ejno 17.01.04, 23:07 Czy ktos z was nie sni??? Ja juz dawno nie mialam snu:(((Nawet koszmary mnie nie nawiedzaja:((( Ja chyba jestem bezsenna:))))Nie mam co opowiadac bo nie mam snow:(( To straszne:(( Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zo_h Re: Sny:) 17.01.04, 23:43 Ja bardzo czesto mam sny, zazwyczaj to zlepek tego co przeżyłem. A już najczęściej toalne krzywe zwierciadło dnia codziennego. Czasem wychodzą z tego bardzo śmieszne historie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Sny:) 18.01.04, 08:43 Dziś mi się naśniło że hoho,uciekałam-gonili,przeciskałam sie przez jakieś korytarze a on wciaż gonili i co dogonili to jakieś zastrzyki aplikowali,rurki wsadzali i takie tam podobne.Normalnie Matrix:) Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 12:08 czarna a moze to bylo spotkanie "trzeciego stopnia" z UFO-ludkami ???? Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 12:15 trzeba by bylo poddac Czarna szczegulowym "ogledzinom",,hi,hi, Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 12:46 Czarna sie powinna dobrze w lustrze ogbejzec czy jakichs dziwnych rzeczy nie ma, blizn czy znamion:) Czarna do dziela!! Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 12:49 trzeba znalesc jednak kogos do pomocy bo jak plecki sobie obejrzy sama ???? a tam moze byc cos ukryte,,,,, oj! zaraz pewnikiem cos mi sie oberwie od Czarnej,,,, pomysli,pszyszla Nowa i juz chce jakies "cielesne ogledziny" robic hi,hi Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 12:51 Ja tu widze Kendo, ze sie na ochotnika zglaszasz. Tylko niestety musisz sie o zgode Czarna spytac hehheehe. Bedziesz jednak musial poczekac bo Czarna opetala chec ugotowania obiadu:) Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 12:56 eeeeeeee,gdzie tam, ja nie taka predka na ochotnika sie w pierwszym szeregu ustawiac.... jam plec piekna i slaba jest moze zjawi sie ktos bardziej kompetentny i chetny .... Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 13:06 Ups jam myslala ze tym jestes plec brzydka:) Ale wiesz to moze w zasadzie lepiej, Czarna wstydliwa bardziej sie moze otworzy hehehehe. Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 13:13 ejno da nam zaraz Czara "popalic" za to "otwieranie" ja tam wole,zeby kto inny otwieral, lepsze rezultaty sie wtedy osiaga,,,,,)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 13:24 To trzeba kogos wysunac sila ze tak powiem na ochotnika:) Hmmm a moze sie kto sam zglosi??? Chlopy trza Czarna oblukac czy aby implanta nie ma:):):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 13:34 proponuje poczekac na ochotnika,,,, moze cud sie zdarzy i ochotnik sie zjawi,,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Sny:) 18.01.04, 13:45 A mnie bardzo często się śni na jawie a w nocy nie chce :-((((( śni mi się że widze mój Lublin pięknie rozkwitnięty. Ludzie chodzą uśmiechnięci. wszędzie kwitnie dobrobyt. Gazety nie zmuszają mnie do oglądania mordy Millera i Pruszona. Nikt nigdzie się nie śpieszy. Wszystko dzieje się spokojnie i bez żadnych wyścigów. aaaa tylko zasnąć jakoś ciężko po codziennym zderzeniu z rzeczywistością :-/ a mogło być taaaak pięknie :-((( Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 13:59 Jetbang to sny na jawie masz bardzo dobre.... ze spaniem mam rowniez klopoty,,,, nawet "jasiek" nie pomaga,,)) Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: Sny:) 18.01.04, 14:11 Dobra to opowiem jeden z lepszych koszmarów jakie miałem (chociaż jak myslę będzie to bardzo cięzkie). Swego czasu a było to jeszcze w liceum byłem notorycznie zagrożony z przedmiotu pod tytułem język francuski a co za tym idzie pałałem szczególną miłością do pani, która wykładała ( a może lepiej usiłowała wkładać do głowy) ten przedmiot. Zresztą lekcja ta nie była jedynie moim „hobby” podobną radością cieszyła się mniej więcej połowa klasy (cóż poradzi albo same głąby albo lektor do dupy – ja tam nie oceniam ;). Ale, ale … odbiegam od tematu. Początek snu … Zima, siarczysty mróz, pada śnieg i ogólnie jedyna myśl kołacząca się w głowie to jak najszybciej być w domu i w cieple. A ja biedny miś stoją na przystanku i wyczekuję upragnionego autobusu. Nagle tuż przed moim nosem zatrzymuje się trabant, który ma tak zaszronione szyby, że ciężko jest dostrzec, kto siedzi za kierownicą. Otwierają się od strony pasażera i cóż widzę …. no tak nie mylicie się … moją ukochaną nauczycielkę. „Zbawca” przyjaznym gestem ręki zaprasza mnie do środka. Nie pamiętam czy coś mówiła, ale ten promienny uśmiech jakby układał się w słowa „kochane dziecko zapraszam do środka”. Wsiadłem, bo przecież to oczywiste lepsze niż szczekanie zębami na takim zimnie, podczas gdy w środku w Trabancie ciepło i przyjaźnie. Potem w zasadzie wszystko układało się jak najbardziej pozytywnie (tylko bez podtekstów :P) do czasu jak pani nauczycielka zboczyła z drogi która prowadziła do mojego domu. Hehehe to wzbudziło we mnie strach i odruch obronny który objawił się krzykiem : „Ja wysiadam!!!” i nerwowym szarpaniem za klamkę drzwi, które oczywiście za cholerę nie chciały ustąpić. Moja „zbawczyni” obróciła się wtedy do mnie i z uśmiechem na twarzy powiedziała „Mój drogi ty nigdzie nie wysiadasz” … dalej jedyne, co pamiętam to fakt, że z jej dekoltu wystawało parę włosów (co po zdaniu relacji na temat tego snu moim współtowarzyszy klasowej niedoli zrodziło przypuszczenia, że ona nie jest kobietą tylko mężczyzną z krwi i kości). I tyle …. W tym męcie obudziłem się. Ps. Jetbang a Ty przypadkiem nie zaznałeś radości poznania tej Pani ? Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Sny:) 18.01.04, 15:36 dżizas, musisz mi zrywać takie piękne popołudnie brrrrrrr.... quel que vous preparer pour ajourd`hui???? nothing :-DDD ale wrrrrr to były koszmary wrrrrrr przez kilka lat :-((( w pierwszej klasie mieliśmy z jakąś luzacką kobitką a potem wrrrrr trzeba było wszystko nadrobić :(((( albo udawać i strugać głupa - to drugie mi wychodziło o niebo lepiej!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: Sny:) 18.01.04, 15:46 Eeee tam patrząc z perspektywy tych paru lat od kiedy uwolniłem się od niej to w zasadzie nie wspominam tego tak źle. Zycie w pewien sposób spłaszcza tą moją niechęć do niej. Chociaż dalej nie jest ona miła dla mojego wzorku i nie mam ochoty widzeć ją :D. Odpowiedz Link Zgłoś
jetbang Re: Sny:) 18.01.04, 21:50 no jak Ty ją zaczynasz lubić to ja Ci zazdroszczę była autorką mojej oceny miernej na maturalnej cenzurce i to po wielkich bólach. ja jestem głąb językowy (co chyba widać po niektórych wpisach na forum) a ambicje jej nauczenia nas czegokolwiek przerastały nawet geniuszy. poprostu wrrrrrrr. na samą myśl o niej wrrrrr było kilku którzy z perspektywy czasu są coraz milej widziani ale ona bynajmniej do nich nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 14:30 I to mialby byc ten straszny sen??? Wez ja myslalam ze ona cie tam conajmniej zamorduje albo co??? Łeeee Odpowiedz Link Zgłoś
kendo Re: Sny:) 18.01.04, 14:47 taki sen w mlodzienczym wieku moze napawac strachem. miejmy nadzieje,ze checi do nauki jezyka francuskiego byly pozniej lepsze,,,, Odpowiedz Link Zgłoś
izis_2003 Re: Sny:) 18.01.04, 15:00 Wiecie a ja mysle że czasem nasze marzenia przychodza do nas we śnie. Mi ostatnio śni sie lato, woda i jak pływam sobie na żagłówkach. Heh a do lata jeszcz etak daleko :( Odpowiedz Link Zgłoś
ejno Re: Sny:) 18.01.04, 20:25 No to ja chyba marzen nie mam bo mi sie nic nie sni, tzn nie pamietam swoich snow:((( Ja chce miec sny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Podobno zapomina sie swoje sny jak sie w okno popatrzy, hmmm ja jak sie budze to zaraz w okno patrze, pewnie to dlatego:) Odpowiedz Link Zgłoś
zo_h Re: Sny:) 19.01.04, 00:08 No dobrze to tak na temat snów - zobaczcie co niedawno znalazłem na jednym z portali zajmujących się sprzętem komputerowym : "Najnowszy produkt Takary, który do sprzedaży trafi w maju, nosi nazwę "Yumemi Kobo" co oznacza "warsztat snów". Aby go wykorzystać, należy najpierw spojrzeć na zdjęcie przedstawiające to, o czym użytkownik chce śnić. Następnie trzeba opowiedzieć historię która ma się wydarzyć w śnie - maszyna zarejestruje głos właściciela. Posłuży on później - wraz z emitowanymi przez maszynę błyskami światła i zapachami - do "zaprogramowania" snu. Po ośmiu godzinach użytkownik zostaje delikatnie wybudzony przez maszynę - gwałtowne przebudzenie mogłoby sprawić, że posiadacz gadżetu zapomni, o czym śnił. Firma zastrzega, że technologia wciąż nie jest doskonała i nie może zagwarantować efektów użycia. Yumemi Kobo będzie kosztować 14 800 jenów ? nieco ponad 500 złotych. W ciągu roku producent planuje sprzedać 300 tys. sztuk." Benchmark Ciekawe jak bardzo skutecznej jest to urządzenie. Kto wie może w końcu Ejno śniłaby o niebieskich migdałach lub kto wie o czym jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
swojadroga Re: Sny:) 19.01.04, 08:26 Ja chyba nie odzyskam moich snów, póki będę spał na tej kanapie... PS. Piszę się na ochotnika...;)))Tylko co na to ksiądz tzn. siostra prowadząca??? :P:P:P (Czarna) Odpowiedz Link Zgłoś
czarna33 Re: Sny:) 19.01.04, 09:14 1.Cała dzisiejsza noc to zlepek snów.Latałam samolotem z facetem w czerwonym kombinezonie(podejrzewam ze to Sam Cayhall-efekt czytanej książki:)),potem namiętnie liczyłam pieniądze i nie mogłam się doliczyć,następnie karmiłam dziecko małe takie i ono mówiło a nie powinno mówić bo za małe,mowiło ze ta kasza z butelki nie dobra..Hmm takie miałam dziwne sny :) 2.W kwestii formalnej-zadnych implantów nie posiadam ani innych zmian na na ciele.Co do umysłu..nno cóz:)I nie godzę się na żadne oglądanie mojej osoby.Okazuje się,ze non stop się trzeba pilnować.Nie ma człowieka chwilę na Forum a tu takie rzeczy pod jego nieobecność się dzieją:)) Odpowiedz Link Zgłoś
dociek Re: Sny:) 23.01.04, 00:31 Snów nie pamiętam. I wielka to szkoda! Bo takie ponętne Potrafią śnić się dziewczęta, A mnie jedynie pozostaje Porannego wstawania katorga. :-( Odpowiedz Link Zgłoś