tadeusz_ski.51
27.02.11, 11:49
które każdy powinien sobie zadać na samym początku, brzmi: Po co? W jakim celu
ktoś (coś) zadał sobie tyle trudu, aby z nicości wytworzyć coś? Światło, materię, gwiazdy, planety i wreszcie życie a na końcu (póki co) inteligencję, czyli nas.
Pytania pochodne
- kto (co) to stworzył?
- jaka jest nasza rola?
- czy jesteśmy etapem końcowym czy przejściowym tego dzieła tworzenia?
Jeśli nie potrafimy znaleźć odpowiedzi na powyższe pytania, jesteśmy głupi. Ślepi i głusi w nieznanym i niebezpiecznym terenie.
Wielokrotnie spotkałem się z poglądem, że Wszechświat powstał samoistnie, wziął sobie i powstał poprzez "Wielkie bum!"? I zawsze w takich przypadkach bywam zszokowany, bo tylko idiota może mówić, że nic stworzyło coś bez żadnego powodu?! Idiota!
A co się okazuje? Że takie poglądy przedstawiają nam... naukowcy!? Toż to kompletni idioci a nie żadni naukowcy! Absolutne zera intelektualne!
Nie ma skutku bez przyczyny! Tą zasadę zna każdy, ale niektórzy wolą jej nie pamiętać, bo nie pasuje mu do teorii!? No wiecie? Szok!