Dodaj do ulubionych

Diety i "wspomagacze"

25.03.04, 15:34
Czy jesli robicie sobie diete, to poza ograniczaniem jedzenia bierzecie
jeszcze jakies "wspomagacze"?
Ja swego czasu pilam Figure (nawet obie), probowalam jakis proszkow
ananasowych co niby mialy zmniejszyc apetyt.
Na mnie to nie dziala, poza Figura :-)
A wy, jak robicie?
Obserwuj wątek
    • kurczak1976 Ja wlasnie pojde po "wspomagacz" 25.03.04, 15:44
      typu batonik Pingu Kinder czy jakos tak :o)))

      A tak na seria to tylko raz w zyciu pilam jakies takie paskudztwo Slimfast czy
      cos takiego. Wstretne w smaku a efektow zadnych ;o))
      • _waterfall_ Re: Ja wlasnie pojde po "wspomagacz" 25.03.04, 18:12
        hmmm ja probowalam L-karnityne -i nie wim czy byly efekty bo wtedy duzo
        cwiczylam,o herbatkach zbytnio mowy nie ma bo raz probowalam i ktorys ze
        skladnikow mnie uczulil i spuchlam okropnie, co do tabletek to chitosan lub
        chitinin ale czy ja wiem czy to dziala-zwykle bralam po kilka tabletek i potem
        szlo na polke:(

        U mnie dziala wyrazne ograniczenie jedzenia(glownie slodyczy, chleba) i ruch-
        obecnie schudlam 2 kilo ale to z choroby:(znaczy ciesze sie,ze schudlam, ale
        nie ,ze w ten sposob
        • mrouh wspomagacze 25.03.04, 18:33
          Używałam kiedyś "wspomagacza" w postaci herbatki. Nie pamiętam, jak się
          nazywała, była w czerwonym opakowaniu z jakąś panienką w kostiumie chyba na
          plaży:-), pamiętam, że pani w zielarskim mi powiedziała, że jest "silna". Piłam
          ją bez wiekiego entuzjazmu,nieregularnie, zazwyczaj duszkiem, żeby szybko było
          po wszystkim. Ale chyba to nie ona mi wtedy pomogła... Miałam 9 egzaminów na
          studiach do pilnego zdania przed wyjazdem do Francji i dużo stresów. Nie mogłam
          spać, w nocy... tańczyłam w ciemnym pokoju lub kręciłam hoola hopem:-), żeby się
          zmęczyć, pozbyć stresu i zasnąć. Jak mnie to odchudziło dowiedziałam się dopiero
          jak zobaczyłam zdjęcia...:-)Silny,długotrwały stres najlepszym odchudzaczem w
          moim przypadku, ale nie polecam:-)
        • aariel Re: Ja wlasnie pojde po "wspomagacz" 26.03.04, 17:56
          _waterfall_ napisała:

          > hmmm ja probowalam L-karnityne -i nie wim czy byly efekty bo wtedy duzo
          > cwiczylam

          Tez to bralam i jak cwiczylam to mialam efekty. A jak bralam tak po prostu to
          nicnie dzialalo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka