tadeusz_ski.51
12.02.11, 07:25
są jakieś takie dziwne? Weźmy nazwę "sroka". To żeńska nazwa czyli dotyczy samiczek a jak powiedzieć na samca sroki? Srok? Jakoś to brzmi... nieciekawie?
Bo np. gołąb, to samica będzie gołębica, ale już jak jest kruk, to co ma być? Krucica? No nie może, bo krucica to rodzaj starodawnej broni palnej. I tak to z tym słownictwem trzeba się gimnastykować, że na samicę kruka mówić pani krukowa... A z kolei pani Krukowa to żona sąsiada pana Kruka z bramy obok ... psiakrew... i się tu połap w tym wszystkim?