mrouh
31.03.04, 10:46
...a właściwie idę się rozejrzeć za szafką do wc:-) polatam sobie po sklepach,
na szczęście miasto małe, to szybko wrócę:-)
Jutro mój Luby jedzie na zlot pingwinów, wraca dopiero w niedzielę wiecorem.
Jeszcze nigdy nie byłam sama tak długo w tym mieszkaniu! Już mi "łyso"...
pusto i jestem przerażona tymi 4 dniami w pustym mieszkaniu:-( Nawet kota nie
mam, żeby się do kogoś odezwać...Odzwyczaiłam się od tęsknienia:-)
Dobrze, że jesteście:-)