich czułam
      się jakby mi gips nałożyli. Teraz jeżdżę dużo lepiej, chociaż nigdy nie uczył
      mnie instruktor. Strasznie dużo radochy mam z tego. Warto spróbować.
    • aariel Re: Jezdzicie na nartach? 13.01.04, 16:57
      Ja tez niestety nie jedze, kiedys probowalam, ale bardzo opornie mi to szlo.
      Ale chyba chcialabym kieys raz jeszcze sprobowac. Tylko najpierw musze
      doprowadzic do porzadku moje kolano.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka